Przejdź do treści
Sport i aktywność4–7 lat 5 min czytania

Bajka o małym mistrzu karate

Poznaj Kacpra, który uczy się karate i odkrywa, że najważniejsza jest cierpliwość i szacunek do innych.

Redakcja Bajki za darmo

Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki

Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.

PDF do wydruku Kolorowanka A4 Bez reklam
Dostępne w Premium

Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Mały Kacper miał pięć lat i bardzo chciał zostać mistrzem karate. Każdego dnia oglądał filmy o wojownikach w białych strojach i próbował naśladować ich ruchy przed lustrem w swoim pokoju.

Pewnego dnia mama zapisała Kacpra na zajęcia karate do klubu o nazwie „Spokojny Smok”. Kacper był tak podekscytowany, że nie mógł spać przez całą noc. Wyobrażał sobie, jak będzie robił efektowne skoki i rozbijał deski jednym uderzeniem.

Na pierwsze zajęcia Kacper przyszedł w nowym, białym kimonie. Instruktorem był pan Wojtek, wysoki i uśmiechnięty mężczyzna, który od razu wszystkich przywitał. „W karate najważniejszy jest szacunek” – powiedział pan Wojtek na początku. „Najpierw uczymy się kłaniać, potem stać prosto, a dopiero później ćwiczyć ruchy.”

Kacper był trochę rozczarowany. Chciał od razu skakać i krzyczeć, a tymczasem musiał stać w miejscu i powtarzać proste ćwiczenia. „To nudne” – pomyślał. Ale pan Wojtek spojrzał na niego i powiedział: „Cierpliwość to pierwszy krok do mistrzostwa. Nawet największy mistrz zaczynał od stania.”

Podczas kolejnych zajęć Kacper uczył się, jak prawidłowo stać w pozycji zenkutsu-dachi i jak wykonać pierwszy cios – oi-zuki. Nie było łatwo. Jego nóżki się męczyły, a rączki nie chciały iść prosto. Kilka razy chciał już rzucić kimono w kąt, ale przypomniał sobie słowa pana Wojtka.

Pewnego dnia na treningu pan Wojtek poprosił dzieci, aby dobrały się w pary i poćwiczyły blokady. Kacper stanął naprzeciwko Zosi, która była od niego wyższa i silniejsza. Dziewczynka zaatakowała, a Kacper tak się zdenerwował, że zamiast zablokować cios, odskoczył i upadł na matę. Wszyscy się roześmiali, ale nie ze złośliwości. Kacper poczuł, że oczy mu wilgotnieją.

Wtedy pan Wojtek podszedł do niego i powiedział cicho: „W karate nie chodzi o to, by nigdy nie upaść, ale o to, by po każdym upadku wstać i spróbować jeszcze raz. Jesteś dzielny, Kacprze.” Kacper otarł łzy, wstał, ukłonił się Zosi i powiedział: „Spróbuję jeszcze raz.” Tym razem udało mu się zablokować cios.

Od tamtej pory Kacper ćwiczył każdego dnia. Nie został wielkim mistrzem w jeden tydzień, ale nauczył się czegoś ważnego: że prawdziwa siła nie polega na pokonywaniu innych, ale na pokonywaniu własnych słabości. A każdy ukłon na macie to obietnica, że będziesz dobrym człowiekiem.

Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?

Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.

Stwórz bajkę z imieniem

Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy

PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.

Pobierz PDF + kolorowankę

Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka

Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.

Temat: Sport i aktywnośćWiek: 4–7 latPrzesłanie: Prawdziwa siła tkwi w cierpliwości, szacunku i wstawaniu po każdym upadku.
Stwórz bajkę z imieniem

O bajce „Bajka o małym mistrzu karate"

Bajka o karate dla dzieci w wieku 4-7 lat, którą przeczytasz w około 5 minut. Pomoże maluchom zrozumieć, że prawdziwa siła tkwi w spokoju i wytrwałości, a nie w pokonywaniu innych.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Sport i aktywność
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Prawdziwa siła tkwi w cierpliwości, szacunku i wstawaniu po każdym upadku.

Czytacie bajki częściej?

W Premium czytasz bez reklam, zapisujesz ulubione bajki i pobierasz PDF-y do druku.

Zobacz Premium