Krecik Franek i zaczarowane zabawki
Krecik Franek uczy się, że najciekawsze zabawki to te, które wymyślimy sami. Magiczna noc w kreciej norce.
Krecik Franek i zaczarowane zabawki
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Daleko pod ziemią, w przytulnej kreciej norce, mieszkał mały krecik Franek. Miał mnóstwo zabawek: czerwone autko, klocki w kształcie żołędzi i pluszową myszkę. Ale dziś Franek był smutny, bo wszystkie zabawki wydawały mu się nudne.
„Mamo, nie mam się czym bawić!” – poskarżył się, sapiąc na podłodze. Mama krecica uśmiechnęła się tajemniczo. „A może zabawki czekają, aż je ożywisz swoją wyobraźnią?” – szepnęła i wyszła, zostawiając Franka samego.
Franek westchnął. Nagle z kącika dobiegł go cichutki dźwięk: „Puk, puk!”. Podniósł wzrok i zobaczył, że jego pluszowa myszka Kiwi mruga do niego okiem! „Cześć, Franku! Pobawimy się w chowanego?” – zapiszczała.
Franek przecierał oczy ze zdumienia. „Ale ty jesteś zabawką, nie możesz mówić!” – zdziwił się. „Mogę, jeśli tylko uwierzysz, że potrafię!” – odpowiedziała Kiwi i zeskoczyła z półki. Za nią ruszyło czerwone autko, które samo się toczyło, a klocki układały się w wieżę.
Zaczęli się bawić w wielkie budowanie. Franek z klocków zrobił tunel, autko wjeżdżało do środka, a Kiwi udawała strażnika. „Teraz zbudujemy zamek!” – krzyknął Franek. Klocki posłusznie skakały jeden na drugi, tworząc baszty i mosty.
Bawili się tak długo, aż Franek poczuł, że robi mu się ciepło i sennie. Ziewnął szeroko, a zabawki powoli wracały na swoje miejsca. „Dziękuję, żeście ożyły” – szepnął. „To ty nas ożywiłeś, swoją radością” – odpowiedziała Kiwi i zamknęła oczka.
Mama wróciła do norki. „Widzę, że znalazłeś sposób na nudę” – uśmiechnęła się. Franek przytulił Kiwi i powiedział: „Najfajniejsze zabawki to takie, które sami wymyślimy”. Mama pogłaskała go po głowie i otuliła kocykiem.
Na dworze zapadła noc, a nad krecim wzgórkiem zaświeciły gwiazdy. Franek leżał cichutko, słuchając oddechu swoich zabawek. Czuł, jak sen otula go miękkim futerkiem. „Dobranoc, zabawki” – wyszeptał i zasnął spokojnie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Najlepsze zabawki to te, które tworzymy własną wyobraźnią.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Franek na początku był smutny?
- 2Co się stało, gdy Franek uwierzył w magię zabawek?
- 3Jaka była najważniejsza myśl, którą Franek zapamiętał przed snem?
O bajce „Krecik Franek i zaczarowane zabawki"
Przeczytaj dziecku ciepłą bajkę na dobranoc o kreciku Franku i jego zabawkach. Czas czytania: około 4 minuty. Idealna dla 4-latka, rozwija wyobraźnię i pokazuje wartość kreatywnej zabawy.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Najlepsze zabawki to te, które tworzymy własną wyobraźnią.