Heidi i mały koziołek
Heidi znajduje w górach zgubionego koziołka i uczy się, jak ważne jest pomaganie innym. Spokojna bajka na dobranoc dla maluchów.
Heidi i mały koziołek
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W wysokich górach, gdzie las pachnie świerkami, a wiatr szumi w koronach drzew, mieszkała mała dziewczynka o imieniu Heidi. Każdego ranka budziła się z uśmiechem i biegła na łąkę, aby przywitać się ze słońcem. Dziadek, który mieszkał z nią w małym drewnianym domku, zawsze mówił: „Heidi, w górach kryją się małe cuda – trzeba tylko umieć je dostrzec”.
Pewnego dnia, gdy Heidi zbierała polne kwiaty, usłyszała cichutkie beczenie. „Beee… beee…” – dochodziło spod wielkiego kamienia. Heidi podeszła ostrożnie i zobaczyła malutkiego koziołka, który drżał cały ze strachu. Miał wielkie, błyszczące oczy i miękką, białą sierść. „Gdzie twoja mama?” – zapytała Heidi łagodnie.
Koziołek tylko trząsł się i tulił do ziemi. Heidi usiadła obok niego na trawie i pogłaskała go po głowie. „Nie bój się, pomogę ci” – szepnęła. Wstała i rozejrzała się po łące. Nigdzie nie było widać żadnej dorosłej kozy. „Musisz być bardzo głodny i zmęczony” – pomyślała Heidi.
Przypomniała sobie, że w domu został jeszcze dzbanek ciepłego mleka od porannego dojenia. Pobiegła szybko do chatki i wróciła z miseczką pełną mleka. Koziołek najpierw obwąchiwał miseczkę, a potem zaczął chciwie pić. Kiedy się napił, spojrzał na Heidi zupełnie inaczej – nie bał się już.
Heidi przyniosła też kawałek miękkiej chusty i owinęła nim koziołka na noc. Położyła się obok niego na trawie i zaczęła nucić starą melodię, której nauczyła ją mama, zanim odeszła w niebo. Koziołek ułożył głowę na jej ramieniu i zamknął oczy.
Nagle z daleka rozległo się głośne beczenie. To była mama koziołka! Przybiegła zdyszana, polizała swoje dziecko po nosie i spojrzała na Heidi tak, jakby mówiła „dziękuję”. Heidi uśmiechnęła się szeroko. „Już wszystko dobrze” – szepnęła.
Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły pojawiać się na niebie, Heidi usiadła na progu chatki. Spojrzała w górę i pomyślała: „Każde małe stworzenie potrzebuje kogoś, kto się nim zaopiekuje. Nawet ja – mam dziadka, mam niebo pełne gwiazd i góry, które zawsze są przy mnie”. Dziadek wyszedł, otulił ją kocem i powiedział: „Dobrze, Heidi, że masz dobre serce. Teraz pora spać”.
Heidi położyła się w swoim łóżku, a przez okno widziała migoczące gwiazdy. Koziołek z mamą odeszły w góry, ale w sercu Heidi pozostała ciepła myśl: że pomaganie innym jest jak zapalanie małej gwiazdki – czyni świat jaśniejszym. Przymknęła oczy i zasnęła spokojnie, słysząc tylko szum wiatru i daleki dźwięk pasterskiego dzwonka.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa przyjaźń objawia się w trosce o innych, nawet tych małych i bezbronnych.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Kogo Heidi znalazła pod kamieniem?
- 2Czym poczęstowała małego koziołka?
- 3Co Heidi zobaczyła przez okno, zanim zasnęła?
O bajce „Heidi i mały koziołek"
Przeczytajcie tę krótką bajkę w 3 minuty – idealną dla 3-latków. Opowiada o przyjaźni i trosce, a jej ciepły nastrój pomoże dziecku wyciszyć się przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Prawdziwa przyjaźń objawia się w trosce o innych, nawet tych małych i bezbronnych.