Bajka o Elzie i kredkowym lesie
Mała Elza rysuje magiczny las, który nagle ożywa. Podczas wędrówki odkrywa, że największe skarby czekają w jej własnym pokoju.
Bajka o Elzie i kredkowym lesie
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Elza miała sześć lat i uwielbiała rysować. Ale najbardziej nie lubiła swojego pokoju – wydawał jej się szary i nudny. Siedziała więc na dywanie z kredkami i marzyła o krainie, gdzie wszystko jest kolorowe.
Pewnego popołudnia, kiedy rysowała wielki, zielony las, kredka nagle zaczęła świecić. Z kartki uniósł się delikatny wiatr, a Elza poczuła, że robi się jej ciepło. Zamknęła oczy, a kiedy je otworzyła, stała pośród wysokich drzew o liściach w kolorze malin i błękitu.
W lesie mieszkał mały, nieśmiały jelonek o srebrnych kopytkach. „Jestem Gucio” – powiedział cicho. „To twój rysunek, Elzo. Każdy twój pomysł tutaj rośnie.” Elza zachwycona biegła ścieżkami, podziwiając kwiaty, które śpiewały, i strumienie, które pachniały wanilią.
Nagle zobaczyła wielki zamek zrobiony z kredek. Weszła do środka – wewnątrz było pełno zabawek, słodyczy i tęczowych świateł. Elza pomyślała: „Tutaj jest cudownie! Nigdy nie chcę wracać do mojego szarego pokoju.” Lecz Gucio smutno pokiwał głową.
„W twoim pokoju też jest magia” – wyszeptał jelonek. „Patrz, te wszystkie kredki, książki, pluszaki – każdy z nich ma swoją historię. A słońce, które wpada przez okno, tworzy na podłodze złote plamy.” Elza spojrzała na Gucio i nagle przypomniała sobie, jak lubi leżeć na dywanie i patrzeć na obłoki za szybą.
„Chcesz wrócić?” – zapytał jelonek. Elza skinęła głową. Wtedy kredkowy las zawirował, kolory połączyły się w jedno światło i Elza znów usiadła na swoim dywanie, z kredką w dłoni. Spojrzała wokół: pokój wcale nie był szary – na ścianie wisiał jej własny rysunek, pluszowy miś uśmiechał się z półki, a przez firanki wpadało złote popołudnie.
„Dziękuję, Guciu” – szepnęła. Usłyszała ciche parsknięcie – może zza kartki, a może to tylko wiatr. Elza odłożyła kredki, wzięła misia pod pachę i położyła się na łóżku. Zamknęła oczy, a w głowie wirowały tęczowe lasy, ale tym razem nie chciała już uciekać.
Za oknem zapaliły się pierwsze gwiazdy. Elza westchnęła cicho, przytuliła misia i pomyślała: „Mam wszystko, czego mi potrzeba – kredki, wyobraźnię i miły pokój.” I powoli, wśród świstu wiatru i szelestu kartek, zasnęła spokojnie, uśmiechając się do swoich rysunkowych przygód.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Czasem najpiękniejsze rzeczy są tuż obok nas – trzeba tylko umieć je dostrzec.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była ta bajka?
- 2Czego nauczyła się Elza podczas swojej przygody?
- 3Co Elza zobaczyła w swoim pokoju, kiedy wróciła?
O bajce „Bajka o Elzie i kredkowym lesie"
Bajka o Elzie dla 6-latka to ciepła opowieść o wyobraźni i docenianiu tego, co mamy. Czas czytania – około 5 minut. Rozwija w dziecku uważność i wdzięczność.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Czasem najpiękniejsze rzeczy są tuż obok nas – trzeba tylko umieć je dostrzec.