Słonecznikowy tornister
Poznaj Kubę, który z niepokojem idzie do szkoły. Dzięki magicznemu nasionku odkrywa, że szkoła to miejsce, gdzie rosną marzenia.
Słonecznikowy tornister
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Kuba miał sześć lat i po raz pierwszy miał iść do szkoły. Bardzo się denerwował; tornister wydawał mu się ciężki, a wszystkie myśli kręciły się wokół jednego pytania: co będzie, jeśli nie uda mu się znaleźć kolegów?
Mama usiadła obok niego na łóżku i podała mu mały, gładki kamyk. – To kamień odwagi – powiedziała cicho. – Kiedy poczujesz niepokój, ściśnij go w dłoni, a przypomnisz sobie, że jesteś dzielny. Kuba schował kamyk do kieszeni spodni i uśmiechnął się nieśmiało.
Kiedy przekroczył próg szkoły, zobaczył kolorowe rysunki na ścianach i wielkie okna, przez które wpadało słońce. Pani Ania, nauczycielka, przywitała go ciepłym uśmiechem i zaprowadziła do sali pełnej ławek i krzeseł. Na każdym biurku leżało małe doniczki z ziemią.
– To będzie nasz ogródek klasowy – powiedziała pani Ania. – Każdy z was dostanie nasionko. Jeśli je podlejecie i będziecie o nie dbać, wyrośnie z niego kwiat. Pamiętajcie: kwiaty rosną powoli, ale każdego dnia są trochę większe. Tak samo jak wy w tej szkole.
Kuba wybrał nasionko w kształcie małej łezki. Kiedy włożył je do doniczki i polał wodą, wydarzyło się coś niezwykłego: z ziemi wystrzelił zielony pęd, a po chwili rozkwitł na nim ogromny, złoty słonecznik. Płatki świeciły jak miniaturowe słońca. Wszystkie dzieci patrzyły z zachwytem.
– To twój słonecznik – powiedziała jego nowa koleżanka Ola, która siedziała obok. – Patrzy za słońcem, tak jak ty patrzysz na nowe rzeczy. Kuba uśmiechnął się i poczuł, że strach znika. Razem z Olą podlewali rośliny i rozmawiali o tym, jakie kwiaty wyrosną u innych dzieci.
W szkole Kuba nauczył się składać litery w słowa, liczyć do dziesięciu i śpiewać piosenkę o czterech porach roku. Każdego dnia słonecznik rósł, a Kuba czuł się coraz pewniej. Zrozumiał, że szkoła to nie tylko lekcje, ale też miejsce, gdzie można spotkać przyjaciół i odkrywać coś nowego.
Gdy wieczorem mama przykryła go kołdrą, Kuba wyjął z kieszeni kamyk odwagi. Położył go na szafce nocnej obok łóżka i zamknął oczy. Przez okno wpadało blade światło księżyca, a w myślach widział swój słonecznik, który kiwał do niego z doniczki. Sen przyszedł cicho, jak szum wiatru w koronach drzew.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Odwaga i ciekawość to nasiona, które pozwalają nam rozkwitnąć w nowych miejscach.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była ta bajka?
- 2Co pomogło Kubie przestać się bać szkoły?
- 3Dlaczego słonecznik był ważnym symbolem w tej historii?
O bajce „Słonecznikowy tornister"
Przeczytaj tę bajkę swojemu sześciolatkowi przed snem. Opowiada o pierwszych dniach w szkole i pomaga dziecku oswoić się z nową sytuacją. Czas czytania: około 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Odwaga i ciekawość to nasiona, które pozwalają nam rozkwitnąć w nowych miejscach.