Bajka o grzybach, które uczyły cierpliwości
Poznajcie małego jeżyka, który uczy się cierpliwości podczas grzybobrania z dziadkiem. Leśna przygoda pełna zapachów, kolorów i mądrości.
Bajka o grzybach, które uczyły cierpliwości
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkał jeżyk o imieniu Igiełka. Pewnego słonecznego poranka obudził się z wielkim podekscytowaniem – dziś miał iść z dziadkiem na grzyby!
Igiełka szybko założył swój ulubiony zielony kapelusz i wybiegł przed dom. Dziadek już czekał z wiklinowym koszykiem. – Pamiętaj, Igiełko – powiedział dziadek – grzyby to nie wyścigi. Trzeba ich szukać powoli i cierpliwie.
Weszli do lasu, gdzie pachniało mokrym mchem i sosnowymi igłami. Igiełka biegał od drzewa do drzewa, zaglądał pod każdy krzak, ale znajdował tylko puste miejsca. – Gdzie są te grzyby? – denerwował się jeżyk.
Dziadek uśmiechnął się i wskazał na starą brzozę. – Spójrz uważnie, wnusiu. Pod liśćmi kryją się małe brązowe kapelusze. Igiełka przyjrzał się i rzeczywiście – pod suchym liściem leżał mały podgrzybek. Był taki cichutki i niepozorny.
– Widzisz? – powiedział dziadek. – Gdy biegasz, nie dostrzegasz małych rzeczy. A to właśnie one są najcenniejsze. Igiełka zwolnił. Zaczął iść powoli, krok za krokiem, i nagle zobaczył całą rodzinę maślaków – jeden obok drugiego, jak żółte guziki na zielonym dywanie.
Włożył je ostrożnie do koszyka. Potem znalazł kurki, które wyglądały jak małe trąbki, i jednego wielkiego borowika, który stał dumnie pod dębem. Każdy grzyb był inny, każdy miał swój zapach i kolor.
Gdy koszyk był już prawie pełny, Igiełka usiadł na mchu i popatrzył na niebo. – Dziadku, chyba zrozumiałem – powiedział cicho. – Grzyby lubią, gdy się na nie czeka. Dziadek pogłaskał go po kolczastym grzbiecie. – Tak, Igiełko. I tak samo jest z wieloma rzeczami w życiu.
Wieczorem wrócili do domu. Mama usmażyła grzyby na maśle, a w całym domku pachniało lasem. Igiełka zjadł kolację, umył ząbki i położył się do łóżka. Przez okno widział gwiazdy, które mrugały do niego jak małe, srebrne grzybki na niebie. – Dobranoc, lesie – szepnął i zasnął spokojnie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Cierpliwość pozwala dostrzec to, co najcenniejsze – nawet jeśli na pierwszy rzut oka jest niewidoczne.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była bajka o grzybach dla 6-latka?
- 2Czego nauczył się jeżyk Igiełka podczas grzybobrania?
- 3Jak myślisz, dlaczego grzyby lubią, gdy się na nie czeka?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o grzybach, które uczyły cierpliwości” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o grzybach, które uczyły cierpliwości
Bajka o grzybach dla 6-latka to ciepła opowieść o cierpliwości i docenianiu małych rzeczy. Czas czytania: ok. 5 minut. Idealna do wspólnego wieczornego czytania, rozwija wrażliwość i koncentrację.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Cierpliwość pozwala dostrzec to, co najcenniejsze – nawet jeśli na pierwszy rzut oka jest niewidoczne.