Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Bajka o siedmiu koźlątkach, które nie dały się oszukać

Siedem koźlątek uczy się ostrożności, gdy pewnego dnia ktoś nieznajomy puka do drzwi. Dzięki sprytowi i pamięci o radach mamy udaje im się uniknąć niebezpieczeństwa.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Dawno temu, w zielonej dolinie, mieszkała mama koza z siedmioma małymi koźlątkami. Były to wesołe i ciekawskie stworzonka, które uwielbiały skakać po łące i próbować wszystkiego, co nowe. Ale mama często im powtarzała: – Dzieci, pamiętajcie o jednej ważnej zasadzie: nie otwierajcie drzwi, dopóki nie usłyszycie naszego tajnego hasła.

Pewnego słonecznego poranka mama powiedziała: – Muszę iść do lasu po jagody, a wy zostańcie w domu i bawcie się grzecznie. Jeśli ktoś zapuka, zapytajcie o hasło. A wiecie jakie ono jest? – Tak! – zawołały chórem koźlątka. – „Siedem koziołków skacze wesoło”! Mama uśmiechnęła się i pogłaskała każde z nich po głowie.

Gdy tylko mama zniknęła za wzgórzem, koźlątka zaczęły się bawić w chowanego. Najmłodsze, Pysio, schowało się za dużym fotelem, a najstarsza, Róża, liczyła do dziesięciu. Nagle rozległo się pukanie do drzwi. – Puk, puk! – odezwał się chrapliwy głos. – Otwórzcie, to ja, wasza mama!

Koźlątka spojrzały po sobie. – Hmm – powiedziała Róża. – Głos nie brzmi jak mamusi. Mamusia ma delikatny, ciepły głosik. – Zapytajmy o hasło! – zaproponował Pysio. – Proszę powiedzieć hasło! – krzyknęły wszystkie razem. Za drzwiami zapanowała cisza, a potem dało się słyszeć chrząknięcie.

– Hasło? A… Siedem koziołków… tańczy w kółeczku? – odpowiedział głos niepewnie. Koźlątka zachichotały. – Źle! – zawołały. – Nasze hasło brzmi: „Siedem koziołków skacze wesoło”! Nie otworzymy, bo nie jesteś naszą mamą. Głos przez chwilę milczał, a potem usłyszały oddalające się kroki. To był sprytny wilk, który podsłuchał rozmowę, ale pomylił słowa.

Koźlątka odetchnęły z ulgą. – Udało się! – cieszył się Pysio. – Dzięki, że pamiętaliście o haśle – powiedziała Róża. – Gdybyśmy otworzyły, mogłoby być niebezpiecznie. Koźlątka postanowiły, że będą jeszcze bardziej ostrożne i żadne z nich nigdy nie otworzy drzwi bez hasła.

Po kilku godzinach usłyszały znajomy, delikatny głos: – Koźlątka, to ja, wasza mama! Siedem koziołków skacze wesoło! – Hasło! – krzyknęły radośnie i otworzyły drzwi. Mama wróciła z koszykiem pełnym jagód. – Jesteście takie mądre! – pochwaliła je. – Widzę, że doskonale zapamiętałyście naszą zasadę. W nagrodę zjemy pyszne jagodowe placuszki.

Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły migotać na niebie, mama koza otuliła każde koźlątko ciepłym kocykiem i szepnęła: – Dobranoc, moje mądre dzieci. Śpijcie spokojnie, a jutro znów będzie piękny dzień. Koźlątka zamknęły oczy i słodko zasnęły, marząc o jagodowych placuszkach i wesołych skokach po łące.

O bajce „Bajka o siedmiu koźlątkach, które nie dały się oszukać"

Ta oryginalna bajka na dobranoc dla dzieci 4-7 lat uczy ostrożności i posłuszeństwa. Czas czytania około 4 minut, a historia rozwija wyobraźnię i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa. Idealna dla 6-latka jako lekka lekcja o zaufaniu i zasadach.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Ostrożność i słuchanie rad rodziców pomagają uniknąć kłopotów, a razem można stawić czoła każdemu wyzwaniu.