Traktor Tomek i wielka sterta siana
Traktor Tomek myślał, że poradzi sobie sam. Ale gdy sterta siana okazała się za ciężka, odkrył, że razem można więcej.
Traktor Tomek i wielka sterta siana
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Na małej, zielonej farmie mieszkał traktor o imieniu Tomek. Tomek był czerwony, błyszczący i bardzo dumny ze swoich dużych kół. Każdego ranka budził się pierwszy i głośno warczał, pokazując, jaki jest silny.
Pewnego dnia gospodarz poprosił Tomka, aby przewiózł wielką stertę siana z łąki do stodoły. Tomek ucieszył się – wreszcie mógł pokazać, co potrafi. Podjechał do sterty, zaczepił przyczepę i ruszył. Ale sterta była ogromna i ciężka. Koła Tomka zakopały się w miękkiej ziemi. Próbował i próbował, ale nie mógł ruszyć.
Tomek zasmucił się. „Jestem taki silny, a nie daję rady” – pomyślał. Wtedy zobaczył małego ciągnika o imieniu Franek. Franek był malutki, ale zawsze uśmiechnięty. „Potrzebujesz pomocy?” – zapytał Franek. Tomek najpierw chciał powiedzieć, że nie, ale ugryzł się w język. „Może tak” – odparł cicho.
Franek podjechał bliżej i zaproponował, że pomoże pchać. Ale sterta była wciąż za ciężka. Wtedy nadjechała przyczepa – stara, ale mądra. „A może podzielimy siano na dwie części?” – zaproponowała. Tomek spojrzał na nią zdziwiony. „Czemu wcześniej na to nie wpadłem?” – zawołał.
Razem z Frankiem i przyczepą przełożyli połowę siana na drugą przyczepę. Tomek pociągnął jedną część, a Franek drugą. I tak, powoli, ale pewnie, ruszyli w stronę stodoły. Po drodze spotkali jeszcze małego traktorka o imieniu Olek, który też dołączył do pomocy.
Wszyscy razem pracowali zgodnie. Tomek już nie był smutny – czuł się szczęśliwy, że ma przyjaciół. Kiedy dotarli do stodoły, gospodarz uśmiechnął się szeroko. „Doskonale sobie poradziliście” – pochwalił ich wszystkich. Tomek zrozumiał, że nie trzeba być najsilniejszym, żeby być ważnym.
Wieczorem, gdy słońce zaszło, Tomek wrócił do swojej stodoły. Był zmęczony, ale bardzo zadowolony. Położył się na miękkiej słomie i patrzył przez okno na migoczące gwiazdy. Czuł, że dziś nauczył się czegoś ważnego.
„Dobranoc, Tomku” – szepnął wiatr. Tomek zamknął oczy i uśmiechnął się. Wiedział, że następnego dnia znów będzie mógł pomagać, ale już nigdy nie zapomni, że razem jest łatwiej i przyjemniej. I tak, w ciszy nocy, zasnął spokojnie, a gwiazdy świeciły nad farmą.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Współpraca i umiejętność proszenia o pomoc czynią nas silniejszymi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Tomek nie mógł przewieźć sterty siana?
- 2Kto pomógł Tomkowi i w jaki sposób?
- 3Czego nauczył się Tomek pod koniec bajki?
O bajce „Traktor Tomek i wielka sterta siana"
Przeczytaj dziecku bajkę o traktorze Tomku, który uczy się, że proszenie o pomoc to nie wstyd. Czas czytania: ok. 5 minut. Idealna dla 4-latka, uczy wartości współpracy i pokory.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Współpraca i umiejętność proszenia o pomoc czynią nas silniejszymi.