Bajka o małym zajączku, który szukał ciszy
Zajączek Gucio wyrusza w las, by znaleźć spokojne miejsce do snu. Poznaje, że najpiękniejsza cisza czeka w domu, wśród bliskich.
Bajka o małym zajączku, który szukał ciszy
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym lesie, między starymi dębami a miękkim mchem, mieszkał mały zajączek o imieniu Gucio. Miał on długie uszy, które zawsze sterczały ciekawsko, i różowy nosek, który węszył za przygodami. Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się za wzgórzami, Gucio poczuł, że chce mu się spać, ale w norce było jakoś za głośno.
– Tupu, tupu! – biegały wokół niego rodzeństwo, a mama narzekała, że marchewki trzeba schować. Gucio westchnął: – Chciałbym znaleźć takie miejsce, gdzie jest cichutko i spokojnie. Wtedy mógłbym zasnąć jak kamień. – I wyruszył w las.
Szedł ścieżką wśród polnych kwiatów, aż spotkał wiewiórkę Rudkę, która skakała z gałęzi na gałąź. – Rudka, czy znasz jakieś ciche miejsce? – zapytał. – Jasne! – pisnęła wiewiórka. – Na szczycie sosny jest taka dziuplanka, że nawet wiatr nie słychać. Ale żeby się tam dostać, trzeba skakać wysoko. Gucio spojrzał w górę i pokiwał głową: – Dziękuję, ale zajączki nie skaczą tak jak wiewiórki. – I poszedł dalej.
Za chwilę napotkał jeża Kolczatka, który niósł na grzbiecie liście na posłanie. – Kolczatku, gdzie jest najciszej w lesie? – zapytał Gucio. Jeż zmarszczył nosek: – Najciszej jest w norkach pod korzeniami. Sam tam sypiam, bo nikt nie hałasuje. Chodź, pokażę ci! – Gucio wszedł do ciemnej norki, ale zaraz się wycofał. – Tu jest wilgotno i ciemno, a ja boję się ciemności. – Pożegnał jeża i szukał dalej.
Spotkał jeszcze sowę Mądrusię. Siedziała na gałęzi i mrugała wielkimi oczami. – Sowo, ty wiesz wszystko. Gdzie jest najcichsze miejsce? – Sowa zastanowiła się chwilę. – Może nad stawem? Woda śpi, a żabki już umilkły. – Gucio pobiegł nad staw. Rzeczywiście, było cicho, ale w trawie coś szeleściło, a komary brzęczały mu nad uchem. Zmęczony siadł na mchu.
Wtedy przypomniał sobie, że mama zawsze mówiła: – Cisza jest w sercu, gdy jesteś z tymi, których kochasz. Gucio westchnął i pobiegł z powrotem do swojej norki. Rodzeństwo już spało, a mama siedziała przy wejściu. – Mamo, szukałem ciszy w całym lesie, a ona jest właśnie tutaj. – Mama uśmiechnęła się i przytuliła go.
Gucio położył się na miękkim posłaniu, wtulił w futerko mamy i zamknął oczy. W nocy słychać było tylko szum liści i daleki szmer strumyka, a nad lasem świeciły gwiazdy. Zajączek zrozumiał, że cisza to nie brak dźwięków, ale spokój bycia z bliskimi. I tak zasnął głęboko, aż do rana.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Najlepsze miejsce do odpoczynku jest tu, gdzie czekają na nas bliscy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym marzył zajączek Gucio na początku bajki?
- 2Jakie zwierzęta spotkał Gucio w lesie podczas poszukiwań?
- 3Co zrozumiał Gucio na koniec, gdy wrócił do norki?
O bajce „Bajka o małym zajączku, który szukał ciszy"
Bajka o leśnych zwierzętach dla 4-latka, którą przeczytasz w 4 minuty, uczy malucha, że dom i bliscy dają największy spokój. Łagodna opowieść o przygodach zajączka Gucia rozwija wrażliwość i pomaga wyciszyć się przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Najlepsze miejsce do odpoczynku jest tu, gdzie czekają na nas bliscy.