Bajka o siedmiu koźlątkach, które nie dały się oszukać
Siedem koźlątek uczy się ostrożności, gdy pewnego dnia ktoś nieznajomy puka do drzwi. Dzięki sprytowi i pamięci o radach mamy udaje im się uniknąć niebezpieczeństwa.
Bajka o siedmiu koźlątkach, które nie dały się oszukać
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Dawno temu, w zielonej dolinie, mieszkała mama koza z siedmioma małymi koźlątkami. Były to wesołe i ciekawskie stworzonka, które uwielbiały skakać po łące i próbować wszystkiego, co nowe. Ale mama często im powtarzała: – Dzieci, pamiętajcie o jednej ważnej zasadzie: nie otwierajcie drzwi, dopóki nie usłyszycie naszego tajnego hasła.
Pewnego słonecznego poranka mama powiedziała: – Muszę iść do lasu po jagody, a wy zostańcie w domu i bawcie się grzecznie. Jeśli ktoś zapuka, zapytajcie o hasło. A wiecie jakie ono jest? – Tak! – zawołały chórem koźlątka. – „Siedem koziołków skacze wesoło”! Mama uśmiechnęła się i pogłaskała każde z nich po głowie.
Gdy tylko mama zniknęła za wzgórzem, koźlątka zaczęły się bawić w chowanego. Najmłodsze, Pysio, schowało się za dużym fotelem, a najstarsza, Róża, liczyła do dziesięciu. Nagle rozległo się pukanie do drzwi. – Puk, puk! – odezwał się chrapliwy głos. – Otwórzcie, to ja, wasza mama!
Koźlątka spojrzały po sobie. – Hmm – powiedziała Róża. – Głos nie brzmi jak mamusi. Mamusia ma delikatny, ciepły głosik. – Zapytajmy o hasło! – zaproponował Pysio. – Proszę powiedzieć hasło! – krzyknęły wszystkie razem. Za drzwiami zapanowała cisza, a potem dało się słyszeć chrząknięcie.
– Hasło? A… Siedem koziołków… tańczy w kółeczku? – odpowiedział głos niepewnie. Koźlątka zachichotały. – Źle! – zawołały. – Nasze hasło brzmi: „Siedem koziołków skacze wesoło”! Nie otworzymy, bo nie jesteś naszą mamą. Głos przez chwilę milczał, a potem usłyszały oddalające się kroki. To był sprytny wilk, który podsłuchał rozmowę, ale pomylił słowa.
Koźlątka odetchnęły z ulgą. – Udało się! – cieszył się Pysio. – Dzięki, że pamiętaliście o haśle – powiedziała Róża. – Gdybyśmy otworzyły, mogłoby być niebezpiecznie. Koźlątka postanowiły, że będą jeszcze bardziej ostrożne i żadne z nich nigdy nie otworzy drzwi bez hasła.
Po kilku godzinach usłyszały znajomy, delikatny głos: – Koźlątka, to ja, wasza mama! Siedem koziołków skacze wesoło! – Hasło! – krzyknęły radośnie i otworzyły drzwi. Mama wróciła z koszykiem pełnym jagód. – Jesteście takie mądre! – pochwaliła je. – Widzę, że doskonale zapamiętałyście naszą zasadę. W nagrodę zjemy pyszne jagodowe placuszki.
Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły migotać na niebie, mama koza otuliła każde koźlątko ciepłym kocykiem i szepnęła: – Dobranoc, moje mądre dzieci. Śpijcie spokojnie, a jutro znów będzie piękny dzień. Koźlątka zamknęły oczy i słodko zasnęły, marząc o jagodowych placuszkach i wesołych skokach po łące.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Ostrożność i słuchanie rad rodziców pomagają uniknąć kłopotów, a razem można stawić czoła każdemu wyzwaniu.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Jak koźlątka rozpoznały, że za drzwiami nie stoi mama?
- 3Czego nauczyły się koźlątka?
O bajce „Bajka o siedmiu koźlątkach, które nie dały się oszukać"
Ta oryginalna bajka na dobranoc dla dzieci 4-7 lat uczy ostrożności i posłuszeństwa. Czas czytania około 4 minut, a historia rozwija wyobraźnię i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa. Idealna dla 6-latka jako lekka lekcja o zaufaniu i zasadach.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Ostrożność i słuchanie rad rodziców pomagają uniknąć kłopotów, a razem można stawić czoła każdemu wyzwaniu.