Bajka o cyferkach, które się pokłóciły
Cyferki z królestwa Matematyki kłócą się, która jest ważniejsza. Dopiero wspólna pomoc pozwala im zrozumieć, że każda ma swoją wartość.
Bajka o cyferkach, które się pokłóciły
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W kolorowym królestwie Matematyki mieszkały cyferki: jedynka, dwójka, trójka, czwórka, piątka, szóstka, siódemka, ósemka, dziewiątka i dziesiątka. Każda z nich była inna, ale wszystkie żyły w zgodzie – aż do pewnego dnia, gdy zaczęły się kłócić.
Pewnego ranka jedynka wyprostowała się dumnie i powiedziała: – To ja jestem najważniejsza! Beze mnie nie ma żadnej liczby. Wszystko zaczyna się od jedynki. – A co ze mną? – oburzyła się dwójka. – Ja jestem pierwsza liczba parzysta, a do tego mam partnera! Beze mnie nie ma pary. – E tam – wtrąciła trójka. – Ja jestem magiczna, bo ludzie mówią, że do trzech razy sztuka. A poza tym tworzę trójkąt! – I tak się zaczęło.
Każda cyferka przechwalała się, jaka to jest ważna. Cztery mówiło, że to liczba pór roku, pięć przypominało o palcach u dłoni, sześć chwaliło się, że to pierwsza liczba doskonała, a siedem krzyczało, że ma siedem dni w tygodniu. Ósemka twierdziła, że leżąc wygląda jak symbol nieskończoności, dziewiątka mówiła, że jest największą jednocyfrową, a dziesiątka dodawała, że to podstawa systemu dziesiątkowego. Kłótnia stawała się coraz głośniejsza.
Aż nagle z nieba spadła mała, zagubiona liczba – zerówka. – Kim jesteś? – zapytały cyferki. – Jestem zerem – szepnęła zerówka. – Nic nie znaczę, jestem pusta. – Wszystkie cyferki spojrzały na nią z politowaniem. – Rzeczywiście, zero jest niczym – stwierdziła jedynka. – Bez ciebie możemy się obyć – dodała dwójka. Zerówka zasmuciła się i odeszła w kąt.
Wtedy do rozmowy włączyła się mądra książka, która leżała na pobliskiej półce. – Drogie cyferki – powiedziała cicho. – Każda z was jest wyjątkowa, ale żadna nie jest ważniejsza od innych. Dopiero razem tworzycie wielkie liczby. A zero? Bez zera nie mogłybyście powstać takie liczby jak 10, 20 czy 100. Zero dodaje wam mocy! – Cyferki zamilkły i zaczęły się zastanawiać.
Wtedy trójka podeszła do zerówki i powiedziała: – Przepraszam, nie wiedziałam, że jesteś taka ważna. – Ja też przepraszam – dodała piątka. – Myślałam, że tylko ja jestem potrzebna. Zerówka uśmiechnęła się nieśmiało. – Naprawdę? Jestem wam potrzebna? – O tak! – zawołały wszystkie razem. – Bez ciebie nasze liczby byłyby dużo mniejsze!
Od tego dnia cyferki przestały się kłócić. Zrozumiały, że każda z nich ma swoją wartość i że tylko współpracując, mogą tworzyć coś naprawdę wielkiego. Zaczęły się bawić w układanie liczb, a zerówka stała się ich najlepszą przyjaciółką.
I tak, gdy zapadł wieczór, wszystkie cyferki ułożyły się do snu na miękkiej chmurce. Księżyc świecił nad królestwem Matematyki, a gwiazdy migotały jak małe cyferki na niebie. – Dobranoc, cyferki – szepnął wiatr. – Śpijcie spokojnie, bo każda z was jest ważna. – I wszystkie zasnęły, ciesząc się, że są razem.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy jest ważny i potrzebny, a prawdziwa siła tkwi we współpracy i wzajemnym szacunku.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Dlaczego cyferki się kłóciły?
- 3Czego nauczyły się cyferki od zerówki?
O bajce „Bajka o cyferkach, które się pokłóciły"
Bajka o cyferkach po polsku dla 7-latka to ciepła opowieść o przyjaźni i współpracy. Czas czytania: 5 minut. Uczy dziecko, że każdy jest ważny i potrzebny.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy jest ważny i potrzebny, a prawdziwa siła tkwi we współpracy i wzajemnym szacunku.