Duch, który zgubił swoją ciszę
Mały duch Szepcik robi tyle hałasu, że straszy innych mieszkańców zamku. Aby znaleźć przyjaciół, musi odnaleźć swoją ciszę – i odkrywa, że prawdziwa siła tkwi w umiejętności słuchania.
Duch, który zgubił swoją ciszę
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W starym, zakurzonym zamku mieszkały duchy. Były różne: jedne szeleściły jak jesienne liście, inne puszczały zimne przeciągi, a jeszcze inne po prostu wisiały w powietrzu i patrzyły. Najmniejszym z nich był Szepcik – duch tak mały, że mógł schować się w pudełku po butach. Ale Szepcik miał jeden wielki problem: nie umiał być cicho.
Kiedy inne duchy chciały sobie poszeptać o dawnych czasach, Szepcik wpadał jak burza. Trzaskał drzwiami, zrzucał z półek stare księgi i wył tak, że aż sowa na wieży zatykała uszy skrzydłami. 'Szepciku, przestań! – wołał najstarszy duch, pan Mrok – swoim hałasem rozgonisz wszystkie myszy i nietoperze. Musisz znaleźć swoją ciszę.' Szepcik zmarszczył krzaczaste brwi. 'Ciszę? A gdzie jej szukać?' – zapytał zdziwiony.
'Musisz wyruszyć w podróż po zamku' – powiedział pan Mrok i machnął swoją przejrzystą ręką w stronę kręconych schodów. Szepcik wziął ze sobą mały, srebrny kluczyk (który znalazł pod poduszką) i ruszył w górę. Na pierwszym piętrze spotkał nietoperza Borysa, który wisiał do góry nogami i żuł suszoną jagodę. 'Cześć Borysie, czy wiesz, gdzie jest cisza?' – zapytał Szepcik. Nietoperz otworzył jedno oko. 'Cisza? To wtedy, kiedy nie słychać ciebie, mój drogi. Idź wyżej, tam może czegoś się dowiesz.'
Szepcik wspiął się wyżej. Na drugim piętrze, w sali balowej, spotkał sowę Matyldę. Siedziała na żyrandolu i porządkowała swoje pióra. 'Matyldo, powiedz mi, co to jest cisza?' – zapytał niecierpliwie. Sowa zamrugała okrągłymi oczami. 'Cisza – to nie tylko brak hałasu, Szepciku. To umiejętność słuchania. Usiądź i posłuchaj przez chwilę.' Szepcik usiadł na parapecie. Słyszał tykanie starego zegara, szelest liści za oknem i własne niespokojne, małe duchy oddechy.
Ale to mu nie wystarczyło. Pobiegł dalej, aż na ostatnią, najwyższą wieżę zamku. Tam były tylko wielkie, zakurzone skrzynie i okno, przez które wpadało srebrne światło księżyca. Szepcik wszedł do środka i nagle zrobiło się bardzo cicho. Tak cicho, że usłyszał bicie własnego serca. Było miarowe, jak mały bębenek. Siadł w kącie i zamknął oczy. Wtedy coś się zmieniło – zamiast hałasować, zaczął słuchać swojego oddechu, kroków pająka na ścianie i śpiewu słowika za szybą.
'Już wiem!' – szepnął Szepcik tak cicho, jakby to mówił do siebie. 'Cisza jest w środku. To nie jest pusta przestrzeń, tylko sposób, żeby usłyszeć więcej.' Zszedł z wieży powoli, każdy krok stawiając z namysłem. Kiedy wrócił do towarzystwa, nie trzaskał drzwiami, nie wył. Pan Mrok uśmiechnął się pod wąsem, a sowa Matylda puściła do niego oko. 'Widzisz, Szepciku, odkryłeś swoją ciszę' – powiedział cicho pan Mrok.
Od tamtej pory mały duch stał się najlepszym słuchaczem w zamku. Kiedy nietoperz Borys opowiadał historie o podróżach, Szepcik siedział obok i ani słowem nie przerywał. Kiedy sowa Matylda uczyła młode sowy liczyć, Szepcik pomagał cichutko przeliczać żołędzie. Wszyscy pokochali Szepcika takim, jakim się stał – duchem, który umie być cicho, ale w razie potrzeby potrafi też powiedzieć coś ważnego.
Tej nocy Szepcik położył się na swoim ulubionym parapecie. Przez okno widać było morze gwiazd. Zamknął oczy, wsłuchał się w cichy szum wiatru i pomyślał: 'Czasem, żeby usłyszeć swoje serce, trzeba zamilknąć na chwilę.' I wtedy zasnął spokojnie, a nad zamkiem zawisła tak głęboka cisza, że nawet księżyc zwolnił swój bieg, żeby jej nie zmącić.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cisza nie jest pusta – to w niej najłatwiej usłyszeć to, co naprawdę ważne.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Szepcik na początku nie mógł znaleźć przyjaciół?
- 2Kto pomógł Szepcikowi zrozumieć, czym jest cisza?
- 3Co Szepcik usłyszał, kiedy w końcu postanowił usiąść w ciszy?
O bajce „Duch, który zgubił swoją ciszę"
Przeczytaj tę oryginalną bajkę o duchach dla 7-latka, która w ciepły i zabawny sposób uczy, że cisza bywa cenniejsza niż głośne zachowanie. Krótka, spokojna opowieść na dobranoc pomoże dziecku wyciszyć się przed snem i zastanowić nad wartością uważności.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Cisza nie jest pusta – to w niej najłatwiej usłyszeć to, co naprawdę ważne.