Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach4–7 lat 4 min czytania

Bajka o małym zajączku, który szukał ciszy

Zajączek Gucio wyrusza w las, by znaleźć spokojne miejsce do snu. Poznaje, że najpiękniejsza cisza czeka w domu, wśród bliskich.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym lesie, między starymi dębami a miękkim mchem, mieszkał mały zajączek o imieniu Gucio. Miał on długie uszy, które zawsze sterczały ciekawsko, i różowy nosek, który węszył za przygodami. Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się za wzgórzami, Gucio poczuł, że chce mu się spać, ale w norce było jakoś za głośno.

– Tupu, tupu! – biegały wokół niego rodzeństwo, a mama narzekała, że marchewki trzeba schować. Gucio westchnął: – Chciałbym znaleźć takie miejsce, gdzie jest cichutko i spokojnie. Wtedy mógłbym zasnąć jak kamień. – I wyruszył w las.

Szedł ścieżką wśród polnych kwiatów, aż spotkał wiewiórkę Rudkę, która skakała z gałęzi na gałąź. – Rudka, czy znasz jakieś ciche miejsce? – zapytał. – Jasne! – pisnęła wiewiórka. – Na szczycie sosny jest taka dziuplanka, że nawet wiatr nie słychać. Ale żeby się tam dostać, trzeba skakać wysoko. Gucio spojrzał w górę i pokiwał głową: – Dziękuję, ale zajączki nie skaczą tak jak wiewiórki. – I poszedł dalej.

Za chwilę napotkał jeża Kolczatka, który niósł na grzbiecie liście na posłanie. – Kolczatku, gdzie jest najciszej w lesie? – zapytał Gucio. Jeż zmarszczył nosek: – Najciszej jest w norkach pod korzeniami. Sam tam sypiam, bo nikt nie hałasuje. Chodź, pokażę ci! – Gucio wszedł do ciemnej norki, ale zaraz się wycofał. – Tu jest wilgotno i ciemno, a ja boję się ciemności. – Pożegnał jeża i szukał dalej.

Spotkał jeszcze sowę Mądrusię. Siedziała na gałęzi i mrugała wielkimi oczami. – Sowo, ty wiesz wszystko. Gdzie jest najcichsze miejsce? – Sowa zastanowiła się chwilę. – Może nad stawem? Woda śpi, a żabki już umilkły. – Gucio pobiegł nad staw. Rzeczywiście, było cicho, ale w trawie coś szeleściło, a komary brzęczały mu nad uchem. Zmęczony siadł na mchu.

Wtedy przypomniał sobie, że mama zawsze mówiła: – Cisza jest w sercu, gdy jesteś z tymi, których kochasz. Gucio westchnął i pobiegł z powrotem do swojej norki. Rodzeństwo już spało, a mama siedziała przy wejściu. – Mamo, szukałem ciszy w całym lesie, a ona jest właśnie tutaj. – Mama uśmiechnęła się i przytuliła go.

Gucio położył się na miękkim posłaniu, wtulił w futerko mamy i zamknął oczy. W nocy słychać było tylko szum liści i daleki szmer strumyka, a nad lasem świeciły gwiazdy. Zajączek zrozumiał, że cisza to nie brak dźwięków, ale spokój bycia z bliskimi. I tak zasnął głęboko, aż do rana.

O bajce „Bajka o małym zajączku, który szukał ciszy"

Bajka o leśnych zwierzętach dla 4-latka, którą przeczytasz w 4 minuty, uczy malucha, że dom i bliscy dają największy spokój. Łagodna opowieść o przygodach zajączka Gucia rozwija wrażliwość i pomaga wyciszyć się przed snem.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Najlepsze miejsce do odpoczynku jest tu, gdzie czekają na nas bliscy.