Święty Mikołaj i małe serce Jasia
Wzruszająca bajka o Jasiu, który w Wigilię czekał na Świętego Mikołaja, by podziękować. Odkrywa, że największym darem jest dobre serce.
Święty Mikołaj i małe serce Jasia
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym domku na skraju lasu mieszkał Jaś. Było już późno, a do Wigilii zostało tylko kilka godzin. Jaś nie mógł zasnąć – chciał zobaczyć Świętego Mikołaja. Mama powiedziała: „Jeśli będziesz grzeczny, Mikołaj przyjdzie, ale musisz spać.” Jaś jednak postanowił, że będzie czekał cichutko.
Leżał w łóżku z szeroko otwartymi oczami. Nagle usłyszał ciche dzwoneczki na dworze. Serce zabiło mu mocniej. Wstał na palcach i wyjrzał przez okno. Na śniegu stały sanie zaprzężone w renifery, a w nich siedział duży pan w czerwonym płaszczu i długiej białej brodzie. To był Święty Mikołaj!
Mikołaj z uśmiechem wszedł do domu przez komin. Jaś schował się pod kołdrą, ale wystawił głowę, by go podglądać. Mikołaj podszedł do kominka i wyciągnął wielki worek pełen prezentów. Wtedy Jaś nabrał odwagi, wyszedł z łóżka i szepnął: „Dziękuję Ci, Święty Mikołaju, że pamiętasz o wszystkich dzieciach. Ja nie chcę prezentu – chcę tylko Ci podziękować.”
Mikołaj spojrzał na niego zdziwiony i zapytał: „Naprawdę, Jasiu? A nie marzyłeś o nowej lokomotywie?” Jaś pokręcił głową: „Mam już tyle zabawek. Wolę, żebyś dał prezenty dzieciom, które nie mają nic.” Mikołaj pogłaskał go po głowie i powiedział: „Masz najcenniejszy prezent – dobre serce. To więcej niż wszystkie zabawki świata.”
Potem Mikołaj sięgnął do worka i wyjął małe, błyszczące pudełko. „To specjalny prezent dla ciebie. Otwórz go dopiero rano.” Jaś obiecał. Mikołaj zostawił też list z gwiazdką i cichutko zniknął w kominie. Sanie pomknęły w niebo, a dzwoneczki ucichły.
Jaś wrócił do łóżka, tuląc pudełko do siebie. Czuł ciepło w sercu – nie dlatego, że dostał prezent, ale dlatego, że mógł powiedzieć Mikołajowi, jak bardzo jest wdzięczny. Był szczęśliwy, myśląc o innych dzieciach, które tej nocy też otrzymają radość.
Księżyc świecił przez okno, a na niebie migotały miliony gwiazd. Jaś zamknął oczy, otulony kołdrą. Cicho i spokojnie zapadł w sen. Śnił o saniach, reniferach i uśmiechu Świętego Mikołaja. Dobranoc, Jasiu, dobranoc.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Co Jaś chciał zrobić zamiast spać w Wigilię?
- 2Dlaczego Jaś nie chciał prezentu od Mikołaja?
- 3Jaki był najcenniejszy prezent według Świętego Mikołaja?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Święty Mikołaj i małe serce Jasia” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Święty Mikołaj i małe serce Jasia
Ta uspokajająca bajka na dobranoc dla 4-latka trwa około 4 minut. Uczy dziecko wdzięczności i radości z obdarowywania innych, bez skupiania się na materialnych prezentach. Idealna na wigilijny wieczór.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min