Bajka o koparkach Kubie i Kici
Mała kopałka Kicia uczy się od wielkiej koparki Kuby, że nawet najmniejsze maszyny mogą zdziałać wielkie rzeczy dzięki współpracy.
Bajka o koparkach Kubie i Kici
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Na wielkim placu budowy, wśród gór piasku i kamieni, mieszkały dwie koparki. Duża, żółta koparka Kuba i mała, zielona kopałka Kicia. Każdego dnia od rana do wieczora pracowały ramię w ramię, ale Kicia marzyła o tym, by sama wykopać najgłębszy dół na całym świecie.
Kuba był ogromny i silny. Jego łyżka mogła unieść tyle ziemi, ile Kicia nie udźwignęłaby przez cały tydzień. Jednak Kuba nigdy się nie chwalił. Gdy Kicia podskakiwała na swoich małych gąsienicach, mówił cicho: „Mała kopałko, każda koparka ma swoją ważną pracę. Ty jesteś zwinna i szybka, ja jestem silny i spokojny. Razem tworzymy super zespół”.
Ale Kicia nie słuchała. Pewnego dnia, gdy Kuba pojechał po nową partię piasku, postanowiła sama wykopać największy dół. Zabrała się do roboty z całych sił. Szur, szur, szur – jej łyżka zagłębiała się w ziemi. Jednak im głębiej kopała, tym bardziej piasek się osypywał. Dół robił się coraz węższy, a Kicia zaczęła się martwić, że utknie.
Nagle usłyszała cichutki głosik: „Hej, potrzebujesz pomocy?” To była mała wywrotka o imieniu Wiola. Wiola podjechała blisko i powiedziała: „Widzę, że próbujesz sama, ale kopanie dołu to praca dla dwojga. Ja mogę odwozić ziemię, a ty będziesz mogła kopać dalej bez strachu”.
Kicia westchnęła. „Chyba masz rację. Kuba zawsze mówi, że razem jesteśmy silniejsi”. Wolałaby jednak udowodnić, że da radę sama. Wtedy z oddali usłyszały znajomy pomruk – to wracał Kuba. Zobaczył małą kopałkę w tarapatach i uśmiechnął się łagodnie: „Nie martw się, Kiciu. Każdy z nas czasem potrzebuje przyjaciela. Pokażę ci, jak kopać bezpiecznie”.
Kuba swoją ogromną łyżką wzmocnił ściany dołu, a Kicia z Wiolą radośnie wybrały resztę ziemi. Pracowali razem aż do zachodu słońca. Gdy dół był gotowy, okazało się, że nie był najgłębszy na świecie, ale za to bardzo równy i schludny. Wszystkie maszyny z placu przyszły go podziwiać. Kicia poczuła dumę, ale też wdzięczność za przyjaciół.
Wieczorem, gdy już przestały pracować, Kuba zaparkował obok Kici. „Widzisz, mała? Nawet największe marzenia spełniają się łatwiej, gdy mamy kogoś, komu ufamy”. Kicia przytuliła się do jego wielkiej gąsienicy i zamknęła oczy. Na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy, a plac budowy zasnął w ciszy.
Kuba szepnął: „Dobranoc, Kiciu. Jutro znów razem zbudujemy coś wspaniałego”. I wszystkie koparki – duże, małe, żółte i zielone – zasnęły spokojnie pod kołderką z gwiazd. Ciii… słychać tylko cichy szum silników i bicie małych, koparkowych serduszek. Dobranoc, przyjaciele.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy jest ważny, a współpraca sprawia, że nawet najtrudniejsze zadania stają się przyjemnością.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Kicia na początku nie chciała pomocy?
- 2Kto pomógł Kici, gdy utknęła w dole?
- 3Czego nauczyła się Kicia pod koniec bajki?
O bajce „Bajka o koparkach Kubie i Kici"
Przeczytasz w 4 minuty, idealna dla 4-latka. Bajka uczy o współpracy i cierpliwości, rozwija empatię i wyobraźnię. Spokojne zakończenie pomoże dziecku wyciszyć się przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Każdy jest ważny, a współpraca sprawia, że nawet najtrudniejsze zadania stają się przyjemnością.