Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Kogut, który nie umiał pieć

Poznaj Kacperka, koguta, który bał się piać. Dzięki przyjaciołom uczy się, że każdy ma swój własny, wyjątkowy głos.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Na małym, zielonym wzgórzu, tuż obok lasku pełnego brzóz, stał kurnik, w którym mieszkał Kacperek – mały kogut o złotych piórkach. Kacperek był bardzo dzielny, ale miał jeden sekret: bał się piać. Każdego ranka inne koguty wstawały wcześnie i głośno wołały: „Kukuryku!”, a Kacperek tylko cicho otwierał dziób i nie wydobywał się z niego żaden dźwięk.

Kacperek bardzo chciał być taki jak one. Wyobrażał sobie, jak staje na płocie, nadyma pierś i budzi całe gospodarstwo. Ale gdy tylko próbował, czuł, jak w brzuchu robi mu się dziwnie, a w gardle pojawia się wielka gula. „A jeśli wyjdzie z mnie piski?” – myślał smutno i chował głowę pod skrzydło.

Pewnego dnia do kurnika przyszła mała kaczka Klementynka. Była żółta, puchata i bardzo ciekawska. Zobaczyła Kacperka siedzącego w kącie i zapytała: „Dlaczego jesteś taki smutny?” Kacperek westchnął i opowiedział jej o swoim sekrecie. Klementynka pokiwała głową i powiedziała: „A czy próbowałeś piać po swojemu? Nie musisz być taki jak inni.”

Kacperek zdziwił się. „Po swojemu?” – zapytał. „Tak” – odparła kaczka. „Ja na przykład nie kwacze jak moja mama, tylko mówię 'kwa kwa' bardzo cicho, bo lubię, żeby to brzmiało jak szept. I wszyscy mnie akceptują.” Kacperek pomyślał, że to może być dobry pomysł. Postanowił spróbować.

Następnego ranka, gdy słońce wstało różowe i złote, Kacperek wyszedł przed kurnik. Zamknął oczy, nabrał powietrza i zamiast głośnego „Kukuryku” zaśpiewał cichutko: „Kuku-ryku, dzień dobry, świt!”. Jego głos brzmiał jak dzwoneczek – delikatnie i miło. Zza płotu wyjrzała Klementynka i uśmiechnęła się szeroko.

Wtedy z kurnika wyszły inne koguty. Spojrzały na Kacperka, a on spuścił głowę, myśląc, że będą się śmiać. Ale one podeszły i powiedziały: „Ładnie śpiewasz, Kacperku. Twój głos jest inny, ale bardzo przyjemny. Możesz budzić nas każdego ranka swoją piosenką.” Kacperek poczuł, jak serce rośnie mu z radości. Od tego dnia zawsze piał po swojemu – cicho, ale z dumą.

Minęło kilka dni. Kacperek stał się ulubieńcem całego podwórka. Kury, kaczki, a nawet indyk przychodzili go słuchać. Kacperek zrozumiał, że nie trzeba być najgłośniejszym, żeby być ważnym. Każdy ma swój własny, wyjątkowy głos i to jest w porządku.

Kiedy zapadł zmrok, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy, Kacperek wrócił do kurnika. Położył się na swoim grzędzie, przykrył skrzydłem i zamknął oczy. Czuł się spokojny i szczęśliwy. Wiedział, że jutro znów zaśpiewa po swojemu. I tak, w ciszy nocy, zasnął słodko, a gwiazdy mrugały mu przyjaźnie.

O bajce „Kogut, który nie umiał pieć"

Bajka o kogucie dla 5-latka to ciepła opowieść o odwadze i akceptacji siebie. Czas czytania: 5 minut. Idealna na dobranoc, uczy, że nie trzeba być idealnym, by być wartościowym.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Każdy ma swój własny, wyjątkowy sposób bycia – nie musisz być taki jak inni, by być wartościowym.