Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Bajka o krasnoludkach i sierotce Marysi dla 5-latka

Poznajcie Marysię, która znalazła przyjaciół w krasnoludkach i odkryła, że dobroć oraz małe gesty potrafią rozświetlić nawet najsmutniejsze dni.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym domku na skraju lasu mieszkała sierotka Marysia. Była samotna, bo jej rodzice dawno odeszli do gwiazd, a wokół nie miała nikogo bliskiego. Pewnego wieczoru, gdy księżyc świecił wysoko, a wiatr szeptał w gałęziach, Marysia usłyszała cichutkie pukanie do drzwi.

Otworzyła drzwi i zobaczyła maleńkiego krasnoludka w zielonym kapeluszu. – Dzień dobry – powiedział krasnoludek, trzęsąc się z zimna. – Nazywam się Kwiatuszek. Zgubiłem drogę do swojej wioski, a tu jest tak mroźno. Czy mogłabym przenocować u ciebie? – Marysia, choć sama miała niewiele, uśmiechnęła się i zaprosiła go do środka.

Następnego dnia Kwiatuszek podziękował za nocleg i powiedział: – W mojej wiosce krasnoludków wszyscy pomagają sobie nawzajem. Gdy ktoś jest smutny, inni przynoszą mu radość. Chciałbym ci za to jakoś odwdzięczyć. – Marysia westchnęła: – Nie mam niczego, czym mogłabym się podzielić. – Krasnoludek pokręcił głową: – Masz swoje serce, a to największy skarb. Opowiedział jej o krasnoludkach, które każdej nocy naprawiają buty leśnych zwierząt, by te nie marzły w zimie.

Marysia pomyślała o swoich starych butach i postanowiła pomóc. Razem z Kwiatuszkiem poszli do lasu, gdzie spotkali inne krasnoludki – Błękitka, Rudeńka i Śnieżynkę. Wszystkie miały maleńkie młoteczki i nici. – Potrzebujemy twojej pomocy – powiedział Rudenek. – Wiewiórka Zgubka zgubiła swoją czapkę, a lis Chytrusek ma dziurę w skarpetce. – Marysia, choć nie umiała szyć, chętnie się uczyła.

Przez kilka dni Marysia i krasnoludki naprawiały ubrania zwierząt. Każde zwierzę dziękowało i przynosiło orzechy, jagody albo ciepłe uśmiechy. Marysia czuła, że jej serce rośnie z każdym dniem. Pewnego wieczoru krasnoludki zapytały: – Czy chcesz zostać z nami na zawsze? – Marysia odpowiedziała: – Chcę, ale tęsknię za swoim domkiem. – Krasnoludki zrozumiały i postanowiły odwiedzać ją co wieczór.

Od tamtej pory Marysia nie była już samotna. Każdego dnia czekała na pukanie krasnoludków, a oni przynosili jej opowieści i śmiech. Nauczyła się, że nawet małe gesty – jak naprawienie skarpetki – mogą sprawić, że świat staje się jaśniejszy. A gdy padał deszcz, krasnoludki chowały się pod jej dachem i opowiadały o gwiazdach, które świecą dla każdego.

Pewnej nocy Marysia spojrzała w niebo i zobaczyła spadającą gwiazdę. – To pewnie mój rodzic – szepnęła. – Dobranoc, mamo i tato. – Krasnoludki obok niej zasnęły cichutko, a las wokół ucichł. Wszystko było spokojne, a gwiazdy migotały jak małe światełka nadziei.

Marysia zamknęła oczy i pomyślała: „Dobroć to najlepsza droga do przyjaźni”. I choć była sierotką, miała teraz wielką rodzinę – krasnoludki i wszystkie leśne stworzenia, które kochały ją za jej ciepłe serce. A gdy zapadła cisza, Marysia zasnęła spokojnie, wiedząc, że jutro znów będzie słonecznie.

O bajce „Bajka o krasnoludkach i sierotce Marysi dla 5-latka"

Bajka o krasnoludkach i sierotce Marysi dla 5-latka to ciepła opowieść o przyjaźni i pomaganiu innym. Przez 4-5 minut czytania dziecko uczy się, że każdy ma coś wyjątkowego do zaoferowania, a dobroć zawsze wraca.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Dobroć i małe gesty pomocy potrafią rozświetlić nawet najsmutniejsze dni, a przyjaźń rodzi się z otwartego serca.