Małpka Mela i wielki kosz owoców
Małpka Mela uczy się, że dzielenie się z innymi daje więcej radości niż jedzenie w samotności. Ciepła bajka na dobranoc o przyjaźni i współpracy.
Małpka Mela i wielki kosz owoców
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W zielonej dżungli, gdzie palmy sięgały nieba, a papugi śpiewały wesołe piosenki, mieszkała mała małpka o imieniu Mela. Mela miała brązowe futerko, bystre oczka i ogonek, którym potrafiła machać jak wachlarzem. Każdego ranka skakała po drzewach, szukając smakołyków.
Pewnego dnia, gdy Mela huśtała się na lianie, zobaczyła pod wielkim drzewem bananowym coś niezwykłego – ogromny wiklinowy kosz, pełen soczystych owoców. Były tam złote mango, czerwone jabłka, słodkie winogrona i pachnące ananasy. Mela aż podskoczyła z radości i szybko zsunęła się na dół.
„Ależ mam szczęście!” – pisnęła i już chciała zjeść wszystko sama. Usiadła na trawie, wzięła mango i ugryzła kawałek. Było pyszne, ale gdy spojrzała w górę, zobaczyła małego słonika, który smutno patrzył na kosz. Słonik Tuli miał wielkie uszy i wilgotne oczy. „Czy mogę dostać jedno jabłko?” – zapytał cichutko.
Mela zawahała się. Przecież to jej kosz! Ale gdy zobaczyła, jak Tuli spuszcza trąbę, zrobiło jej się go żal. „No dobrze, weź jedno” – mruknęła. Słonik uśmiechnął się szeroko, wziął jabłko i pobiegł do swojej mamy. Mela poczuła, że w brzuchu robi jej się ciepło, choć nie wiedziała dlaczego.
Niedługo potem przyszła zebra Zuzia z pasiastą grzywą, a za nią mały krokodylek Kacper. Każde z nich grzecznie prosiło o owoc. Mela z początku wzdychała, ale gdy widziała ich radość, sama zaczynała się uśmiechać. W końcu rozdała prawie wszystkie owoce, a w koszu zostało tylko jedno winogrono.
„Zostało tylko dla mnie” – szepnęła Mela i wzięła winogrono do łapki. Ale wtedy zobaczyła małego ptaszka, który siedział na gałęzi i patrzył na nią błagalnie. Ptaszek miał zmierzwione piórka i trząsł się z zimna. Mela westchnęła, podeszła bliżej i podała mu winogrono. „Dziękuję!” – zaćwierkał ptaszek i odleciał.
Kosz był pusty, ale Mela nie była smutna. Wokół niej zebrały się wszystkie zwierzęta – Tuli, Zuzia, Kacper i ptaszek. Każde z nich przyniosło coś od siebie: słonik podał liść sałaty, zebra przyniosła kwiat, a krokodylek mały kamień. Ptaszek zaśpiewał najpiękniejszą piosenkę, jaką Mela kiedykolwiek słyszała.
Wieczorem, gdy słońce schowało się za horyzont, Mela usiadła na swojej ulubionej gałęzi. Wokół niej tańczyły świetliki, a na niebie zapalały się pierwsze gwiazdy. Była zmęczona, ale szczęśliwa. „Dziś zrozumiałam, że dzielenie się sprawia, iż każdy owoc smakuje lepiej” – pomyślała i zamknęła oczy.
Cichy wiatr kołysał gałęzie, a małpka Mela wtuliła się w liście. W snach widziała uśmiechnięte zwierzęta i słyszała ich radosne śmiechy. Dobranoc, Melo – szumiały drzewa. Dobranoc – odpowiadały gwiazdy. I tak mała małpka zasnęła spokojnie, wiedząc, że prawdziwe bogactwo tkwi w sercu.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się z innymi przynosi więcej radości niż posiadanie wszystkiego dla siebie.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego małpka Mela na początku nie chciała się dzielić owocami?
- 2Które zwierzę jako pierwsze poprosiło Melę o owoc?
- 3Co zwierzęta dały Meli w podziękowaniu za owoce?
O bajce „Małpka Mela i wielki kosz owoców"
Przeczytaj dziecku bajkę o małpce Meli, która odkrywa, jak wspaniale jest dzielić się z innymi. Idealna na dobranoc dla 4-latka – uczy empatii i współpracy. Czas czytania: ok. 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi przynosi więcej radości niż posiadanie wszystkiego dla siebie.