Przejdź do treści
💛 Wartości7+ lat 5 min czytania

Bajka o zawodach dla 7-latka

Mały Jaś poznaje trzech sympatycznych bohaterów – strażaka, ogrodnika i piekarza – i odkrywa, że każda praca jest ważna. Ciepła opowieść o szacunku do zawodów.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Mały Jaś szedł rano do szkoły, jak co dzień, ale tym razem postanowił iść dłuższą drogą – przez park i starą uliczkę. Słońce świeciło, ptaki śpiewały, a on myślał o tym, kim zostanie, gdy dorośnie. Tata mówił, że może być lekarzem, a mama – że inżynierem. Ale Jaś wcale nie był pewien.

W parku spotkał pana Wojtka w czerwonym hełmie. To był strażak, który właśnie ćwiczył na drabinie. – Cześć, Jasiu! – zawołał. – Chcesz zobaczyć, jak działa wąż strażacki? Jaś skinął głową i po chwili mógł sam potrzymać ciężki wąż i poczuć, jak woda tryska z siłą. – Strażak to nie tylko gaszenie pożarów – wyjaśnił pan Wojtek. – Pomagamy też przy powodziach, wypadkach i ratujemy koty z drzew. Każdego dnia możemy uratować komuś życie. – To musi być wspaniałe – westchnął Jaś.

Kiedy szedł dalej, minął ogród pana Kazimierza. Ogrodnik klęczał na zielonej trawie i przesadzał stokrotki. – Dzień dobry, Jasiu! Podoba ci się mój ogród? – zapytał. Jaś rozejrzał się – wszędzie były kolorowe kwiaty, pachnące zioła i małe krzewy. – Skąd wiesz, co gdzie posadzić? – spytał. Pan Kazimierz uśmiechnął się: – Muszę znać każdą roślinę, wiedzieć, ile potrzebuje słońca i wody. Dzięki temu wszyscy mamy piękne parki i zdrowe warzywa. Bez ogrodników świat byłby szary i smutny.

Przed szkołą Jaś poczuł zapach świeżego chleba. To pani Jola z piekarni otworzyła okno i wystawiła na parapet ciepłe bułeczki. – Zapraszam na spróbowanie! – powiedziała. Jaś wziął jedną – była chrupiąca i pachnąca. – Piekarz wstaje o trzeciej nad ranem – opowiadała pani Jola. – Musi zagnieść ciasto, odczekać, aż wyrośnie, a potem piec. Bez piekarza nie mielibyśmy chleba do śniadania ani pysznych rogali na podwieczorek.

W szkole pani nauczycielka zapytała dzieci, czym chciałyby być w przyszłości. Antek chciał być pilotem, Zosia – weterynarzem, a Kuba – kucharzem. Jaś podniósł rękę i powiedział: – Ja nie wiem jeszcze, ale wiem, że każda praca jest ważna. Spotkałem dziś strażaka, ogrodnika i piekarza. Każdy robi coś innego, a wszyscy są potrzebni. Pani uśmiechnęła się i powiedziała: – Masz rację, Jasiu. To mądre spostrzeżenie.

Po lekcjach Jaś wrócił do domu i opowiedział rodzicom o swoim poranku. Mama pogłaskała go po głowie: – Widzisz, nie musisz od razu wybierać. Ważne, żebyś robił coś, co kochasz i co pomaga innym. Tata dodał: – I pamiętaj, że nawet małe rzeczy, jak upieczenie chleba czy posadzenie kwiatka, mają wielkie znaczenie.

Wieczorem Jaś leżał w łóżku i patrzył przez okno na gwiazdy. Myślał o strażaku, ogrodniku i piekarzu. Czuł, że każdy z nich jest jak gwiazda – świeci inaczej, ale wszystkie razem tworzą piękne niebo. Zamknął oczy i szepnął: – Dobranoc, gwiazdy. Dobranoc, wszyscy, którzy robicie świat lepszym. I zasnął spokojnie, uśmiechając się we śnie.

O bajce „Bajka o zawodach dla 7-latka"

Przeczytanie tej bajki zajmie około 5 minut. Jest przeznaczona dla dzieci od 7 lat i uczy, że wszystkie zawody są potrzebne i wzajemnie się uzupełniają. Idealna na dobranoc, by rozwijać empatię i zrozumienie świata.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Każdy zawód jest ważny, bo bez niego coś by nie działało – jak puzzle, które dopiero razem tworzą cały obrazek.