Kicuś idzie do leśnej szkoły
Mały zajączek Kicuś pierwszy raz idzie do leśnej szkoły. Czy uda mu się pokonać strach i znaleźć przyjaciół? Ciepła opowieść na dobranoc.
Kicuś idzie do leśnej szkoły
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W zielonym lesie, w norki pod starym dębem, mieszkał mały zajączek o imieniu Kicuś. Miał mięciutkie uszka i długie wąsy, którymi często poruszał, gdy się zastanawiał. Jutro miał wydarzyć się coś wyjątkowego – pierwszy raz w życiu miał pójść do leśnej szkoły.
Kicuś był bardzo ciekawy, co go czeka, ale trochę się też bał. – A co, jeśli nie będę umiał pisać? – zapytał mamę. – A jeśli nikt nie będzie chciał się ze mną bawić? Mama przytuliła go czule i powiedziała: – W szkole poznasz nowych przyjaciół i nauczysz się wielu wspaniałych rzeczy. Każdy na początku się denerwuje, ale szybko przekonasz się, jakie to fajne.
Nazajutrz Kicuś włożył swój ulubiony niebieski plecak i wyruszył z mamą leśną ścieżką. Po drodze spotkali wiewiórkę Kitkę, która też szła do szkoły. – Cześć! – zawołała wesoło. – Idziesz pierwszy raz? Ja też! Może pójdziemy razem? Kicuś uśmiechnął się i poczuł, że strach zaczyna maleć.
W szkole powitała ich pani sowa Zosia, która miała okrągłe okulary i mądre oczy. W sali było już kilka zwierzątek: borsuk Borys, lisiczka Lila i jeżyk Ignaś. Pani sowa wskazała Kicusiowi miejsce obok Kitki. – Usiądźcie wygodnie, dziś nauczymy się pisać nasze imiona – powiedziała ciepło.
Kicuś wziął do łapki kredkę i bardzo starannie narysował literki. „K-I-C-U-Ś” – przeliterował cicho. Kiedy skończył, pani sowa spojrzała na jego pracę i pochwaliła: – Pięknie! Jesteś bardzo zdolnym zajączkiem. Kicuś poczuł dumę i radość.
Potem była przerwa. Wszyscy wybiegli na polanę przed szkołą. Kitka zaproponowała zabawę w chowanego. Kicuś schował się za wielkim grzybem i ledwo powstrzymywał śmiech, gdy Ignaś szukał go z zamkniętymi oczami. Bawili się tak długo, aż zadzwonił dzwonek.
Po południu przyszła mama. Kicuś wybiegł do niej i opowiedział o wszystkim: o literkach, o nowych kolegach i o zabawie w chowanego. – Widzisz, synku – powiedziała mama – szkoła to wspaniałe miejsce. Jutro znów pójdziesz, prawda? Kicuś przytaknął z uśmiechem.
Wieczorem, gdy gwiazdy zaczęły migotać na niebie, Kicuś leżał w swoim łóżeczku. Przypomniał sobie dzisiejszy dzień i pomyślał, że jutro znów spotka Kitkę, Borysa, Lilę i Ignasia. Przeciągnął się, ziewnął cichutko i szepnął: – Dobranoc, lesie. Dobranoc, szkoło. I zasnął spokojnie, marząc o nowych przygodach.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Strach przed nowym mija, gdy otworzymy serce na przyjaźń i naukę.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jakie zwierzątko było głównym bohaterem bajki?
- 2Czego bał się Kicuś przed pójściem do szkoły?
- 3Kogo Kicuś spotkał po drodze do szkoły?
O bajce „Kicuś idzie do leśnej szkoły"
Bajka o szkole dla 5-latka to idealna opowieść na dobranoc, która pomoże dziecku oswoić lęk przed nowym miejscem. Czytanie zajmie około 5 minut, a historia uczy odwagi i otwartości na przyjaźń. Polecana dla dzieci w wieku 4-7 lat.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Strach przed nowym mija, gdy otworzymy serce na przyjaźń i naukę.