Gwiazdka, która zapomniała blasku
Pewnej świątecznej nocy mały Mikołaj i renifer Rudolf odkryli, że magia płynie z serca, a nie z prezentów. Ciepła opowieść o przyjaźni i pomaganiu innym.
Gwiazdka, która zapomniała blasku
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Daleko na północy, w małej wiosce otulonej śniegiem, mieszkał mały Mikołaj. Nie był jeszcze taki stary i brodaty jak prawdziwy Święty Mikołaj, ale bardzo chciał mu pomóc. Obok niego stał zawsze Rudolf – mały renifer z błyszczącym, czerwonym noskiem.
Pewnego wieczoru, tuż przed Wigilią, Mikołaj i Rudolf usiedli na pagórku i patrzyli w niebo. – Rudolf, widzisz te gwiazdy? – zapytał Mikołaj. – Każda z nich świeci inaczej. – Ale moja gwiazda chyba zgasła – westchnął Rudolf. – Dziś wieczorem nie mogłem pomóc Mikołajowi w rozwożeniu prezentów, bo nos mi tak mrugał, że wszyscy się śmiali.
Mikołaj pogłaskał Rudolfa po miękkim pyszczku. – Nie martw się, przyjacielu. Każdy ma czasem gorszy dzień. Może twoja gwiazda nie zgasła, tylko schowała się za chmurką? – Rudolf podniósł głowę i spojrzał na niebo. Rzeczywiście, jedna mała gwiazdka mrugała słabiutko, jakby naprawdę była zmęczona.
– Wiesz co? – powiedział Mikołaj. – Pójdziemy i sprawdzimy, co się dzieje z gwiazdami. Może one też potrzebują pomocy? – Rudolf zdziwił się, ale zgodził. Ruszyli więc przez śnieżną łąkę, aż do lasu, gdzie drzewa stały cicho i tajemniczo.
W lesie znaleźli małą, zapłakaną sarenkę. – Dlaczego płaczesz? – zapytał Rudolf, bo miał bardzo dobre serce. – Zgubiłam drogę do domu – pisnęła sarenka. – A moja mama czeka na mnie z kolacją. – Mikołaj i Rudolf spojrzeli na siebie. – Pomożemy ci – powiedzieli razem.
Rudolf zapalił swój nosek, a ten zaświecił ciepłym, złotym światłem. – O, widzę teraz lepiej! – ucieszyła się sarenka. – Dziękuję! – I pobiegła w stronę swojej chatki. Mikołaj uśmiechnął się. – Widzisz, Rudolf? Twój nos to nie tylko ozdoba. To latarnia, która prowadzi innych do domu.
Wracając, Mikołaj i Rudolf spotkali jeszcze małego zajączka, który nie mógł znaleźć swoich marchewek pod śniegiem. Rudolf znów zaświecił noskiem i razem odkopali smakołyki. Zajączek podskoczył z radości. – Jesteście najlepsi! – zawołał. – Dziękuję! – A potem pobiegł do swojej norki.
Kiedy wrócili do wioski, na niebie zajaśniała wielka, srebrna gwiazda. – To dla ciebie, Rudolf – powiedział Mikołaj. – Bo pomogłeś innym. – Rudolf poczuł, że jego nos już nie jest śmieszny, ale wyjątkowy. – Dziękuję, Mikołaju – szepnął. – Dziś nauczyłem się, że największa magia to pomaganie.
Nastała noc. Mikołaj i Rudolf usiedli na miękkiej poduszce z siana. Nad nimi migotały gwiazdy, każda inna, każda piękna. – Czas spać, przyjacielu – powiedział cicho Mikołaj. – Jutro znów będziemy pomagać. – Rudolf zamknął oczy, a jego nosek świecił delikatnie, jak mała iskierka w wielkim, dobrym świecie. Cisza, gwiazdy, dobranoc.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa magia kryje się w pomaganiu innym, a każdy, nawet mały, może być wyjątkowy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Co zrobił Rudolf, żeby pomóc sarence?
- 3Czego nauczył się Rudolf od Mikołaja?
O bajce „Gwiazdka, która zapomniała blasku"
Bajka o Mikołaju i Rudolfie dla 5-latka do czytania na dobranoc. Zajmuje około 5 minut, uczy wrażliwości i troski o innych. Idealna na spokojne zasypianie po pełnym wrażeń dniu.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa magia kryje się w pomaganiu innym, a każdy, nawet mały, może być wyjątkowy.