Bajka o arielce, która szukała ciszy
Arielka, mała syrenka, wyrusza w podróż do cichej zatoki, by odnaleźć spokój i nauczyć się, że cisza kryje w sobie najpiękniejsze skarby.
Bajka o arielce, która szukała ciszy
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W błękitnym oceanie, tam gdzie fale tańczą z promieniami słońca, mieszkała mała syrenka o imieniu Arielka. Miała różowe włosy jak konfetti i ogon mieniący się srebrem. Każdego dnia pływała pośród kolorowych rybek, śpiewała z delfinami i tańczyła z meduzami. Ale pewnego wieczoru, gdy gwiazdy zaczęły mrugać na niebie, Arielka poczuła, że w jej sercu zrobiło się głośno. Za dużo plusku, za dużo śmiechu, za dużo wszystkiego.
– Mamusiu – szepnęła do królowej oceanu – dlaczego nie słyszę własnych myśli? Wszystko wokół tak hałasuje. Królowa uśmiechnęła się tajemniczo i powiedziała: – Moja mała Arielko, czasem trzeba odpłynąć daleko, by usłyszeć ciszę. W cichej zatoce, za rafą koralową, mieszka stary żółw, który zna sekret spokoju.
Następnego ranka Arielka wyruszyła w podróż. Minęła wesołe kraby grające na muszlach i śpiewające wieloryby. Płynęła coraz dalej, aż dotarła do miejsca, gdzie woda była spokojna jak lustro. To była cicha zatoka. Na piasku siedział stary żółw i patrzył w niebo.
– Dzień dobry, panie Żółwiu – powiedziała Arielka nieśmiało. – Szukam ciszy, bo w moim sercu jest za głośno. Żółw mrugnął do niej powoli: – Cisza nie jest wokół nas, mała syrenko. Ona mieszka w tobie. Zamknij oczy i posłuchaj swojego oddechu.
Arielka zamknęła oczy. Najpierw słyszała tylko plusk fal i krzyki mew. Ale po chwili, gdy skoncentrowała się na swoim oddechu, usłyszała coś nowego. To było bicie jej własnego serca – ciche, równiutkie i spokojne. – Czuję to! – zawołała cicho. – Cisza jest w środku!
Żółw uśmiechnął się: – Teraz już wiesz. Gdy zrobi się głośno, zamknij oczy, weź głęboki oddech i posłuchaj swojego serca. To twoja własna cicha zatoka. Arielka podziękowała i popłynęła z powrotem do domu, niosąc w sercu nowy skarb.
Wieczorem, gdy znów pluskała się z rybkami, przypomniała sobie o cichej zatoce. Zamknęła oczy, wzięła oddech i nagle cały hałas zniknął. Została tylko radość i spokój. – Mamusiu, znalazłam ciszę – szepnęła. – Jest we mnie.
Królowa przytuliła córkę, a gwiazdy na niebie zaświeciły jaśniej. Arielka położyła się na miękkim mchu podwodnym, wsłuchała w bicie swojego serca i uśmiechnęła się. Cicho, spokojnie, jak w najpiękniejszej zatoce, zasnęła, a sen niósł ją na falach dobrych myśli.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cisza mieszka w naszym sercu – wystarczy zamknąć oczy i posłuchać swojego oddechu, by odnaleźć spokój.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka o arielce dla 5-latka?
- 2Gdzie Arielka znalazła ciszę?
- 3Jaką radę dał Arielce stary żółw?
O bajce „Bajka o arielce, która szukała ciszy"
Bajka o arielce dla 5-latka to ciepła opowieść o poszukiwaniu ciszy i przyjaźni. Przeczytanie zajmie około 4 minut, a dziecko nauczy się, że czasem warto zwolnić i wsłuchać się w świat. Idealna na dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Cisza mieszka w naszym sercu – wystarczy zamknąć oczy i posłuchać swojego oddechu, by odnaleźć spokój.