Zajączek, który bał się ciemności
Poznajcie małego zajączka, który uczy się, że strach przed ciemnością znika, gdy ma się przyjaciół. Ciepła opowieść o odwadze i przyjaźni.
Zajączek, który bał się ciemności
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie, gdzie rosły wysokie sosny i krzaki jeżyn, mieszkał mały zajączek o imieniu Tuptuś. Tuptuś był bardzo wesoły w ciągu dnia – biegał po łące, skakał nad strumykiem i jadł soczystą trawę. Ale gdy tylko słońce chowało się za horyzont, a na niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy, Tuptuś zaczynał się bać.
Każdego wieczoru, gdy mama mówiła: „Tuptusiu, pora do norki”, zajączek robił wielkie oczy i szeptał: „Mamusiu, a jeśli w ciemności czai się coś strasznego?”. Mama zawsze go przytulała i mówiła, że ciemność to tylko brak światła, a w norce jest bezpiecznie. Ale Tuptuś i tak nie mógł zasnąć – wyobrażał sobie wielkie cienie i dziwne odgłosy.
Pewnego dnia Tuptuś spotkał swoją przyjaciółkę, wiewiórkę Rudeńkę. „Dlaczego jesteś taki smutny?” – zapytała Rudeńka, skacząc z gałęzi na gałąź. „Bo boję się ciemności” – odpowiedział cicho Tuptuś. „A wiesz co?” – powiedziała wiewiórka – „Ja też się kiedyś bałam, ale odkryłam, że w ciemności można zobaczyć coś pięknego – świetliki! Chodź, pokażę ci je dziś wieczorem”.
Gdy zapadł zmrok, Tuptuś z bijącym sercem wyszedł z norki. Rudeńka czekała na niego pod starą sosną. „Spójrz!” – szepnęła. I nagle wokoło zaczęły migotać maleńkie, zielone światełka. Świetliki tańczyły w powietrzu, tworząc iskrzące się wzory. Tuptuś zapomniał o strachu – patrzył zachwycony, a jego serce biło teraz z radości, a nie z lęku.
Od tej pory Tuptuś codziennie wieczorem wychodził z Rudeńką oglądać świetliki. Nauczył się, że ciemność nie jest taka straszna, gdy ma się przyjaciela u boku. Z czasem zaczął nawet sam wypatrywać gwiazd na niebie i wsłuchiwać się w szum liści, który w nocy brzmiał jak kołysanka.
Pewnej nocy, gdy wrócił do norki, mama zapytała: „Jak minął wieczór, synku?”. Tuptuś uśmiechnął się szeroko: „Mamusiu, ciemność jest piękna! Są w niej świetliki i gwiazdy, a ja już się nie boję”. Mama pogłaskała go po miękkim futerku i powiedziała: „Widzisz, strach mija, gdy spojrzysz mu prosto w oczy”.
Tej nocy Tuptuś zasnął spokojnie, a przez otwór w norce wpadało do środka srebrne światło księżyca. Śniło mu się, że tańczy ze świetlikami na łące, a wokół niego unosi się ciepły, bezpieczny blask. I tak, wśród migoczących wspomnień, zajączek zapadł w głęboki, słodki sen.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Strach znika, gdy dzielimy go z kimś bliskim i odkrywamy, że w tym, czego się boimy, może kryć się coś pięknego.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była ta bajka?
- 2Czego nauczył się Tuptuś?
- 3Kto pomógł zajączkowi pokonać strach?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Zajączek, który bał się ciemności” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Zajączek, który bał się ciemności
Przeczytaj dziecku bajkę o zajączku, który pokonał strach przed ciemnością. Idealna dla 7-latka, uczy odwagi i przyjaźni. Czas czytania: około 5 minut.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Strach znika, gdy dzielimy go z kimś bliskim i odkrywamy, że w tym, czego się boimy, może kryć się coś pięknego.