Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Bajka o żółwiu Franklinie i tęczowej cierpliwości

Franklin, mały żółw, uczy się, że niektóre rzeczy potrzebują czasu – jak tęcza po deszczu. Ciepła opowieść o cierpliwości i przyjaźni.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Mały żółw Franklin mieszkał w zielonej dolinie nad strumykiem. Każdego dnia bawił się z przyjaciółmi: wiewiórką Rudą i zajączkiem Kicem. Ale najbardziej na świecie Franklin chciał zobaczyć tęczę.

– Tęcza jest taka kolorowa! – mówił Franklin do Rudy. – Widziałem ją tylko na obrazku w książce. Rudy wzruszyła ramionami: – Tęcza pojawia się po deszczu, a deszcz pada, gdy słońce chowa się za chmury. Trzeba czekać. – Ale ja nie lubię czekać! – westchnął Franklin.

Następnego dnia niebo zasnuło się chmurami. Franklin z radością wybiegł z domu, ale deszcz jeszcze nie zaczął padać. Usiadł na kamieniu i patrzył w górę. Minęła godzina, a deszczu nie było. – Dlaczego tak długo? – martwił się.

Wtedy przybiegł Kico: – Franklin, chodź pobawić się w chowanego! – Nie mogę, muszę czekać na deszcz – odpowiedział żółw. Kico zaśmiał się: – Deszcz przyjdzie, kiedy przyjdzie. Możesz czekać i nic nie robić, albo bawić się i cieszyć, a jak usłyszysz krople, wtedy popatrzysz w niebo.

Franklin pomyślał chwilę. Może Kico ma rację? Poszedł więc bawić się z przyjaciółmi. Skakali po kałużach, gdy nagle – krop! – pierwsza kropla spadła na liść. Potem druga, trzecia i nagle lunęło! Franklin schował się pod grzybem i patrzył, jak deszcz tańczy na łące.

Po deszczu wyszło słońce, a na niebie pojawiła się wielka, kolorowa tęcza. Franklin zapiszczał z radości: – Jest! Jest piękniejsza niż na obrazku! – Zobacz, jak dobrze, że poczekałeś – powiedziała Ruda. – Czekanie nie było takie straszne, bo bawiłem się z wami – odparł Franklin.

Tęcza wisiała nad doliną, a Franklin usiadł na miękkim mchu i patrzył na nią. Czuł spokój i szczęście. Zrozumiał, że niektóre rzeczy potrzebują czasu, a czas spędzony z przyjaciółmi jest najlepszym czekaniem.

Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły migotać, Franklin wpełzł do swojego domeczku. Zamknął oczy i pomyślał o tęczy. Wiedział, że jutro też będzie piękny dzień. Cicho wyszeptał: – Dobranoc, tęczo. Dobranoc, przyjaciele. I zasnął spokojnie.

O bajce „Bajka o żółwiu Franklinie i tęczowej cierpliwości"

Bajka o żółwiu Franklinie po polsku dla 4-latka to krótka, ciepła historia do czytania przed snem (ok. 5 minut). Uczy cierpliwości i pokazuje, że warto czekać na piękne chwile. Idealna na dobranoc dla maluchów.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Cierpliwość jest łatwiejsza, gdy dzielimy czas z innymi.