Bajka o Babie Jadze, która zgubiła swój zły humor
Poznajcie Babę Jagę, która pewnego dnia budzi się bez swojego złego humoru. Wyrusza w podróż, by go odnaleźć, a po drodze odkrywa, że bycie miłym jest o wiele przyjemniejsze.
Bajka o Babie Jadze, która zgubiła swój zły humor
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Dawno, dawno temu, w głębi ciemnego lasu, mieszkała Baba Jaga. Miała chatkę na kurzej stopce, wielki nos i miotłę, którą zamiatała nie tylko podłogę, ale i chmury. Ale najbardziej znana była ze swojego okropnego humoru. Złościła się na sowy, że hukają za głośno, na wiatr, że wieje nie tak, i na muchy, że latają za szybko.
Pewnego ranka Baba Jaga obudziła się i… nic. Żadnego zrzędzenia. Żadnego fukania. Spojrzała w lustro – nos ten sam, brodawka ta sama, ale uśmiech gdzieś zniknął. A raczej pojawił się, choć wcale go nie chciała. – Coś tu nie gra – mruknęła. – Gdzie mój zły humor? – I postanowiła go znaleźć.
Włożyła swój największy kapelusz, chwyciła miotłę i wyleciała z chatki. Najpierw poleciała do strumienia, gdzie zwykle straszyła ryby. – Hej, ryby! Nie widziałyście mojego złego humoru? – krzyknęła. Ale ryby tylko się zaśmiały i pokazały jej, że woda jest dziś wyjątkowo czysta i ciepła. Baba Jaga mimowolnie zanurzyła stopę. – Ładnie… – szepnęła i zaraz się zreflektowała. – To nie tak! – I poleciała dalej.
Spotkała wiewiórkę zbierającą orzechy. – Wiewiórko, oddawaj mój zły humor! – warknęła, ale wiewiórka tylko podała jej orzecha. – Masz, babciu, spróbuj, pyszny. – Baba Jaga wzięła orzecha, rozłupała i… uśmiechnęła się. – Rzeczywiście dobry – przyznała. Wiewiórka zapytała: – A po co ci ten zły humor? – Baba Jaga wzruszyła ramionami i poleciała dalej, ale orzecha nie wyrzuciła.
Przysiadła na polanie, gdzie bawiły się dzieci. Zwykle je straszyła, ale dziś jakoś nie miała ochoty. Dzieci podbiegły do niej. – Babciu, zagrasz z nami w chowanego? – Baba Jaga zdziwiła się, ale uśmiechnęła. – No dobra, ale ja liczę do stu! – I tak bawiła się z nimi przez całe popołudnie. Śmiała się głośno, a jej miotła tańczyła w powietrzu.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Baba Jaga wróciła do swojej chatki. Usiadła na progu i pomyślała: – Może ten zły humor wcale nie jest mi potrzebny? – I nagle zrozumiała, że go nie zgubiła, tylko po prostu zapomniała, jak to miło być miłą. Ziewnęła, otuliła się szalem i spojrzała w niebo pełne gwiazd.
Tej nocy Baba Jaga spała spokojnie, a jej chatka stała cicho w lesie. Sowy hukały, ale już jej to nie przeszkadzało. Wiatr delikatnie kołysał gałęziami, a muchy spały gdzieś w kącie. Baba Jaga uśmiechnęła się przez sen i szepnęła: – Dobranoc, lesie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Czasem to, co wydaje się nam potrzebne, wcale nie jest nam potrzebne – a bycie miłym daje więcej radości niż złość.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Co Baba Jaga zgubiła na początku?
- 3Czego nauczyła się Baba Jaga podczas swojej podróży?
O bajce „Bajka o Babie Jadze, która zgubiła swój zły humor"
Czas czytania: ok. 4 minuty. Idealna dla dzieci w wieku 4-7 lat. Ta ciepła i zabawna bajka uczy, że każdy może zmienić się na lepsze, a dobroć i uśmiech przynoszą więcej radości niż złość.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Czasem to, co wydaje się nam potrzebne, wcale nie jest nam potrzebne – a bycie miłym daje więcej radości niż złość.