Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 5 min czytania

Traktor Tomek i Gwiazdka na Polu

Mały traktor Tomek uczy się, że najważniejsze jest pomaganie innym, nawet gdy ma się małe kółka. Ciepła opowieść o przyjaźni i współpracy.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Mały traktor Tomek mieszkał w czerwonej stodole na skraju wielkiego, złotego pola. Miał okrągłe, błyszczące reflektory i gumowe opony, które cichutko stukały: stuk-puk, stuk-puk.

Każdego ranka Tomek budził się wraz ze wschodem słońca. Jego najlepszym przyjacielem był stary, zielony kombajn Zygmunt, który stał obok w szopie. – Hej, mały! – warczał Zygmunt. – Dziś znów będziesz woził siano na drugi koniec pola. – Ale Tomek za każdym razem kiwał smutno reflektorem: – Chciałbym choć raz pomóc komuś większemu.

Pewnego popołudnia na polu pojawił się wielki, czerwony traktor o imieniu Borys. Borys miał ogromne koła i głośny silnik. – Ustąpcie mi z drogi! – huczał Borys. – Ja muszę przewieźć najwięcej siana, bo jestem największy! – Tomek patrzył na niego z podziwem, ale i z niepokojem.

Wtem na środku pola coś stuknęło. To mały ptaszek, Jasiu, utknął w kretowisku. Jego skrzydełko było zakleszczone w ziemi. – Ćwir, ćwir! – piszczał Jasiu. – Pomocy! – Borys odwrócił się z hukiem: – Nie mam czasu na ptaki! – I pojechał dalej, zostawiając tumany kurzu.

Tomek zatrzymał się. – Mogę ci jakoś pomóc? – zapytał cicho. Jego małe kółka były idealne, by wjechać między grudki ziemi. Delikatnie, krok po kroku, podjechał bliżej i swoim małym reflektorem oświetlił norkę. – Widzę cię! – powiedział. – Zaraz cię wyciągnę.

Jasiu ćwierknął z radości. Tomek ostrożnie, swoim gumowym zderzakiem, podważył ziemię. Ptaszek uwolnił się i pofrunął wysoko. – Dziękuję, Tomku! – zaświergotał. – Jesteś mały, ale masz wielkie serce! – Tomek zarumienił się na czerwono.

Wieczorem, gdy słońce zaszło, Borys wrócił do stodoły. Jego wielkie koła były całe w błocie, bo ugrzązł w głębokiej kałuży. – Tomku, pomóż! – jęknął. – Nie mogę wyjechać! – Tomek podjechał i swoimi małymi kółkami delikatnie pchnął Borysa z tyłu. Raz, dwa, trzy – udało się! – Dziękuję – mruknął Borys. – Może nie trzeba być największym, żeby być najważniejszym.

Tamtej nocy, gdy gwiazdy rozjarzyły się na niebie, Tomek stał cichutko w stodole. Obok niego spał Borys, a nad nimi, na belce, Jasiu ułożył się do snu. – Dobranoc, Tomku – szepnął wiatr. – Dobranoc – odpowiedział Tomek i zamknął reflektory. W polu zapanowała cisza, a gwiazdy mrugały do siebie przyjaźnie.

O bajce „Traktor Tomek i Gwiazdka na Polu"

Bajka o traktorach dla 4 latka do czytania na dobranoc – trwa 5 minut i uczy, że pomaganie jest ważniejsze niż bycie największym. Idealna dla maluchów lubiących maszyny rolnicze.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Nie trzeba być największym, żeby być ważnym – czasem małe serce i chęć pomocy wystarczą.