Smok, który uczył się dmuchać w chmury
Mały smok Florek złości się i parzy ogniem. Dzięki mądrej sowie uczy się, jak uspokoić swoją złość i zamiast krzyczeć, dmuchać w chmury.
Smok, który uczył się dmuchać w chmury
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Dawno temu, w kolorowej krainie Chmurkowo, mieszkał mały smok o imieniu Florek. Florek miał zielone łuski, duże skrzydła i bardzo gorący oddech. Kiedy był szczęśliwy, puszczał małe, ciepłe bąbelki. Ale kiedy się złościł – buch! – z jego nozdrzy leciały prawdziwe płomienie.
Pewnego dnia Florek bawił się w ogrodzie. Chciał zbudować zamek z klocków, ale ciągle mu się przewracały. Najpierw westchnął, potem tupnął, a w końcu krzyknął: „Nie umiem!”. I wtedy z jego pyska buchnął ogień, który spalił kolorowe kwiaty mamy.
Mama smoka westchnęła smutno. „Florku, ogień rani kwiaty i innych. Musisz nauczyć się uspokajać swoją złość” – powiedziała łagodnie. Florek spuścił głowę. Nie chciał być złym smokiem, ale nie wiedział, co zrobić, gdy w środku wszystko go piekło.
Następnego dnia Florek poszedł na łąkę. Spotkał tam mądrą sowę Zuzię, która siedziała na starym dębie. „Widzę, że coś cię gnębi, mały smoku” – powiedziała sowa. Florek opowiedział jej o swoich płomieniach. Sowa uśmiechnęła się i zdradziła mu tajemnicę.
„Kiedy czujesz, że złość rośnie w tobie jak gorąca kula, zamiast dmuchać ogniem, spróbuj dmuchać w chmury. Wyobraź sobie, że każda chmurka to twoje złe słowo. Dmuchaj delikatnie, aż chmury odpłyną daleko” – poradziła Zuzia.
Florek postanowił spróbować. Zamknął oczy, wziął głęboki oddech i dmuchnął w niebo. Z początku nic się nie działo, ale po chwili mała chmurka zaczęła się poruszać. Dmuchnął jeszcze raz – chmurka popłynęła dalej. Florek poczuł, że złość powoli opada.
Od tej pory, gdy tylko Florek czuł złość, biegł na łąkę i dmuchał w chmury. Czasem chmury były wielkie i potrzeba było dużo dmuchania, ale zawsze udawało mu się je odprawić. Kwiaty w ogrodzie znów zakwitły, a mama była dumna.
Któregoś wieczoru Florek leżał na swoim łóżku. Przez okno widział małe, białe chmurki sunące po niebie. Uśmiechnął się i szepnął: „Dobranoc, chmurki. Jutro znów będę dmuchał, jeśli będzie trzeba”. Nad jego głową migotały gwiazdy, a w sercu panował spokój.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Złość nie musi palić – czasem wystarczy dmuchnąć w chmury, by odpłynęła.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jak miał na imię mały smok?
- 2Co robił Florek, gdy był zły?
- 3Czego nauczyła go mądra sowa Zuzia?
O bajce „Smok, który uczył się dmuchać w chmury"
Bajka o agresji dla 4-latka, która w ciepły i bezpieczny sposób uczy dziecko radzenia sobie ze złością. Czas czytania: ok. 4 minut. Idealna na dobranoc, pomaga maluchom zrozumieć emocje i znaleźć spokojne rozwiązania.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Złość nie musi palić – czasem wystarczy dmuchnąć w chmury, by odpłynęła.