Bajka o leśnej Babie Jadze i małym zajączku
Pewnego dnia mały zajączek spotkał w lesie Babę Jagę, która wcale nie była straszna – tylko bardzo samotna i zapominalska. Razem ruszyli na poszukiwanie jej zgubionego naszyjnika z jagód.
Bajka o leśnej Babie Jadze i małym zajączku
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W głębi wielkiego, zielonego lasu mieszkała Baba Jaga. Ale uwaga – to nie była żadna straszna czarownica! Miała siwe włosy upięte w kok, okulary na nosie i nosiła kraciasty fartuszek zamiast miotły. Większość zwierząt bała się jej tylko dlatego, że starsze sowy opowiadały o niej różne historie. A Baba Jaga była po prostu samotna i zapominalska. Często gubiła swoje skarby – kolorowe guziki, szyszki i suszone maliny.
Pewnego słonecznego poranka mały zajączek Tupcio wybrał się na spacer. Miał mięciutkie, brązowe uszka i lubił podskakiwać wśród paproci. Nagle usłyszał cichutkie pochlipywanie. Ktoś siedział pod starym dębem i ocierał łzy wielką chusteczką w grochy. To była Baba Jaga!
– Och, och, och – wzdychała. – Zgubiłam mój najpiękniejszy naszyjnik z leśnych jagód. Każda jagoda była inna: czerwona jak poziomka, niebieska jak borówka i złocista jak malinka. Bez niego czuję się taka... taka sobie.
Tupcio bardzo chciał pomóc. Choć trochę się bał, podszedł bliżej i powiedział cieniutkim głosikiem: – Proszę pani, może wspólnie poszukamy? Znam każdą ścieżkę w tym lesie! Baba Jaga uśmiechnęła się ciepło, a jej oczy zamigotały jak dwa świecące kamyki.
Razem przeszukali polanę, zajrzeli pod grzyby i za stary krzak jeżyn. Aż w końcu Tupcio wskoczył na wysoki kamień i zobaczył coś błyszczącego w promieniach słońca. – Tutaj! – zawołał. Naszyjnik leżał na mchu, a jagody lśniły jak małe lampki.
Baba Jaga aż klasnęła w dłonie z radości. Zaraz potem zdjęła naszyjnik i delikatnie zawiesiła go na szyi Tupcia. – Dla ciebie, dzielny zajączku. Ty wiesz, co jest naprawdę ważne: dobre serce i chęć pomocy. A ja nauczę cię mojego przepisu na jagodzianki!
Od tamtej pory Tupcio i Baba Jaga zostali najlepszymi przyjaciółmi. Każdego popołudnia przychodził do jej chatki po smakołyki i wysłuchiwał opowieści o tym, jak las zmienia się nocą. A wieczorem Baba Jaga odprowadzała go do nory i śpiewała cichutką kołysankę o gwiazdach.
I tak, kiedy zapadła cisza, a na niebie zaświecił srebrny księżyc, Tupcio wtulił się w miękkie siano w swojej norce, z naszyjnikiem pod poduszką. Zamknął oczy, słysząc szum drzew i dobranocne pohukiwanie sowy. Śniło mu się, że tańczy z Babą Jagą na polanie usianej gwiazdami. Dobranoc, mały przyjacielu – szepnął wiatr.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie oceniaj nikogo po wyglądzie – każdy może być dobrym przyjacielem, jeśli dasz mu szansę.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Baba Jaga była smutna na początku bajki?
- 2Jak Tupcio pomógł Babie Jadze znaleźć zgubiony skarb?
- 3Co zmieniło się w relacji między zajączkiem a Babą Jagą po odnalezieniu naszyjnika?
O bajce „Bajka o leśnej Babie Jadze i małym zajączku"
Bajka o Babie Jadze dla 5-latka to łagodna, ciepła opowieść o dobroci i przyjaźni. Czas czytania to około 5 minut, a historia uczy, że nie warto oceniać nikogo po wyglądzie. Idealna dobranocka na spokojne zasypianie.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Nie oceniaj nikogo po wyglądzie – każdy może być dobrym przyjacielem, jeśli dasz mu szansę.