Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Małpka Mela i wielki kosz owoców

Małpka Mela uczy się, że dzielenie się z innymi daje więcej radości niż jedzenie w samotności. Ciepła bajka na dobranoc o przyjaźni i współpracy.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W zielonej dżungli, gdzie palmy sięgały nieba, a papugi śpiewały wesołe piosenki, mieszkała mała małpka o imieniu Mela. Mela miała brązowe futerko, bystre oczka i ogonek, którym potrafiła machać jak wachlarzem. Każdego ranka skakała po drzewach, szukając smakołyków.

Pewnego dnia, gdy Mela huśtała się na lianie, zobaczyła pod wielkim drzewem bananowym coś niezwykłego – ogromny wiklinowy kosz, pełen soczystych owoców. Były tam złote mango, czerwone jabłka, słodkie winogrona i pachnące ananasy. Mela aż podskoczyła z radości i szybko zsunęła się na dół.

„Ależ mam szczęście!” – pisnęła i już chciała zjeść wszystko sama. Usiadła na trawie, wzięła mango i ugryzła kawałek. Było pyszne, ale gdy spojrzała w górę, zobaczyła małego słonika, który smutno patrzył na kosz. Słonik Tuli miał wielkie uszy i wilgotne oczy. „Czy mogę dostać jedno jabłko?” – zapytał cichutko.

Mela zawahała się. Przecież to jej kosz! Ale gdy zobaczyła, jak Tuli spuszcza trąbę, zrobiło jej się go żal. „No dobrze, weź jedno” – mruknęła. Słonik uśmiechnął się szeroko, wziął jabłko i pobiegł do swojej mamy. Mela poczuła, że w brzuchu robi jej się ciepło, choć nie wiedziała dlaczego.

Niedługo potem przyszła zebra Zuzia z pasiastą grzywą, a za nią mały krokodylek Kacper. Każde z nich grzecznie prosiło o owoc. Mela z początku wzdychała, ale gdy widziała ich radość, sama zaczynała się uśmiechać. W końcu rozdała prawie wszystkie owoce, a w koszu zostało tylko jedno winogrono.

„Zostało tylko dla mnie” – szepnęła Mela i wzięła winogrono do łapki. Ale wtedy zobaczyła małego ptaszka, który siedział na gałęzi i patrzył na nią błagalnie. Ptaszek miał zmierzwione piórka i trząsł się z zimna. Mela westchnęła, podeszła bliżej i podała mu winogrono. „Dziękuję!” – zaćwierkał ptaszek i odleciał.

Kosz był pusty, ale Mela nie była smutna. Wokół niej zebrały się wszystkie zwierzęta – Tuli, Zuzia, Kacper i ptaszek. Każde z nich przyniosło coś od siebie: słonik podał liść sałaty, zebra przyniosła kwiat, a krokodylek mały kamień. Ptaszek zaśpiewał najpiękniejszą piosenkę, jaką Mela kiedykolwiek słyszała.

Wieczorem, gdy słońce schowało się za horyzont, Mela usiadła na swojej ulubionej gałęzi. Wokół niej tańczyły świetliki, a na niebie zapalały się pierwsze gwiazdy. Była zmęczona, ale szczęśliwa. „Dziś zrozumiałam, że dzielenie się sprawia, iż każdy owoc smakuje lepiej” – pomyślała i zamknęła oczy.

Cichy wiatr kołysał gałęzie, a małpka Mela wtuliła się w liście. W snach widziała uśmiechnięte zwierzęta i słyszała ich radosne śmiechy. Dobranoc, Melo – szumiały drzewa. Dobranoc – odpowiadały gwiazdy. I tak mała małpka zasnęła spokojnie, wiedząc, że prawdziwe bogactwo tkwi w sercu.

O bajce „Małpka Mela i wielki kosz owoców"

Przeczytaj dziecku bajkę o małpce Meli, która odkrywa, jak wspaniale jest dzielić się z innymi. Idealna na dobranoc dla 4-latka – uczy empatii i współpracy. Czas czytania: ok. 5 minut.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Dzielenie się z innymi przynosi więcej radości niż posiadanie wszystkiego dla siebie.