Orzechowe serce
Mała wiewiórka Ruda uczy się, że dzielenie się orzechami z innymi daje więcej radości niż chowanie ich w dziupli.
Orzechowe serce
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie na skraju polany stał stary dąb, a w nim mieszkała mała wiewiórka Ruda. Każdego dnia zbierała orzechy – laskowe, włoskie i żołędzie – i chowała je w swojej przytulnej dziupli. Uwielbiała patrzeć, jak rośnie jej zapas, i czuła się bezpiecznie, wiedząc, że ma wszystko, czego potrzebuje.
Pewnego dnia, gdy Ruda skakała po gałęziach, usłyszała cichutki płacz. To był mały zajączek Kicuś, który siedział pod krzakiem i ocierał łapką łezki. – Co się stało? – zapytała Ruda. – Zgubiłem drogę do domu, a do tego jestem strasznie głodny – odpowiedział Kicuś. Ruda spojrzała na swój koszyczek pełen orzechów i poczuła ukłucie w serduszku.
– Chodź, podzielę się z tobą – powiedziała wiewiórka, wyciągając kilka orzechów laskowych. Kicuś uśmiechnął się szeroko i zjadł je z apetytem. – Dziękuję! – zawołał. – Jesteś bardzo miła! Ruda poczuła dziwne ciepło w brzuszku – to było coś przyjemniejszego niż chowanie orzechów.
Gdy Kicuś odskoczył szczęśliwy, Ruda ruszyła dalej. Nagle zobaczyła starą sowę Zosię, która siedziała na gałęzi i wyglądała na zmartwioną. – Co się stało, pani Zosiu? – zapytała. – Ach, moje pisklęta są głodne, a ja nie mam siły, by polecieć po jagody – westchnęła sowa. Ruda bez wahania podała jej garść żołędzi. – Proszę, niech pani weźmie – powiedziała.
Sowa Zosia uśmiechnęła się i obiecała, że kiedyś odda jej przysługę. Ruda poczuła, że jej serduszko rośnie z każdym podzielonym orzechem. W drodze do domu spotkała jeszcze jeża Igiełkę, który marzył o orzechu włoskim na swoją herbatkę. Ruda podzieliła się i z nim, choć w koszyku zostało już tylko kilka orzechów.
Gdy wróciła do dziupli, okazało się, że zapas jest bardzo mały. Ruda westchnęła, ale nie żałowała. Położyła się na swoim mchu i zamknęła oczy. Nagle usłyszała pukanie do drzwi. To był Kicuś, który przyniósł jej marchewkę, sowa Zosia przyniosła jagody, a jeż Igiełka – pachnące zioła. – To dla ciebie, za twoje dobre serce – powiedzieli chórem.
Ruda uśmiechnęła się od ucha do ucha. Zrozumiała, że dzielenie się nie oznacza straty – to sposób, by zyskać przyjaciół i radość. Tej nocy wiewiórka zasnęła spokojnie, a nad lasem rozbłysły gwiazdy, migocząc jak małe iskierki wdzięczności. Dobranoc, mała Rudo – szumiał wiatr. Dobranoc, lesie – szeptała wiewiórka, tuląc się do ciepłego mchu.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się z innymi sprawia, że nasze serce staje się bogatsze, a przyjaźń – silniejsza.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była ta bajka?
- 2Dlaczego Ruda czuła się szczęśliwa po podzieleniu się orzechami?
- 3Co dostała wiewiórka od swoich nowych przyjaciół?
O bajce „Orzechowe serce"
Bajka o dzieleniu się dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: ok. 5 minut. Uczy empatii i radości płynącej z dzielenia się z innymi.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi sprawia, że nasze serce staje się bogatsze, a przyjaźń – silniejsza.