Renifer Śnieżynka i tajemnica Wigilii
Ciepła opowieść o małej reniferce, która odkrywa, że w magii świąt najważniejsza jest miłość i współpraca. Idealna na dobranoc dla 6-latka.
Renifer Śnieżynka i tajemnica Wigilii
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małej wiosce na biegunie północnym mieszkał Mikołaj ze swoimi reniferami. Były dumne, silne i zawsze gotowe do lotu, ale jedna z nich – Śnieżynka – miała wielkie serce i jeszcze większe marzenia. Każdej nocy spoglądała w niebo i zastanawiała się, jak to jest nieść prezenty dzieciom na całym świecie.
Inne renifery często pędziły po niebie, bawiąc się w chowanego między chmurami. Śnieżynka tymczasem wolała zostać na ziemi, pomagać Mikołajowi pakować podarunki i głaskać pluszowe misie. Czuła, że jej nogi są za krótkie, a sierść zbyt puszysta, by dorównać kolegom. Pewnego wieczoru Mikołaj zauważył, że Śnieżynka posmutniała i przysiadła obok niej.
– Dlaczego nie latasz z innymi? – zapytał łagodnie. Śnieżynka westchnęła. – Boję się, że nie nadążę. Wszystkie są szybsze i silniejsze. – Mikołaj uśmiechnął się pod siwą brodą. – A wiesz, że nie trzeba być najszybszym? Czasem najważniejsze jest to, by umieć słuchać i dawać serce.
Następnego dnia Mikołaj poprosił Śnieżynkę o pomoc w specjalnym zadaniu. – Musimy sprawdzić listy od dzieci, które dziś szczególnie potrzebują wiary. Śnieżynka ochoczo przystąpiła do pracy. Wśród setek kopert znalazła jeden, od małego chłopca o imieniu Jaś, który napisał: „Nie wierzę już w magię, bo nikt nie przyniósł mi uśmiechu”.
Serce Śnieżynki zabiło mocniej. – Mikołaju, musimy polecieć do niego! – zawołała. Mikołaj skinął głową i zaprzągł sanie. – Dziś ty będziesz prowadzić – powiedział. Śnieżynka zamknęła oczy, a gdy je otworzyła, sanie uniosły się nad ziemię. Leciała prosto przed siebie, a gwiazdy tańczyły wokół jak iskierki radości.
Kiedy dotarli do domu Jasia, na parapecie paliła się lampka. Śnieżynka cichutko postawiła prezent, a w środku był samodzielnie zrobiony latawiec i list: „Magia jest wtedy, gdy wierzysz w siebie i w innych”. Chłopiec uśmiechnął się przez sen. Śnieżynka zrozumiała, że nie trzeba być najszybszym – wystarczy być pomocnym.
W drodze powrotnej Śnieżynka patrzyła na migoczące gwiazdy. Mikołaj położył swoją dłoń na jej miękkiej sierści. – Widzisz? Każdy ma swoje miejsce i swoją drogę. Jesteś wyjątkowa, bo nosisz w sobie ciepło. Zadowolona reniferka przytuliła pysk do jego ramienia.
Potem Śnieżynka wróciła do swojej zagrody, a Mikołaj pogłaskał ją po nosie. Już wiedziała, że najważniejsze jest to, by dawać z siebie wszystko z miłością. Zamknęła oczy, a nad nią migotały gwiazdy – każda jak mała iskierka magii. Dobranoc, Śnieżynko – szepnął wiatr.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy ma swój wyjątkowy sposób, by czynić świat lepszym – nie trzeba być najszybszym, wystarczy kochać i pomagać.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Śnieżynka czuła się smutna na początku bajki?
- 2Jaki list znalazła Śnieżynka i co zrobiła?
- 3Co Śnieżynka zobaczyła na parapecie domu Jasia?
O bajce „Renifer Śnieżynka i tajemnica Wigilii"
Bajka o Mikołaju i reniferach do czytania dla 6-latka – subtelna, pełna ciepła historia o odwadze i przyjaźni. Czas czytania: ok. 5 minut. Doskonała na spokojny wieczór, uczy, że każdy ma swoje miejsce w zespole.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy ma swój wyjątkowy sposób, by czynić świat lepszym – nie trzeba być najszybszym, wystarczy kochać i pomagać.