Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Mikołaj i prezent z uśmiechu

Pewnego dnia Mikołaj spotyka smutną wiewiórkę, która nie ma czym obdarować przyjaciół. Uczy ją, że najcenniejsze dary są niewidzialne.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym domku na skraju lasu mieszkał Mikołaj. Miał siwą brodę, okrągłe okulary i zawsze nosił czerwony kubraczek. Każdego ranka wychodził do ogródka, żeby nakarmić ptaki i posłuchać, jak wiatr szumi w gałęziach. Ale tego dnia coś było inaczej – pod wielkim dębem siedziała mała wiewiórka i płakała.

– Co ci jest, mała? – zapytał Mikołaj, siadając obok na trawie. Wiewiórka otarła łapką oczko i westchnęła. – Jutro są urodziny mojego przyjaciela zajączka. Wszyscy niosą mu prezenty: sójka przyniesie kolorowe piórko, bóbr zrobi drewnianą łódkę, a ja… nie mam nic.

Mikołaj uśmiechnął się pod nosem. – Czy wiesz, że najpiękniejsze prezenty nie mieszczą się w pudełku? – zapytał. Wiewiórka pokręciła głową. – Zobacz – powiedział Mikołaj i zerwał listek z gałęzi. – To może być bilet na wspólną przygodę. Albo obietnica, że posprzątasz zajączkowi norkę po zimie.

Wiewiórka spojrzała na listek i nagle jej oczka się zaświeciły. – A czy mogę podarować mu mój ulubiony taniec? Albo opowiedzieć mu śmieszną historię o tym, jak wpadłam do strumienia? – Mikołaj pokiwał głową. – To będą wspaniałe prezenty, bo płyną prosto z serca.

Następnego dnia wiewiórka przyszła na przyjęcie. Kiedy zajączek otwierał kolejne podarki, ona cichutko podeszła i zaczęła tańczyć. Wszyscy się zaśmiali, a potem klaskali. Potem opowiedziała swoją zabawną historię. Zajączek śmiał się tak bardzo, że aż mu się uszy trzęsły.

– To był najlepszy prezent! – zawołał zajączek i przytulił wiewiórkę. Mikołaj, który patrzył na to z daleka, uśmiechnął się do siebie. Wiedział, że wiewiórka zrozumiała najważniejszą rzecz na świecie.

Wieczorem, gdy słońce chowało się za lasem, Mikołaj usiadł na ganku. Wiewiórka przyniosła mu gorące mleko z miodem. – Dziękuję, Mikołaju – powiedziała cichutko. – Nauczyłeś mnie, że można dawać nawet wtedy, gdy nie ma się niczego w łapkach. Mikołaj pogłaskał ją po główce. – A teraz pora spać. Jutro czeka nas nowy dzień pełen niespodzianek.

Gwiazdy na niebie mrugały do siebie, a księżyc kołysał las do snu. Wiewiórka wtuliła się w miękkie siano w swojej dziupli i zamknęła oczy. Śniła o tańcu, śmiechu i o tym, jak miło jest dawać radość innym. Dobranoc, mała wiewiórko. Dobranoc, Mikołaju.

O bajce „Mikołaj i prezent z uśmiechu"

Bajka o Mikołaju dla 4-latka to ciepła opowieść o dzieleniu się i przyjaźni. Przeczytasz ją w 4 minuty, a Twoje dziecko nauczy się, że najpiękniejsze prezenty to te płynące z serca. Idealna na dobranoc.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Najpiękniejsze prezenty to te, które płyną z serca – uśmiech, czas i dobre słowo.