Gliniany Piesek Zosi
Mała Zosia dostaje od babci wyjątkowego glinianego pieska. Uczy się, że dzielenie się przynosi więcej radości niż posiadanie w samotności.
Gliniany Piesek Zosi
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Pewnego słonecznego popołudnia Zosia dostała od swojej babci wyjątkowy prezent – małego glinianego pieska na cienkim sznureczku. Piesek miał brązowe cętki i uśmiech od ucha do ucha, a kiedy pociągnęło się za sznurek, radośnie kiwał głową. Zosia była zachwycona – przytuliła pieska i pobiegła pokazać go swoim misiom w pokoju.
Przez całe popołudnie Zosia bawiła się z pieskiem w chowanego i w berka po dywanie. Kiedy mama zawołała na podwieczorek, Zosia schowała pieska głęboko do kieszeni, żeby nikt go nie zobaczył. Bo choć bardzo go kochała, bała się, że ktoś inny mógłby go zepsuć lub zabrać.
Następnego dnia do Zosi przyszła sąsiadka Majka. Majka była o rok starsza i zawsze miała fajne pomysły na zabawę. – Co tam chowasz? – zapytała ciekawie, widząc wystający sznureczek. Zosia zamknęła dłoń. – To mój sekret – szepnęła i pobiegła do drugiego pokoju.
Majka została sama na korytarzu, a Zosi zrobiło się trochę smutno. Piesek kiwał głową, jakby mówił: „Może mogłabyś się nim podzielić?”. Zosia westchnęła – w końcu to był jej najlepszy przyjaciel. Ale widząc, że Majka czeka cierpliwie, postanowiła spróbować.
Otworzyła drzwi, podeszła do Majki i wyciągnęła pieska. – Popatrz, dostałam go od babci – powiedziała cicho. Majka uśmiechnęła się szeroko i delikatnie pogłaskała pieska po głowie. – Jaki śliczny! Możemy pociągnąć za sznurek? – zapytała. Zosia skinęła głową.
Razem zaczęły bawić się w psią orkiestrę – piesek kiwał głową, a dziewczynki tańczyły i śpiewały. Śmiech roznosił się po całym domu. Zosia zobaczyła, że dzielenie się pieskiem wcale nie było straszne – wręcz przeciwnie, sprawiło, że zabawa stała się dwa razy przyjemniejsza.
Wieczorem babcia zadzwoniła, żeby zapytać o prezent. Zosia opowiedziała jej o zabawie z Majką. – Dzielenie się to wielka odwaga, kochanie – powiedziała babcia ciepłym głosem. – A tyś dzisiaj była bardzo odważna. Zosia poczuła dumę i przytuliła pieska jeszcze mocniej.
Kiedy nastała pora snu, Zosia położyła pieska na poduszce obok siebie. Przez okno wpadały pierwsze gwiazdy, a w pokoju było cicho i spokojnie. – Dobranoc, piesku – szepnęła Zosia. – Jutro znów się z kimś podzielę. I zamknęła oczy, słuchając tylko swojego własnego, równomiernego oddechu.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się z innymi sprawia, że nasze serca stają się pełniejsze i szczęśliwsze.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Dlaczego Zosia na początku nie chciała pokazać pieska Majce?
- 3Co Zosia zrozumiała po wspólnej zabawie?
O bajce „Gliniany Piesek Zosi"
Bajka o małej Zosi, która uczy się dzielenia. Czas czytania: ok. 4 minuty. Idealna dla 4-latków, pomaga rozwijać empatię i zrozumienie wartości przyjaźni.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi sprawia, że nasze serca stają się pełniejsze i szczęśliwsze.