Bajka o siedmiu krasnoludkach, które zapomniały o uśmiechu
Pewnego dnia w kolorowej wiosce siedem krasnoludków zapomniało, jak się uśmiechać. Mała Pola uczy je, że radość kryje się w drobnych rzeczach.
Bajka o siedmiu krasnoludkach, które zapomniały o uśmiechu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Daleko stąd, za siedmioma wzgórzami, leżała mała, kolorowa wioska. Mieszkało w niej siedem krasnoludków: Cichutek, Śmieszek, Mruczek, Bystrzak, Łasuch, Leniuszek i Figielek. Każdego dnia pracowali w ogrodzie, zbierali jagody i naprawiali dachy. Ale ostatnio coś było nie tak – żaden z nich się nie uśmiechał.
Cichutek chodził z opuszczoną głową, a Śmieszek, który zwykle śmiał się głośno, tylko wzdychał. Mruczek mruczał coś smutno, Bystrzak liczył chmury zamiast gwiazd, Łasuch nie miał ochoty na ciastka, Leniuszek nawet nie chciało mu się drzemać, a Figielek przestał robić psikusy. Wszyscy byli jacyś tacy… szarzy.
Pewnego dnia do wioski przyszła mała dziewczynka o imieniu Pola. Miała jasne loczki i czerwone buciki. Zobaczyła smutne krasnoludki i zapytała: „Dlaczego jesteście tacy markotni?”. Krasnoludki westchnęły chórem. „Nie wiemy – powiedział Cichutek. – Coś zgubiliśmy, ale nie pamiętamy co.”
Pola usiadła na kamieniu i pomyślała. Potem wyciągnęła z kieszeni małe lusterko. „Spójrzcie – powiedziała. – Każdy z was ma w sercu iskierkę. Może zapomnieliście, jak się uśmiechać?” Krasnoludki spojrzały po sobie. „Uśmiechać? A po co?” – zapytał Bystrzak.
Pola wstała i zaczęła opowiadać o rzeczach, które sprawiają jej radość: o zapachu mokrej trawy, o biedronce na liściu, o tym, jak słońce łaskocze w nos. „Spróbujcie – zachęciła. – Znajdźcie coś, co was rozśmieszy.” Figielek pierwszy spróbował: zobaczył swoją czapkę przekrzywioną na bakier i uśmiechnął się szeroko.
Potem Łasuch przypomniał sobie, jak pachnie truskawkowa pianka, i też się uśmiechnął. Leniuszek ziewnął i uśmiechnął się przy tym, a Śmieszek zaczął chichotać. Stopniowo wszystkie krasnoludki zaczęły się uśmiechać – najpierw nieśmiało, potem coraz szerzej. Ich policzki zaróżowiły się, a wioska znów stała się kolorowa.
„Dziękujemy, Polu – powiedział Cichutek. – Przypomniałaś nam, że uśmiech jest jak małe słoneczko w sercu.” Pola uściskała każdego z nich i pomachała na do widzenia. Krasnoludki długo jeszcze stały i uśmiechały się do siebie, a potem poszły spać z ciepłym uczuciem w brzuchach.
Kiedy zapadła noc, nad wioską zapaliły się gwiazdy. Każde krasnoludki położyło się do swojego łóżeczka, a ich uśmiechy świeciły w ciemności jak małe lampki. Pola też wróciła do domu, położyła głowę na poduszce i szepnęła: „Dobranoc, krasnoludki”. I zasnęła spokojnie, wiedząc, że uśmiech potrafi zdziałać cuda.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Uśmiech jest jak małe słoneczko – potrafi rozświetlić nawet najbardziej szary dzień.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Co pomogło krasnoludkom znów się uśmiechnąć?
- 3Jak myślisz, dlaczego uśmiech jest ważny?
O bajce „Bajka o siedmiu krasnoludkach, które zapomniały o uśmiechu"
Bajka o 7 krasnoludkach dla 5 latka to ciepła opowieść o sile uśmiechu i przyjaźni. Czyta się ją około 5 minut, a po lekturze dziecko uczy się dostrzegać radość w codziennych chwilach. Idealna na dobranoc, by zakończyć dzień spokojem i dobrym humorem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Uśmiech jest jak małe słoneczko – potrafi rozświetlić nawet najbardziej szary dzień.