Bajka o Wellington dla dzieci
Ciepła bajka o małym kiwi, który odkrywa piękno Wellington i uczy się, że dom jest najważniejszy.
Bajka o Wellington dla dzieci
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W samym sercu Wellington, gdzie wiatr tańczył z falami morza, a wzgórza uśmiechały się do nieba, mieszkał mały kiwi o imieniu Kiri. Każdego dnia obserwował z okna swojego domku na wzgórzu, jak wielkie statki wpływają do portu, a ludzie pędzą do pracy.
Pewnego wieczoru Kiri postanowił wybrać się na wycieczkę. Włożył swoją czerwoną czapkę i wyruszył w stronę kolejki linowej, która wznosi się na wzgórze Kelburn. Jego małe łapki stukały po chodniku, a on z ciekawością patrzył na migające światła.
Kiedy kolejka ruszyła, Kiri poczuł, jakby frunął nad miastem. Z góry widział całą zatokę – niebieską wodę, białe żagle i zielone drzewa. Obok niego siedziała przyjazna mewa o imieniu Ola, która opowiedziała mu o swoim ulubionym miejscu – plaży Oriental Bay.
– Chodź, pokażę ci coś jeszcze piękniejszego – zaproponowała mewa. Razem polecieli (no, Kiri biegł, a Ola leciała) na szczyt Mount Victoria. Tam, na górze, wiatr rozwiewał pióra Oli, a Kiri patrzył na całe Wellington rozświetlone zachodzącym słońcem.
– To moje miasto – szepnął Kiri. – Nigdy nie widziałem go z tej strony. – Ola uśmiechnęła się. – Każde miejsce wygląda inaczej z innej perspektywy. Ale pamiętaj, że najważniejsze jest to, gdzie czujesz się bezpiecznie.
Kiri pomyślał o swoim małym domku na wzgórzu, o ciepłym kocyku i ulubionym kubku z herbatą. Zrobiło się ciemno, a na niebie zapaliły się pierwsze gwiazdy. – Muszę wracać – powiedział do Oli.
Kiedy Kiri wrócił do swojego domku, mama kiwi już na niego czekała z uśmiechem. – Gdzie byłeś, mały odkrywco? – zapytała. – Widziałem cały świat z góry – odpowiedział Kiri. – Ale najpiękniej jest tutaj, z tobą.
Mama przytuliła go i powiedziała: – Czas na sen, Kiri. Gwiazdy nad Wellington już świecą, a ty musisz odpocząć, by jutro znów móc odkrywać. Kiri zamknął oczy, słysząc szum morza i cichy śpiew wiatru. I tak zasnął, śniąc o nowych przygodach.
A nad miastem, na niebie pełnym gwiazd, księżyc uśmiechał się do małego kiwi, szepcząc: – Dobranoc, Wellington. Dobranoc, Kiri.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Najpiękniejsze miejsce to to, gdzie czujemy się kochani i bezpieczni – a dom jest zawsze najważniejszy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Co zobaczył Kiri z góry na Mount Victoria?
- 2Kogo spotkał podczas swojej wycieczki?
- 3Gdzie Kiri zasnął i co mu się śniło?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o Wellington dla dzieci"
Bajka o Wellington dla dzieci to ciepła opowieść o małym kiwi, który zwiedza stolicę Nowej Zelandii. Czas czytania: około 5 minut. Idealna dla dzieci w wieku 4–7 lat, rozwija ciekawość świata i przywiązanie do domu.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Podróże po świecie
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Najpiękniejsze miejsce to to, gdzie czujemy się kochani i bezpieczni – a dom jest zawsze najważniejszy.