Przejdź do treści
🦊 O zwierzętach4–7 lat 4 min czytania

Zajączek i tajemnica wielkanocnego koszyka

Mały zajączek Pikuś uczy się, że najpiękniejsze pisanki powstają, gdy wkłada się w nie serce. Wzruszająca bajka na dobranoc o wielkanocnych przygotowaniach.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W wielkanocnej wiosce, gdzie domki pachniały siankiem i kolorowymi jajkami, mieszkał mały zajączek Pikuś. Miał mięciutkie, brązowe futerko i uszka tak czujne, że słyszały, jak rośnie trawa. Każdej wiosny to zajączki malowały pisanki dla wszystkich dzieci, ale Pikuś dopiero uczył się tej sztuki.

– Musisz być dokładny! – powtarzał starszy zając Bąbel, stawiając obok siebie dzbanek z farbą. – Każda kreska musi być prosta, każdy wzorek równy. Pikuś próbował, ale jego łapki drżały. Niebieskie jajko zamieniło się w plamę, a czerwone w krzywą kreskę.

– Nic mi nie wychodzi! – westchnął i odłożył pędzelek. – Może po prostu nie nadaję się do malowania pisanek. Usiadł pod starym dębem i patrzył, jak inne zajączki tworzą piękne wzory. Jego uszy opadły smutno.

Wtedy do Pikusia podszedł najstarszy zając w wiosce – Dziadek Chrobot. Miał siwą kitę i okulary z kawałka kory. – Co się stało, maluchu? – zapytał łagodnie. – Chcę zrobić najpiękniejsze pisanki, ale moje są brzydkie – odpowiedział Pikuś.

Dziadek Chrobot uśmiechnął się i podał Pikusiowi jajko. – Nie liczy się to, czy wzorek jest prosty. Liczy się to, co czujesz, kiedy go tworzysz. Pomaluj to jajko tak, jakbyś mówił komuś, że go kochasz. Pikuś zamknął oczy. Pomalował żółte słoneczko – bo lubił poranne promienie. Potem dodał trzy zielone listki – jak te, które jadł na śniadanie.

– Gotowe! – zawołał. Jajko było nierówne, farba miejscami chlapała, ale wyglądało jak mały, radosny obrazek. Dziadek pokiwał głową. – Widzisz? To jest prawdziwa pisanka. Ma w sobie twoje serce. Pikuś poczuł, jak ciepło rozlewa mu się po brzuszku.

Następnego dnia do koszyka Pikusia trafiły nie tylko te idealne jajka od Bąbla, ale też jego własne – pełne kolorowych plamek i uśmiechniętych słoneczek. Dzieci dostały wszystkie pisanki, ale to te od Pikusia wywoływały największy zachwyt. – Patrz, jakie to śmieszne! – śmiały się. – I jakie ładne!

Gdy słońce zaczęło chować się za wzgórzami, Pikuś wrócił do swojej norki. W środku było ciepło i bezpiecznie. Przez małe okienko widać było pierwszą wieczorną gwiazdę. Zajączek zwinął się w kłębek i zamruczał cicho – czuł, że zrobił coś ważnego. I że jutro też będzie mógł malować – niedoskonale, ale za to z całego serca. Powoli zamknął oczy, a wielkanocny księżyc kołysał go do snu cichym, srebrnym światłem.

O bajce „Zajączek i tajemnica wielkanocnego koszyka"

Bajka o wielkanocnym zajączku dla 5-latka to ciepła opowieść o nauce cierpliwości i radości z tworzenia. Czas czytania: 4 minuty. Idealna na spokojne zasypianie przed Wielkanocą.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
O zwierzętach
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min
Morał:
Najpiękniejsze są rzeczy robione z serca, nawet jeśli nie są idealne.