Franklin i tajemnica cierpliwości
Mały żółwik Franklin uczy się, że cierpliwość i wytrwałość pomagają osiągnąć najpiękniejsze cele. Ciepła, spokojna bajka na dobranoc dla 4-latka.
Franklin i tajemnica cierpliwości
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Mały żółwik Franklin mieszkał w zielonym lesie, w domku ukrytym pod wielkim dębem. Każdego ranka budził się z uśmiechem, bo uwielbiał patrzeć, jak słońce wschodzi nad polaną.
Pewnego dnia Franklin znalazł na ścieżce maleńkie, złociste nasionko. Było takie malutkie, że prawie go nie zauważył. – Co z ciebie wyrośnie? – szepnął zaciekawiony. Postanowił zasadzić je w swoim ogródku, tuż obok kamiennej ścieżki.
Franklin wykopał dołek, włożył nasionko i przykrył je ziemią. Potem przyniósł w liściu odrobinę wody i delikatnie podlał. – Musisz być cierpliwy – powiedział do siebie. – Roślinki potrzebują czasu, żeby urosnąć.
Minął dzień, potem drugi, a potem cały tydzień. Franklin codziennie sprawdzał, czy nasionko już wykiełkowało. Ale ziemia była gładka i ciemna. – Może zrobiłem coś nie tak? – martwił się żółwik. Chciał już kopać dalej, ale przypomniał sobie, co mówiła mama: „Cierpliwość to skarb, który zawsze się opłaca”.
Więc Franklin czekał. Podlewał, usuwał chwasty i czasem siadał obok, opowiadając nasionku historie o przygodach w lesie. Aż pewnego ranka, gdy słońce obudziło go swym blaskiem, Franklin wyjrzał przez okno i aż podskoczył z radości. Z ziemi wystawał malutki, zielony listek!
Z każdym dniem listków było coraz więcej. W końcu z ziemi wyrosła piękna, srebrzysta roślina, a na jej szczycie zakwitł błękitny kwiat – najpiękniejszy, jaki Franklin kiedykolwiek widział. – Gdybym się poddał, nigdy bym go nie zobaczył – pomyślał żółwik z uśmiechem.
Tego wieczoru Franklin usiadł obok kwiatu i patrzył, jak zachodzące słońce maluje niebo na pomarańczowo i różowo. Czuł się dumny i szczęśliwy. Wiedział, że cierpliwość naprawdę jest skarbem. Zamknął oczy i wsłuchał się w szum liści i cichy śpiew ptaków.
Powoli robiło się ciemno, a nad lasem pojawiły się pierwsze gwiazdy. Franklin wrócił do swojego domku, położył głowę na miękkiej poduszce i westchnął spokojnie. – Dobranoc, kwiatku – szepnął. – Dobranoc, świecie. I zasnął, otulony ciszą nocy.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cierpliwość i wytrwałość pomagają doczekać się pięknych chwil, a każdy mały krok przybliża nas do celu.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka? – O żółwiu Franklinie, który znalazł nasionko i czekał, aż wyrośnie z niego kwiat.
- 2Jak Franklin czekał na roślinkę? – Codziennie podlewał nasionko, dbał o nie i był cierpliwy, aż w końcu pojawił się listek.
- 3Jaki był morał tej historii? – Że cierpliwość się opłaca i sprawia, że możemy zobaczyć coś pięknego.
O bajce „Franklin i tajemnica cierpliwości"
Ta bajka o żółwiu Franklinie dla 4-latka uczy cierpliwości i radości z małych kroków. Czyta się ją około 4 minut, a jej łagodny morał pomaga dziecku spokojnie zasnąć. Idealna na wieczorne czytanie przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Cierpliwość i wytrwałość pomagają doczekać się pięknych chwil, a każdy mały krok przybliża nas do celu.