Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 6 min czytania

Gwiazdkowy braciszek

Czterolatek Leoś poznaje, jak cudownie jest mieć małego braciszka. Uczy się cierpliwości, opiekuńczości i odkrywa, że miłość w rodzinie tylko rośnie.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym domku na skraju lasu mieszkał czteroletni Leoś z mamą i tatą. Lew Leoś miał jasne, kręcone włosy i zawsze śpiewał piosenkę o rakietach, gdy jadł śniadanie.

Pewnego dnia tata powiedział: „Leosiu, za kilka dni w naszym domu zjawi się ktoś bardzo mały. To będzie twój braciszek albo siostrzyczka. Będzie malutki jak chomik i bardzo dużo spał.” Leoś zmarszczył nos. „A czy on umie się bawić?” – zapytał. Tata uśmiechnął się: „Na razie tylko je i śpi, ale ty możesz go nauczyć wszystkiego.”

Kiedy dzidziuś przyjechał z mamą ze szpitala, Leoś zobaczył maleńką buzię zawiniętą w kocyk w gwiazdki. „To twój brat, Franio” – szepnęła mama. Leoś dotknął paluszka dzidziusia, a ten złapał go mocno. Leoś pisnął z zachwytu: „Mocno trzyma! Będzie pilotem rakiety!”

Ale potem przyszły trudne chwile. Mama długo karmiła Frania, tata bujał go w ramionach, a Leoś czekał pod drzwiami z ulubioną grą. „Kiedy będziecie się ze mną bawić?” – mruknął. Mama przytuliła go: „Kochamy was obu. Ty jesteś moim wielkim mistrzem, a Franio – małym uczniem. Pomożesz mi go pilnować?”

Leoś dostał specjalną misję: śpiewać dzidziusiowi kołysanki o rakietach. Śpiewał cichutko, a Franio patrzył na niego wielkimi oczami. I wtedy Leoś poczuł, że w brzuszku rozlewa mu się ciepło jak po kakao. „On mnie słucha!” – szepnął do siebie.

Pewnej nocy Franio płakał, a Leoś wstał cichutko, wziął swoją pluszową rakietę i położył obok braciszka. „Masz, to twój pierwszy statek” – powiedział. Franio natychmiast przestał płakać. Mama z tatą spojrzeli na siebie z uśmiechem.

Od tej chwili Leoś każdego dnia uczył Frania: jak pokazywać gwiazdkę na niebie, jak dmuchać na dmuchawce, jak skakać jak żabka. A kiedy Franio rósł, Leoś zawsze mówił: „To ja ci pokazałem, jak się śmieje słońce.”

Tej nocy Leoś leżał w łóżeczku obok Frania. Przez okno wpadało srebrne światło księżyca, a na suficie tańczyły cienie. Leoś zamknął oczy i szepnął: „Dobranoc, mały braciszku. Jutro nauczę cię piosenki o rakietach.” W pokoju zrobiło się cicho jak w gwiazdach, a sen otulił obu chłopców swoim miękkim kocem.

O bajce „Gwiazdkowy braciszek"

Bajka o dzidziusiu dla 4-latka, która łagodnie wprowadza dziecko w temat nowego rodzeństwa. Czas czytania: około 6 minut. Idealna przed snem, uczy empatii i radości z bycia starszym bratem lub siostrą.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
6 min
Morał:
Kiedy pojawia się rodzeństwo, miłości nie ubywa – tylko przybywa, jak gwiazd na niebie.