Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Bajka o Babie Jadze, która zgubiła swój zły humor

Poznajcie Babę Jagę, która pewnego dnia budzi się bez swojego złego humoru. Wyrusza w podróż, by go odnaleźć, a po drodze odkrywa, że bycie miłym jest o wiele przyjemniejsze.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Dawno, dawno temu, w głębi ciemnego lasu, mieszkała Baba Jaga. Miała chatkę na kurzej stopce, wielki nos i miotłę, którą zamiatała nie tylko podłogę, ale i chmury. Ale najbardziej znana była ze swojego okropnego humoru. Złościła się na sowy, że hukają za głośno, na wiatr, że wieje nie tak, i na muchy, że latają za szybko.

Pewnego ranka Baba Jaga obudziła się i… nic. Żadnego zrzędzenia. Żadnego fukania. Spojrzała w lustro – nos ten sam, brodawka ta sama, ale uśmiech gdzieś zniknął. A raczej pojawił się, choć wcale go nie chciała. – Coś tu nie gra – mruknęła. – Gdzie mój zły humor? – I postanowiła go znaleźć.

Włożyła swój największy kapelusz, chwyciła miotłę i wyleciała z chatki. Najpierw poleciała do strumienia, gdzie zwykle straszyła ryby. – Hej, ryby! Nie widziałyście mojego złego humoru? – krzyknęła. Ale ryby tylko się zaśmiały i pokazały jej, że woda jest dziś wyjątkowo czysta i ciepła. Baba Jaga mimowolnie zanurzyła stopę. – Ładnie… – szepnęła i zaraz się zreflektowała. – To nie tak! – I poleciała dalej.

Spotkała wiewiórkę zbierającą orzechy. – Wiewiórko, oddawaj mój zły humor! – warknęła, ale wiewiórka tylko podała jej orzecha. – Masz, babciu, spróbuj, pyszny. – Baba Jaga wzięła orzecha, rozłupała i… uśmiechnęła się. – Rzeczywiście dobry – przyznała. Wiewiórka zapytała: – A po co ci ten zły humor? – Baba Jaga wzruszyła ramionami i poleciała dalej, ale orzecha nie wyrzuciła.

Przysiadła na polanie, gdzie bawiły się dzieci. Zwykle je straszyła, ale dziś jakoś nie miała ochoty. Dzieci podbiegły do niej. – Babciu, zagrasz z nami w chowanego? – Baba Jaga zdziwiła się, ale uśmiechnęła. – No dobra, ale ja liczę do stu! – I tak bawiła się z nimi przez całe popołudnie. Śmiała się głośno, a jej miotła tańczyła w powietrzu.

Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Baba Jaga wróciła do swojej chatki. Usiadła na progu i pomyślała: – Może ten zły humor wcale nie jest mi potrzebny? – I nagle zrozumiała, że go nie zgubiła, tylko po prostu zapomniała, jak to miło być miłą. Ziewnęła, otuliła się szalem i spojrzała w niebo pełne gwiazd.

Tej nocy Baba Jaga spała spokojnie, a jej chatka stała cicho w lesie. Sowy hukały, ale już jej to nie przeszkadzało. Wiatr delikatnie kołysał gałęziami, a muchy spały gdzieś w kącie. Baba Jaga uśmiechnęła się przez sen i szepnęła: – Dobranoc, lesie.

O bajce „Bajka o Babie Jadze, która zgubiła swój zły humor"

Czas czytania: ok. 4 minuty. Idealna dla dzieci w wieku 4-7 lat. Ta ciepła i zabawna bajka uczy, że każdy może zmienić się na lepsze, a dobroć i uśmiech przynoszą więcej radości niż złość.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Czasem to, co wydaje się nam potrzebne, wcale nie jest nam potrzebne – a bycie miłym daje więcej radości niż złość.