Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Święty Mikołaj i małe serce Jasia

Wzruszająca bajka o Jasiu, który w Wigilię czekał na Świętego Mikołaja, by podziękować. Odkrywa, że największym darem jest dobre serce.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym domku na skraju lasu mieszkał Jaś. Było już późno, a do Wigilii zostało tylko kilka godzin. Jaś nie mógł zasnąć – chciał zobaczyć Świętego Mikołaja. Mama powiedziała: „Jeśli będziesz grzeczny, Mikołaj przyjdzie, ale musisz spać.” Jaś jednak postanowił, że będzie czekał cichutko.

Leżał w łóżku z szeroko otwartymi oczami. Nagle usłyszał ciche dzwoneczki na dworze. Serce zabiło mu mocniej. Wstał na palcach i wyjrzał przez okno. Na śniegu stały sanie zaprzężone w renifery, a w nich siedział duży pan w czerwonym płaszczu i długiej białej brodzie. To był Święty Mikołaj!

Mikołaj z uśmiechem wszedł do domu przez komin. Jaś schował się pod kołdrą, ale wystawił głowę, by go podglądać. Mikołaj podszedł do kominka i wyciągnął wielki worek pełen prezentów. Wtedy Jaś nabrał odwagi, wyszedł z łóżka i szepnął: „Dziękuję Ci, Święty Mikołaju, że pamiętasz o wszystkich dzieciach. Ja nie chcę prezentu – chcę tylko Ci podziękować.”

Mikołaj spojrzał na niego zdziwiony i zapytał: „Naprawdę, Jasiu? A nie marzyłeś o nowej lokomotywie?” Jaś pokręcił głową: „Mam już tyle zabawek. Wolę, żebyś dał prezenty dzieciom, które nie mają nic.” Mikołaj pogłaskał go po głowie i powiedział: „Masz najcenniejszy prezent – dobre serce. To więcej niż wszystkie zabawki świata.”

Potem Mikołaj sięgnął do worka i wyjął małe, błyszczące pudełko. „To specjalny prezent dla ciebie. Otwórz go dopiero rano.” Jaś obiecał. Mikołaj zostawił też list z gwiazdką i cichutko zniknął w kominie. Sanie pomknęły w niebo, a dzwoneczki ucichły.

Jaś wrócił do łóżka, tuląc pudełko do siebie. Czuł ciepło w sercu – nie dlatego, że dostał prezent, ale dlatego, że mógł powiedzieć Mikołajowi, jak bardzo jest wdzięczny. Był szczęśliwy, myśląc o innych dzieciach, które tej nocy też otrzymają radość.

Księżyc świecił przez okno, a na niebie migotały miliony gwiazd. Jaś zamknął oczy, otulony kołdrą. Cicho i spokojnie zapadł w sen. Śnił o saniach, reniferach i uśmiechu Świętego Mikołaja. Dobranoc, Jasiu, dobranoc.

O bajce „Święty Mikołaj i małe serce Jasia"

Ta uspokajająca bajka na dobranoc dla 4-latka trwa około 4 minut. Uczy dziecko wdzięczności i radości z obdarowywania innych, bez skupiania się na materialnych prezentach. Idealna na wigilijny wieczór.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min