Bajka o lisku, który nie chciał się dzielić
Lisek Riko znajduje pyszne jagody, ale nie chce się nimi dzielić. Szybko przekonuje się, że samotne jedzenie nie daje tyle radości, co wspólna zabawa i dzielenie się z przyjaciółmi.
Bajka o lisku, który nie chciał się dzielić
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkał lisek o imieniu Riko. Miał on rude futerko, bystre oczy i ogon puszysty jak chmura. Ale Riko miał też jedną wielką tajemnicę – nie lubił się dzielić. Kiedy znajdował smakołyk, chował go szybko do swojej kryjówki i nikomu o tym nie mówił.
Pewnego słonecznego poranka Riko znalazł krzak pełen najsłodszych jagód, jakie tylko widział. Były fioletowe, błyszczące i pachniały jak letni deszcz. Lisek ucieszył się ogromnie, ale zaraz potem rozejrzał się ukradkiem. Czy ktoś go widzi? Wiedział, że jego przyjaciele – wiewiórka Pola, zajączek Tofik i sowa Zosia – też by chcieli takich jagód.
Riko zerwał wszystkie jagody, włożył je do swojego dzbanka i pobiegł do swojego domku pod wielkim dębem. Usiadł przy oknie i zaczął zajadać jagodę po jagodzie. Były naprawdę pyszne, ale samotne jedzenie sprawiało, że czuł się dziwnie. Zamiast radości czuł ciężar w brzuszku i smutek w serduszku.
Po chwili usłyszał pukanie. To była wiewiórka Pola. – Riko, masz może jakąś jagodę? Znalazłam tylko trzy orzeszki, a bardzo by mi się przydało coś słodkiego – poprosiła. Lisek odpowiedział szybko: – Nie mam nic, przepraszam – i zatrzasnął okno. Ale kiedy spojrzał w swoje odbicie w szybie, zobaczył, że nie jest z siebie dumny.
Później przyszedł zajączek Tofik. Miał smutne uszy i powiedział, że zgubił swoją ulubioną marchewkę. Riko znów udał, że nie ma nic do podzielenia się. Gdy Tofik odszedł, lisek spojrzał na swój dzbanek – zostało jeszcze mnóstwo jagód. Ale wolał je schować, niż dać komuś choćby jedną.
Wieczorem do Riko przyleciała sowa Zosia. – Riko, widziałam cię dziś przy krzaku jagód. Czy mogłabym dostać jedną? Chciałabym zrobić lekarstwo dla chorego ptaszka – powiedziała miękko. Lisek poczuł się strasznie. Wyciągnął dzbane, ale jagody już nie były takie piękne – wydawały się blade i małe. Podał Zosi jedną, a potem całą garść. Zosia uśmiechnęła się i poleciała.
Wtedy Riko zrozumiał. Samotne zjedzenie wszystkiego nie daje szczęścia. Prawdziwa radość pojawia się, gdy dzielimy się z innymi. Następnego dnia zebrał resztę jagód, które miał schowane, i zaprosił Polę, Tofika i Zosię na jagodowe przyjęcie. Śmiali się, opowiadali historie i każda jagoda smakowała o niebo lepiej.
Gdy przyjaciele poszli spać, Riko położył się na swoim legowisku. Nad lasem zapadła cisza, a na niebie zaczęły migotać gwiazdy. Lisek pomyślał: „Dobranoc, jagodowe niebo”. I zasnął spokojny, wiedząc, że dzielenie się to magia, która sprawia, że każdy jest bogatszy.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się sprawia, że radość staje się większa, a smutek mniejszy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Riko na początku nie chciał się dzielić jagodami?
- 2Jak zmieniło się samopoczucie liska, gdy dał jagodę sowie Zosi?
- 3Co sprawiło, że jagody na przyjęciu smakowały lepiej niż te zjedzone w samotności?
O bajce „Bajka o lisku, który nie chciał się dzielić"
Czas czytania: ok. 5 minut. Bajka dla 6-latka, która w ciepły sposób uczy dzielenia się z innymi. Pomaga dziecku zrozumieć, że wspólna radość jest większa niż samotna przyjemność.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dzielenie się sprawia, że radość staje się większa, a smutek mniejszy.