Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Jaś i zaczarowane kredki

Jaś znajduje magiczne kredki, które rysują tylko dla niego. Szybko odkrywa, że prawdziwa radość jest w dzieleniu się z innymi. Ciepła opowieść o przyjaźni i współpracy.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Jaś miał cztery lata i bardzo lubił rysować. Pewnego dnia znalazł w ogrodzie stare pudełko pełne kolorowych kredek. Kiedy wziął jedną do ręki, kredka nagle zaczęła się świecić!

Jaś był zachwycony. Narysował słonika – i słonik ożył, ale tylko na chwilę. Potem narysował rakietę, która poleciała w niebo. Kredki były magiczne! Każdy rysunek pojawiał się naprawdę, a potem znikał. Jaś pomyślał, że to najlepsza zabawa na świecie. Przez całe popołudnie rysował sam w swoim pokoju.

Następnego dnia Jaś wziął kredki do przedszkola. Pokazał je kolegom i koleżankom. „Zobaczcie, co mam!” – powiedział. Dzieci patrzyły z podziwem, ale Jaś nie chciał nikomu pożyczyć kredek. „To tylko moje!” – krzyknął i schował je do plecaka.

Podczas swobodnej zabawy inne dzieci bawiły się razem – rysowały kredkami z przedszkola, budowały z klocków i śpiewały. Jaś siedział sam i rysował swoje magiczne obrazki. Ale szybko mu się znudziło. Samotne rysowanie nie było już takie fajne. Narysował wielkiego misia, a miś zniknął, zanim zdążył się z nim przytulić.

„Chciałbym, żeby ktoś mi pomógł narysować wielki dom” – pomyślał Jaś. Spojrzał na swoje kredki, a one przygasły. „Może podzielę się jedną?” – zastanowił się. Wziął najładniejszą, czerwoną kredkę i podszedł do Natalki. „Chcesz rysować ze mną?” – zapytał. Natalka uśmiechnęła się i wzięła kredkę.

Gdy tylko Natalka dotknęła kredki, ta znów zaczęła świecić. Razem narysowali domek. Domek nie zniknął – stał przed nimi, mały i przytulny! Potem dołączył Adaś z niebieską kredką, a domek dostał okna. Za chwilę wszyscy w grupie rysowali coś swoją magiczną kredką. Powstał cały ogród z kwiatami, huśtawką i psem.

Jaś był szczęśliwy. Każde dziecko miało jedną magiczną kredkę, a razem tworzyli rzeczy, które nie znikały. Na koniec dnia pomalowali niebo na fioletowo, a gwiazdy na złoto. Pani w przedszkolu była zdumiona, jak pięknie wygląda sala.

Wieczorem Jaś położył się do łóżka. Kredki leżały obok, już nie świeciły, ale w sercu Jasia wciąż było ciepło. Pomyślał, że dzielenie się jest jak magia – im więcej dajesz, tym więcej dostajesz. Zamknął oczy, a za oknem świeciły prawdziwe gwiazdy. Dobranoc, Jasiu – szepnął wiatr. Dobranoc.

Następnego dnia Jaś obudził się i zobaczył, że kredki zniknęły. Ale w przedszkolu na ścianie wisiał wielki, kolorowy rysunek – domek z ogrodem, narysowany przez wszystkie dzieci. I wtedy Jaś zrozumiał, że prawdziwa magia nie jest w kredkach, tylko w przyjaźni.

O bajce „Jaś i zaczarowane kredki"

Bajka o Jasiu dla 4-latka to krótka opowieść o dzieleniu się i współpracy. Idealna na dobranoc, czyta się ją około 5 minut. Uczy dziecko, że zabawa z innymi daje więcej radości niż samotność.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min