Zajączek Kicuś i złote pole
Mały zajączek Kicuś mieszka na wsi i chce pomóc w żniwach. Odkrywa, że nawet najmniejszy może zrobić coś ważnego.
Zajączek Kicuś i złote pole
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Na skraju wielkiej, zielonej łąki, tuż obok pagórkowatego pola, mieszkał mały zajączek o imieniu Kicuś. Miał mięciutkie, brązowe futerko i długie uszy, które zawsze sterczały na baczność, gdy tylko coś ciekawego się działo.
Pewnego dnia Kicuś zobaczył, że na polu pracują ludzie – rolnicy zbierali dojrzałe zboże. Zajączek bardzo chciał im pomóc, ale był taki mały, że nie mógł unieść snopka siana. Westchnął smutno i usiadł na miedzy.
Podbiegł do kury, którą wszyscy nazywali panią Grubą. Zapytał: „Pani Kuro, jak mogę pomóc w żniwach?” Kura pokręciła głową: „Ja zbieram ziarenka, ale ty masz małe łapki. Nie dasz rady.” Kicuś spuścił uszy.
Potem spotkał konia, który ciągnął wóz pełen snopków. Koń rżał wesoło: „Chcesz pomóc? Kieruj mną, ale jesteś za mały, by dosięgnąć lejców.” Kicuś westchnął jeszcze smutniej.
Usiadł pod starą stodołą i myślał. Nagle zobaczył, że kosząca maszyna zbliża się do małych myszek, które biegały po polu. Kicuś krzyknął ile sił w płucach: „Uwaga, myszki! Schowajcie się szybko!” i wskazał im bezpieczną kryjówkę pod korzeniami dębu.
Myszki zdążyły uciec. Rolnik, który to widział, podszedł do zajączka i pogłaskał go po głowie. „Jesteś bardzo pomocny, Kiciusiu! Ostrzegłeś myszy, a one są ważne dla pola – zjadają szkodniki.” Kicuś poczuł, jak rośnie mu serce z dumy.
Wieczorem, gdy słońce zachodziło na złoto, wszystkie zwierzęta dziękowały zajączkowi. Kura dała mu jedno ziarenko, koń pozwolił mu posiedzieć na swoim grzbiecie, a myszki przyniosły kawałek marchewki. Kicuś był najszczęśliwszym zajączkiem na świecie.
Potem wrócił do swojej norki, ułożył się na miękkiej trawie i patrzył w niebo pełne gwiazd. „Jutro znów będę pomagał” – szepnął i zamknął oczy. Wkrótce zasnął spokojnie, a księżyc świecił mu prosto w uszy.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nawet najmniejszy może pomóc na swój sposób.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O kim była dzisiejsza bajka?
- 2Dlaczego Kicuś był smutny na początku?
- 3Jak Kicuś pomógł myszkom?
O bajce „Zajączek Kicuś i złote pole"
Bajka o wsi dla 4-latka to krótka, ciepła opowieść o pomaganiu innym. Przeznaczona dla dzieci w wieku 4-7 lat, czyta się ją w 5 minut. Uczy szacunku do pracy i przyrody, a także pokazuje, że każdy może być pomocny na swój sposób.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Nawet najmniejszy może pomóc na swój sposób.