Gwiazdka w słoiku
Mała Zosia znajduje spadającą gwiazdę i uczy się, że najpiękniejsze rzeczy wymagają cierpliwości. Ciepła bajka na dobranoc o wartości oczekiwania.
Gwiazdka w słoiku
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pewnego wieczoru mała Zosia siedziała na swoim balkonie i patrzyła w niebo upstrzone gwiazdami. Nagle zobaczyła coś, co wyglądało jak maleńka, iskrząca kulka – spadała prosto w doniczkę z bratkami na parapecie.
Zosia podbiegła i ostrożnie zajrzała do doniczki. Wśród zielonych listków leżała maleńka gwiazdka, delikatnie mrugająca światłem. Wyciągnęła dłoń, a gwiazdka wskoczyła na jej palec. Była ciepła i lekka jak piórko. – Kim jesteś? – zapytała Zosia szeptem.
– Jestem spadającą gwiazdą – odpowiedziała cieniutkim głosikiem. – Spadłam za szybko, zgubiłam swój blask. Teraz muszę poczekać do wschodu księżyca, by móc wrócić na niebo. – Zosia poczuła, jak gwiazdka drży. – Pomogę ci – powiedziała odważnie.
Zosia wzięła małą gwiazdę do słoika po dżemie, żeby była bezpieczna. Gwiazdka w środku jarzyła się słabiutko, jak robaczek świętojański. – Dlaczego nie możesz świecić od razu? – zapytała Zosia. – Bo spieszyłam się zbyt bardzo – odrzekła gwiazdka. – Czasem trzeba poczekać, żeby nabrać sił.
Dziewczynka usiadła na podłodze balkonu i przytuliła słoik. – W takim razie poczekamy razem – szepnęła. Zaczęła opowiadać gwiazdce o swoim dniu: o tym, jak zbierała kasztany, jak bawiła się z piasku i jak mama upiekła szarlotkę. Gwiazdka słuchała i jej światło stawało się mocniejsze.
Nagle na niebie pojawił się srebrny rąbek księżyca. Gwiazdka w słoiku rozbłysła jaśniej niż wszystkie lampki w pokoju. – Już pora – powiedziała radośnie. – Ale zanim odlecę, spełnię twoje jedno życzenie. Zosia pomyślała chwilę. – Chcę, żebyś zawsze przypominała mi, że małe rzeczy są wielkie – szepnęła.
Gwiazdka uśmiechnęła się (przynajmniej tak się wydawało), a potem uniosła się ze słoika i poleciała wysoko. Na niebie błysnęła jaśniej niż wszystkie inne gwiazdy. Zosia długo patrzyła za nią, czując w sercu ciepło. już wiedziała, że cierpliwość i uwaga na drobiazgi dają najpiękniejsze chwile.
Mama przyszła, by zaprowadzić Zosię do łóżka. Dziewczynka przytuliła słoik, w którym jeszcze unosił się zapach gwiazdy. – Dziś nauczyłam się czegoś ważnego – powiedziała do mamy. – Że czekanie też może być przygodą. – Mama pogłaskała ją po głowie i zgasiła światło. Zosia zamknęła oczy, a za oknem mrugały do niej miliony gwiazd. Dobranoc, mała przyjaciółko – szepnęła do siebie i zasnęła spokojnie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cierpliwość i dostrzeganie małych rzeczy sprawiają, że świat staje się pełen magii.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Kogo znalazła Zosia w doniczce?
- 2Dlaczego gwiazdka nie mogła od razu wrócić na niebo?
- 3Jakie życzenie wypowiedziała Zosia?
O bajce „Gwiazdka w słoiku"
Bajka na dobranoc dla dzieci 4–7 lat, która uczy cierpliwości i doceniania drobnych radości. Czas czytania: około 5 minut. Opowieść rozwija wyobraźnię i pomaga maluchom zrozumieć, że dobre rzeczy przychodzą z czasem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Cierpliwość i dostrzeganie małych rzeczy sprawiają, że świat staje się pełen magii.