Krasnoludek, który zgubił uśmiech
Puk, brzdęk, stuk – w Kolorowym Lesie mały krasnoludek Radek gubi swój uśmiech i wyrusza w podróż, by go odnaleźć. Pomagają mu przyjaciele i odkrywa, że prawdziwy uśmiech mieszka w sercu.
Krasnoludek, który zgubił uśmiech
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W Kolorowym Lesie, gdzie muchomory miały czerwone kapturki, a jagody świeciły w nocy jak małe lampki, mieszkały krasnoludki. Najweselszym z nich był Radek – zawsze się uśmiechał, aż iskry leciały spod brody. Ale pewnego ranka Radek obudził się i... uśmiech zniknął! Zajrzał pod poduszkę, do kieszeni kamizelki, a nawet do czapki z pomponem. Nigdzie go nie było.
Radek westchnął i wyszedł z chatki. Spotkał jagodową wiewiórkę Wiki, która skakała z gałęzi na gałąź. „Wiki, widziałaś mój uśmiech?” – zapytał smutno. Wiewiórka popatrzyła na niego uważnie. „Twój uśmiech? A jak wygląda?” – zdziwiła się. „Jest ciepły i świeci jak słońce” – odparł Radek. Wiki pomyślała chwilę. „Może zgubiłeś go, gdy się spieszyłeś? Chodź, poszukamy razem.”
Poszli pod wielki dąb, gdzie mieszkał mądry sowa Hubert. Sowa właśnie czytała książkę o chmurach. „Hubert, pomóż nam znaleźć uśmiech Radka” – poprosiła Wiki. Sowa zamrugała żółtymi oczami. „Uśmiech to nie przedmiot, który można zgubić. Czasem chowa się w sercu, gdy jesteśmy smutni. Może Radek zapomniał o czymś miłym?” – powiedziała i uniosła skrzydło.
Radek usiadł na mchu i zaczął myśleć. Przypomniał sobie, jak wczoraj pomógł małej mrówce przenieść igiełkę, jak zaśpiewał piosenkę dla motyla i jak podzielił się maliną z jeżem. Wtedy poczuł w brzuchu ciepło, a na twarzy pojawił się delikatny uśmiech. „Hubert ma rację! Mój uśmiech nie zginął, tylko schował się we wspomnieniach” – zawołał radośnie.
Wiki zaczęła skakać z radości, a Hubert uśmiechnął się pod dziobem. „Widzisz, Radek? Uśmiech wraca, gdy pomyślisz o tym, co dobre” – powiedziała sowa. Krasnoludek poczuł, jak uśmiech rośnie mu na twarzy, jaśniejszy niż wcześniej. Podziękował przyjaciołom i pobiegł do swojej chatki, nucąc wesołą melodię.
Po drodze spotkał jeszcze inne krasnoludki, którym opowiedział swoją przygodę. Wszyscy zaczęli się śmiać i żartować, a w Kolorowym Lesie zrobiło się jeszcze radośniej. Radek zrozumiał, że uśmiech to skarb, który nosi się w środku i można go odnaleźć, gdy tylko przypomni się sobie o dobrych chwilach.
Wieczorem, gdy gwiazdy rozświetliły niebo, Radek usiadł na progu chatki i patrzył w niebo. Uśmiechał się ciepło i cicho szeptał: „Dobranoc, lesie. Dobranoc, przyjaciele.” Wokół zapanowała cisza, a wiatr niósł zapach mchu i miodu. Sen przyszedł lekko, niosąc obrazy pełne radości.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwy uśmiech mieszka w naszych dobrych wspomnieniach i w sercu – nie można go zgubić, można go tylko na chwilę schować.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Gdzie Radek szukał swojego uśmiechu na początku bajki?
- 2Kto pomógł Radkowi zrozumieć, że uśmiech można odnaleźć we wspomnieniach?
- 3Co sprawiło, że uśmiech Radka wrócił?
O bajce „Krasnoludek, który zgubił uśmiech"
Przeczytajcie bajkę o krasnoludkach dla 7-latka w 5 minut. Ta ciepła opowieść uczy dzieci, że radość nie ginie, a prawdziwy uśmiech pochodzi z wnętrza. Idealna do wspólnego czytania przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwy uśmiech mieszka w naszych dobrych wspomnieniach i w sercu – nie można go zgubić, można go tylko na chwilę schować.