Mikołaj i śnieżynka przyjaźni
Mikołaj uczy się, że dzielenie się i pomaganie innym daje największą radość. Ciepła, zimowa opowieść na dobranoc.
Mikołaj i śnieżynka przyjaźni
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pewnego zimowego poranka mały Mikołaj obudził się i zobaczył, że cały świat za oknem jest biały. – Śnieg! – zawołał radośnie i szybko ubrał ciepły sweter, czapkę i rękawiczki. Chciał wyjść na podwórko i ulepić najpiękniejszego bałwana.
Na dworze wszystko skrzyło się w słońcu. Mikołaj zaczął toczyć wielką kulę śniegu, ale nagle usłyszał cichutkie pukanie. To mała wiewiórka pukała do drzewa. – Czemu jesteś taka smutna? – zapytał Mikołaj. Wiewiórka westchnęła: – Zgubiłam wszystkie orzechy, które zbierałam na zimę. Nie mam co jeść.
Mikołaj pomyślał chwilę, a potem pobiegł do domu. Wrócił z małym woreczkiem pełnym orzechów. – Masz, podzielę się z tobą – powiedział i wsypał połowę orzechów do dziupli wiewiórki. Wiewiórka uśmiechnęła się szeroko i podskoczyła z radości. – Dziękuję, Mikołaju! Jesteś dobrym przyjacielem!
Mikołaj poczuł, jak w brzuchu robi mu się przyjemnie ciepło. Postanowił iść dalej. Po drodze spotkał ptaszki, które smutno ćwierkały, bo śnieg przykrył wszystkie jagody. Mikołaj wyjął z kieszeni okruszki chleba i garść ziaren. – Proszę, dla was – powiedział, sypiąc jedzenie na ławkę. Ptaszki z radością zaczęły dziobać i ćwierkać wesoło.
Kiedy wrócił do domu, mama zapytała: – Gdzie byłeś tak długo, synku? Mikołaj opowiedział o wiewiórce i ptaszkach. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: – Widzę, że masz bardzo dobre serce. A teraz chodź, czeka na ciebie niespodzianka. W kuchni stał mały talerzyk z piernikami i kubek ciepłego mleka. – To dla ciebie, bo byłeś dzielny i dobry.
Mikołaj jadł pierniki i myślał o tym, jak miło jest pomagać. Nagle przypomniał sobie, że w przedszkolu jest chłopiec, który nie ma zabawek. Postanowił, że następnego dnia podaruje mu swoją ulubioną układankę. – Podzielę się nią, bo wtedy obaj będziemy się cieszyć – szepnął do siebie.
Wieczorem Mikołaj położył się do łóżka. Mama usiadła obok i pogłaskała go po głowie. – Jesteś moim małym Mikołajem, który rozdaje uśmiechy – powiedziała cicho. Mikołaj zamknął oczy i zobaczył w myślach śnieżynki tańczące na niebie. Każda śnieżynka była jak mały prezent od serca.
– Dobranoc, Mikołaju – szepnęła mama i zgasiła światło. Przez okno wpadało miękkie, srebrne światło księżyca. Mikołaj uśmiechnął się, bo wiedział, że najpiękniejszy prezent to ten, który dajemy innym. Wkrótce zapadł w spokojny sen, a nad jego domem świeciły gwiazdy, które mrugały do niego przyjaźnie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Największym prezentem jest radość, którą dajemy innym.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Komu Mikołaj pomógł w bajce?
- 2Co czuł Mikołaj, gdy dzielił się orzechami i okruszkami?
- 3Jaki był najważniejszy prezent, jaki dostał Mikołaj?
O bajce „Mikołaj i śnieżynka przyjaźni"
Przeczytaj swojemu 4-latkowi krótką, ciepłą bajkę o Mikołaju, który uczy się dzielenia i pomagania. Idealna na dobranoc, rozwija empatię i wartości. Czas czytania: około 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Największym prezentem jest radość, którą dajemy innym.