Tęcza i garnek złota
Mały zajączek Kicuś szuka garnka złota pod tęczą. Odkrywa, że największym skarbem jest przyjaźń. Ciepła bajka na dobranoc dla 5-latka.
Tęcza i garnek złota
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Po letnim deszczu na niebie pojawiła się wielka, kolorowa tęcza. Mały zajączek Kicuś wybiegł na łąkę i spojrzał w górę. „Ojej, jaka piękna!” – zawołał. Nagle przypomniał sobie opowieść starego jeża, że pod tęczą zakopany jest garnek pełen złota. „Muszę go znaleźć!” – postanowił i pobiegł w stronę, gdzie tęcza dotykała ziemi.
Kicuś skakał przez mokrą trawę, mijając kałuże, które skrzyły się w słońcu. Spotkał wiewiórkę Kitkę, która zbierała orzechy. „Dokąd tak pędzisz?” – zapytała. „Szukam garnka złota pod tęczą!” – odparł Kicuś. Kitka wzruszyła ramionami: „Złoto jest ciężkie, a orzechy są smaczne. Może lepiej zostań i pomóż mi zbierać?” Ale Kicuś pokręcił głową i pobiegł dalej.
Słońce grzało coraz mocniej, a tęcza powoli bladła. Kicuś dotarł do lasu, gdzie na gałęzi siedziała mądra sowa Zosia. „Widziałaś garnek złota?” – zapytał zadyszany. Sowa zamrugała: „Tęcza to cud natury, a złoto to tylko błyskotki. Prawdziwe skarby są w sercu – przyjaźń, dobroć, uśmiech.” Kicuś nie zrozumiał do końca, ale poczuł, że sowa ma rację. Mimo to nadal chciał zobaczyć garnek.
Biegł dalej, aż dotarł na polanę, gdzie tęcza zdawała się kończyć. Z bijącym sercem zaczął kopać łapkami w ziemi. Kopał i kopał, ale znalazł tylko małe, drewniane pudełeczko. Otworzył je ze zdziwieniem. W środku były kolorowe rysunki – namalowane przez Kitkę i Zosię – i liścik: „Dla Kicusia – bo jesteś naszym przyjacielem. To największy skarb.”
Kicuś poczuł ciepło w brzuszku. Usiadł na trawie i obejrzał każdy rysunek. Były na nich orzechy, gwiazdy i uśmiechnięte zwierzątka. Nagle zrozumiał, co mówiła sowa. Garnek złota nie był mu potrzebny, bo miał przyjaciół, którzy o nim myślą. A to było cenniejsze niż wszystkie monety świata.
Słońce powoli zachodziło, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy. Kicuś schował pudełeczko pod poduszkę i położył się w swojej norce. Przez okno widział migoczące światełka. „Jutro podziękuję Kitce i Zosi” – szepnął i przeciągnął się leniwie.
Gwiazdy mrugały do niego przyjaźnie, a księżyc kołysał go do snu. Kicuś zamknął oczy i uśmiechnął się. Wiedział, że najpiękniejszy skarb to nie złoto, lecz serca tych, którzy nas kochają. Dobranoc, Kicusia – szumiał wiatr. Dobranoc, mały zajączku.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwym skarbem nie jest złoto, ale przyjaźń i miłość bliskich.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym marzył Kicuś na początku bajki?
- 2Co Kicuś znalazł w pudełeczku pod tęczą?
- 3Jaki był największy skarb Kicusia na koniec?
O bajce „Tęcza i garnek złota"
Bajka dla 5-latka o tęczy i garnku złota. Piękna opowieść o przyjaźni i odkrywaniu prawdziwych wartości. Idealna na dobranoc, uczy, że skarby nie zawsze są materialne. Czas czytania: ok. 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwym skarbem nie jest złoto, ale przyjaźń i miłość bliskich.