Bajka o lisku Franku i figlach zbyt daleko
Lisek Franek uwielbia psocić, ale gdy jego figle ranią przyjaciół, musi nauczyć się, że prawdziwa zabawa nie kosztuje innych.
Bajka o lisku Franku i figlach zbyt daleko
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W głębi lasu, pod wielkim dębem, mieszkał mały lisek o imieniu Franek. Franek był bardzo wesołym liskiem, ale miał jedną małą wadę – uwielbiał psocić. Nie było dnia, żeby nie wymyślił jakiegoś figla: chował wiewiórce Zosi orzechy, udawał, że jest duchem przed norą borsuka Borysa, albo podstawiał kamyki pod norkę krecika Krzysia.
Pewnego dnia Franek postanowił zrobić największego psikusa w swoim życiu. Zobaczył, że Zosia układa w swoim domku z liści zapasy na zimę. Franek po cichu przyszedł i zaczął przekładać orzechy pomiędzy szyszkami, mieszając wszystko tak, że Zosia nie mogła nic znaleźć.
Kiedy wiewiórka wróciła, zobaczyła bałagan. Zaczęła płakać. 'Kto mi to zrobił?' – szlochała. Franek początkowo chichotał w krzakach, ale gdy zobaczył smutek Zosi, jego śmiech zamarł. Zrozumiał, że tym razem posunął się za daleko.
Zamiast przyznać się do winy, lisek uciekł na polanę i usiadł pod starym dębem. Myślał o tym, jak bardzo zraniła go myśl, że Zosia już nigdy nie będzie chciała się z nim bawić. Nagle obok pojawił się Borys. 'Franek, co się stało?' – zapytał łagodnie. Lisek opowiedział mu wszystko.
Borsuk wysłuchał i powiedział: 'Figle mogą być fajne, ale tylko wtedy, gdy wszyscy się z nich śmieją. Jeśli ktoś płacze, to już nie jest zabawa'. Franek spuścił ogon i cicho odpowiedział: 'Wiem, ale teraz nie wiem, jak naprawić krzywdę'.
Borys zaproponował, że pomoże mu zebrać nowe orzechy. Zbierali całe popołudnie. Franek znalazł najdorodniejsze i największe orzechy, jakie tylko mógł unieść. Potem obaj przyszli do domku Zosi i przeprosili. Lisek pomógł jej poukładać wszystko równo i obiecał, że odtąd będzie myślał, zanim zrobi psikusa.
Zosia uśmiechnęła się i podała Frankowi małego orzechowego ciasteczka. 'Wybaczam ci, bo widzę, że naprawdę żałujesz' – powiedziała. Od tamtego dnia Franek nadal lubił figlować, ale robił to ostrożnie – sprawdzając, czy jego pomysł rozśmiesza wszystkich, a nie tylko jego.
Gdy zapadł zmierzch, Franek wrócił do swojej norki. Leżał wygodnie na miękkich liściach i patrzył przez otwór na migoczące gwiazdy. Czuł się spokojny i szczęśliwy. Pomyślał: 'Prawdziwa przyjaźń jest jak ciepły kocyk – warto o nią dbać'. I z tym myślą powoli zasnął, tuląc ogon do policzka.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Figle są fajne, ale nigdy nie kosztem czyjegoś smutku – prawdziwa radość to taka, która cieszy wszystkich.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Dlaczego Zosia płakała po figlu Franka?
- 2Kto pomógł Frankowi naprawić błąd?
- 3Czego lisek nauczył się o przyjaźni i figlach?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o lisku Franku i figlach zbyt daleko” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o lisku Franku i figlach zbyt daleko
Bajka o lisku urwisku dla 5-latka trwa około 5 minut i uczy empatii oraz odpowiedzialności za swoje czyny. Idealna do czytania przed snem, by rozwijać wrażliwość na uczucia innych.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Figle są fajne, ale nigdy nie kosztem czyjegoś smutku – prawdziwa radość to taka, która cieszy wszystkich.