Zombiaczki z Ząbkowego Lasu
Mały zombie Oliś uczy się, że bycie innym to nie powód do smutku, a prawdziwa przyjaźń nie zna granic. Ciepła bajka na dobranoc dla 6-latka.
Zombiaczki z Ząbkowego Lasu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W Ząbkowym Lesie, gdzie drzewa miały liście w kolorze tęczy, a strumienie płynęły galaretką, mieszkały Zombiaczki. Nie były straszne – wręcz przeciwnie, były mięciutkie jak pluszowe misie i uwielbiały przytulać się do siebie. Najmniejszym z nich był Oliś, który miał zieloną skórkę w groszki i jedno oko większe od drugiego.
Oliś bardzo chciał bawić się z innymi zwierzętami, ale one bały się jego wyglądu. „Ojej, znowu uciekają” – wzdychał Oliś, patrząc jak wiewiórki chowają się w dziuplach. Usiadł pod tęczowym drzewem i smutno patrzył na swoje zielone rączki.
Nagle usłyszał cichutki płacz. To mała sarenka Kalinka zapłatała sobie nóżkę w jeżynowy krzak. „Pomóż mi, proszę” – poprosiła. Oliś ostrożnie podszedł i swoimi mięciutkimi łapkami rozplątał ciernie. Kalinka uśmiechnęła się: „Dziękuję! Jesteś taki miły!”.
Od tego dnia Kalinka i Oliś zostali przyjaciółmi. Sarenka opowiedziała innym zwierzętom, że Zombiaczek ma dobre serce. Zajączki, lisy i sójki zaczęły przychodzić do Olisia, żeby się z nim bawić. Okazało się, że Zombiaczek świetnie robi galaretkowe babeczki i zna najfajniejsze zabawy w chowanego.
Pewnego popołudnia Zombiaczki zorganizowały wielki piknik. Wszyscy przynieśli swoje ulubione smakołyki: muchomorkowe ciasteczka, nektarowe lizaki i błotne trufle. Oliś tańczył z Kalinką, a inne zwierzęta klaskały. Las rozbrzmiewał śmiechem.
„Widzisz, Oliś?” – powiedziała Kalinka. „Nie liczy się, jak wyglądasz, ale co masz w sercu.” Oliś przytulił przyjaciółkę i poczuł, że jest najszczęśliwszym Zombiaczkiem na świecie. Zrozumiał, że każdy jest wyjątkowy na swój sposób.
Gdy słońce schowało się za górami, a na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy, Zombiaczki wróciły do swoich domków w pniach drzew. Oliś położył się na swoim liściastym posłaniu, przykrył kocykiem z mchu i zamknął swoje jedno duże oko. Księżyc świecił mu prosto w okno, a wiatr nucił kołysankę.
„Dobranoc, lesie” – wyszeptał Oliś. „Dobranoc, przyjaciele.” I zasnął spokojnie, śniąc o galaretkowych babeczkach i tęczowych drzewach. W Ząbkowym Lesie zapanowała cisza, przerywana tylko cichym chrapaniem Zombiaczków.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie oceniaj innych po wyglądzie – liczy się to, co mają w sercu.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka i kto był głównym bohaterem?
- 2Dlaczego zwierzęta bały się Zombiaczka na początku?
- 3Co pomogło Olisiowi znaleźć przyjaciół?
O bajce „Zombiaczki z Ząbkowego Lasu"
Bajka o zombiakach dla 6-latka to łagodna opowieść o przyjaźni i akceptacji. Czyta się ją około 5 minut, uczy wrażliwości i pomaga dziecku spokojnie zasnąć. Idealna na dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Nie oceniaj innych po wyglądzie – liczy się to, co mają w sercu.