Bajka o lodach dla 4-latka
Kolorowe lody uczą małego misia, że dzielenie się i czekanie na swoją kolej przynosi największą radość.
Bajka o lodach dla 4-latka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym miasteczku, gdzie słońce zawsze świeciło na złoto, a chmurki były puszyste jak wata cukrowa, mieszkał mały miś o imieniu Tuliś.
Tuliś miał trzy lata i bardzo, ale to bardzo lubił lody. Każdego popołudnia, gdy tylko usłyszał dzwoneczek lodziarni Pana Chmurki, biegł do okna i wystawiał swój mały, brązowy nosek.
Pewnego dnia, Pan Chmurka przywiózł nowy smak: lody o kolorze tęczy! Były niebieskie, różowe i zielone, a każda gałka skrzyła się jak małe gwiazdeczki. Tuliś aż podskoczył z radości.
Ale gdy stanął w kolejce, zobaczył, że przed nim czeka już Króliczka Skoczka, Wiewióreczka Ruda i Jeżyk Kolczatek. Każde z nich chciało te same tęczowe lody. Tuliś zrobił smutną minkę i tupnął łapką.
– Ja pierwszy! – zawołał, ale Króliczka Skoczka powiedziała cicho: – Cierpliwości, Tulisiu. Każdy dostanie swoją porcję, jeśli poczekamy.
Tuliś westchnął. Położył się na brzuszku i patrzył, jak lody tęczowe znikają jedna gałka po drugiej. Już myślał, że mu nie zostanie, gdy nagle Pan Chmurka uśmiechnął się i powiedział: – Dla ciebie też mam, mały misiu. Ale wiesz co? Gdybyś krzyczał, nie zobaczyłbyś, jak pięknie się mienią w słońcu.
Tuliś dostał swoją porcję. Była mała, ale za to jakże kolorowa! Usiadł na ławeczce obok przyjaciół i każdemu dał po jednym małym liznięciu. Wiewióreczka Ruda aż zamknęła oczy z zachwytu.
– Dziękuję, Tulisiu – powiedziała. – Dzielenie się smakuje jeszcze lepiej niż jedzenie samemu.
Tuliś poczuł, jak ciepło rozlewa mu się po brzuszku. To nie była tylko radość z lodów, ale radość z tego, że wszyscy byli razem.
Gdy słońce zaszło, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdki, Tuliś wrócił do domu. Mama pogłaskała go po głowie i powiedziała: – Jesteś dzielny, synku.
Tuliś przytulił się do swojej poduszki, a w brzuszku wciąż czuł delikatny chłód tęczowych lodów. Zamknął oczy i pomyślał: „Jutro też poczekam w kolejce. Czekanie wcale nie jest takie trudne, gdy wokół są przyjaciele.”
– Dobranoc, Tulisiu – szepnęła mama, a księżyc cicho zakołysał się nad domkiem.
– Dobranoc – odpowiedział miś i już po chwili spał, śniąc o kolorowych lodach i uśmiechniętych przyjaciołach.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się i cierpliwość sprawiają, że radość jest większa, gdy jesteśmy razem.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka dla 4-latka?
- 2Czego nauczył się Tuliś w kolejce po lody?
- 3Jaką radość poczuł Tuliś na końcu historii?
O bajce „Bajka o lodach dla 4-latka"
Bajka o lodach dla 4-latka to ciepła, krótka opowieść (3-5 minut) o małym misiu Tulisiu, który uczy się cierpliwości i dzielenia. Idealna na dobranoc, rozwija empatię i radość z małych rzeczy.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Dzielenie się i cierpliwość sprawiają, że radość jest większa, gdy jesteśmy razem.