Krecik i tajemnica srebrnego liścia
Poznaj Krecika, który nauczył się, że pomoc innym daje więcej radości niż posiadanie wszystkiego dla siebie.
Krecik i tajemnica srebrnego liścia
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pod wielkim dębem, w norce wyłożonej miękkim mchem, mieszkał mały Krecik. Miał aksamitne futerko, różowy nosek i oczy tak bystre, że widział każdy, nawet najmniejszy robaczek. Ale najbardziej lubił zbierać rzeczy błyszczące: kropelki rosy, kawałki kredy, a szczególnie srebrzyste liście, które opadały z drzewa w księżycowe noce.
Pewnego dnia Krecik znalazł liść wyjątkowy – połyskiwał jak lustro, a w świetle gwiazd mienił się wszystkimi kolorami tęczy. Krecik był tak zachwycony, że zaniósł go do swojej norki i postawił na półce obok innych skarbów.
Gdy spojrzał na niego z daleka, poczuł dumę. Ale zaraz potem usłyszał ciche pukanie. To była Wiewiórka. – Kreciku, widziałam, że znalazłeś srebrny liść. Czy mogłabym go pożyczyć? Moja norka jest taka ciemna, a chciałabym zobaczyć w nim gwiazdy – powiedziała nieśmiało.
Krecik zmarszczył nosek. – Ale to mój skarb! – odparł i zatrzasnął drzwiczki. Gdy wrócił do oglądania liścia, nagle wydał mu się mniej błyszczący. Próbował go wytrzeć łapką, ale blask nie wracał. Zrobiło mu się smutno.
Wyszedł na zewnątrz i zobaczył, że Wiewiórka siedzi samotnie pod dębem. Krecik podszedł do niej i cicho zapytał: – Dlaczego chciałaś zobaczyć w liściu gwiazdy? Wiewiórka westchnęła: – Uwielbiam patrzeć na niebo, ale w mojej norce nie widać nic. Pomyślałam, że liść odbije światło i będę mogła oglądać gwiazdy w środku.
Krecik poczuł, jakby coś ciepłego rozlało mu się w sercu. Pobiegł do norki, wziął srebrny liść i podał go Wiewiórce. – Proszę, teraz możesz mieć gwiazdy u siebie – powiedział z uśmiechem. Wiewiórka tak się ucieszyła, że podskoczyła wysoko, a jej ogon zatańczył w powietrzu.
Gdy Krecik wrócił do swojej norki, spojrzał na pustą półkę. Ale wtedy przez okno wpadł promyk księżyca i oświetlił wszystkie jego pozostałe skarby: kropelki rosy lśniły jak diamenty, a kawałek kredy wydawał się złoty. I Krecik zrozumiał, że dzielenie się nie zabiera radości – wręcz przeciwnie, mnoży ją w sercach wszystkich.
Tej nocy Krecik zasnął spokojnie, słysząc z daleka cichy śpiew Wiewiórki, która opowiadała gwiazdom o swoim nowym przyjacielu. A nad dębem świecił srebrny księżyc, który wszystko widział i uśmiechał się do dwóch małych mieszkańców lasu.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwe bogactwo to umiejętność dzielenia się tym, co mamy najcenniejszego – nawet jeśli jest to tylko srebrny liść.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka o kreciku?
- 2Dlaczego Krecik na początku nie chciał pożyczyć liścia?
- 3Co sprawiło, że Krecik zmienił zdanie i dał liść Wiewiórce?
O bajce „Krecik i tajemnica srebrnego liścia"
Ta bajka o kreciku dla 7-latka to ciepła opowieść o przyjaźni i dzieleniu się. Czytanie zajmuje około 5 minut i pomoże dziecku zrozumieć wartość pomagania innym.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwe bogactwo to umiejętność dzielenia się tym, co mamy najcenniejszego – nawet jeśli jest to tylko srebrny liść.