Tęczowy motylek i zagubiony kolor
Mały motylek Tęczuś uczy się, dlaczego warto dzielić się kolorami i jak każdy odcień czyni świat piękniejszym. Delikatna i ciepła opowieść z morałem przyjaźni.
Tęczowy motylek i zagubiony kolor
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Na wielkiej, pachnącej łące, gdzie rosły kwiaty większe niż głowa dziecka, mieszkał mały motylek o imieniu Tęczuś. Jego skrzydełka mieniły się wszystkimi kolorami tęczy: czerwonym, pomarańczowym, żółtym, zielonym, niebieskim, granatowym i fioletowym.
Tęczuś bardzo lubił latać nad łąką i pokazywać każdemu swoje skrzydła. „Popatrz, jestem jak mała tęcza!” – ćwierkał do pszczół i biedronek. Ale pewnego dnia, kiedy obudził się po drzemce, ze zgrozą odkrył, że zniknął mu… kolor pomarańczowy! „Gdzie się podziała moja pomarańczowa plamka?” – zawołał z niepokojem.
Postanowił szukać pomarańczowego koloru w całej łące. Najpierw poleciał do słońca. „Słoneczko, widziałoś mój pomarańczowy kolor?” Zapytał grzecznie. Słońce uśmiechnęło się i odpowiedziało: „Nie, Tęczusiu, ja daję ciepło całej ziemi, ale pomarańcz jest zbyt mały, żebym go zauważyło.”
Potem motylek poleciał do krzaka róż. „Róże, czy nie widziałyście mojego pomarańczowego koloru?” Róże pokręciły główkami. „My mamy tylko czerwony i biały. Ale zapytaj dyni – ona jest pomarańczowa!” Tęczuś podziękował i poleciał dalej.
Dynia rosła na skraju ogródka. Była okrągła i wielka. „Dynio, czy ty masz mój pomarańczowy kolor?” – zapytał Tęczuś. Dynia roześmiała się: „Nie, mały przyjacielu, ja mam swój własny pomarańcz. Ale wiesz co? Podzielę się z tobą odrobiną mojego koloru, jeśli chcesz!”
Tęczuś poczuł ogromną radość. „Dziękuję, dynio! Bardzo chcę!” Dynia skinęła i z jej słońca wyszedł ciepły, pomarańczowy promyk, który przyleciał na skrzydło motylka. Wtedy Tęczuś zrozumiał: „Dzielenie się sprawia, że każdy jest szczęśliwszy!”
Od tego dnia Tęczuś często latał do dyni i innych przyjaciół z łąki, żeby razem bawić się kolorami. Każdy mógł dodać coś od siebie, a tęcza na skrzydłach motylka stawała się jeszcze piękniejsza.
Kiedy na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy, Tęczuś usiadł na listku i zamknął oczy. Gwiazdy mrugały do niego jak małe kolorowe iskierki. „Dobranoc, przyjaciele” – szepnął. Jego skrzydełka delikatnie świeciły w ciemności, a potem ucichły w spokojnym śnie.
Morał i rozmowa po bajce
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Jaki kolor zgubił Tęczuś?
- 3Kto podszedł się z nim swoim kolorem?
O bajce „Tęczowy motylek i zagubiony kolor"
Przeczytaj tę bajkę swojemu 2-latkowi w około 3 minuty. Opowieść o motylku, który gubi jeden z kolorów tęczy, uczy malucha wartości dzielenia się i współpracy. Łagodny język i barwny świat rozwijają wyobraźnię.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min