Dzielni strażacy z Ognikowa
Bajka o małym miasteczku Ognikowo, gdzie dzielni strażacy codziennie pomagają mieszkańcom i uczą dzieci bezpieczeństwa.
Dzielni strażacy z Ognikowa
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym miasteczku Ognikowo stała czerwona remiza, w której mieszkała drużyna najdzielniejszych strażaków pod słońcem. Każdego ranka kapitan Borys sprawdzał sprzęt, a jego pomocnicy - Jacek z długą drabiną i mała Ola, która najlepiej słyszała wołanie o pomoc - gotowali się do akcji.
Pewnego letniego dnia, gdy słońce prażyło wyjątkowo mocno, do remizy przybiegła zapłakana Zosia. 'Proszę państwa strażaków, mój kot Pimpuś wdrapał się na wysoką topolę i boi się zejść!' - wołała dziewczynka. Strażacy natychmiast ruszyli na pomoc. Jacek rozłożył swoją magiczną drabinę, a Ola delikatnie namawiała kotka, by się nie bał.
Gdy już wszyscy myśleli, że Pimpuś jest bezpieczny, nagle rozległ się dzwonek alarmowy. Z drugiego końca miasteczka dochodził dym! Kapitan Borys szybko zebrał drużynę i ruszyli wielkim wozem strażackim przez uliczki Ognikowa. Okazało się, że w piekarni pani Bogusi przypaliły się bułeczki, a dym wydostawał się przez okno.
Strażacy sprawnie otworzyli wszystkie okna, aby przewietrzyć pomieszczenie, a Ola przyniosła wiaderko z wodą, by ochłodzić rozgrzany piekarnik. Pani Bogusia była bardzo wdzięczna, a dzieci obserwujące akcję nauczyły się, że zawsze trzeba uważać przy kuchenkach i piekarnikach.
Następnego ranka strażacy z Ognikowa postanowili zorganizować dla wszystkich dzieci dzień otwarty w remizie. Pokazywali swój sprzęt, uczyli jak wygląda prawidłowy numer alarmowy 998 i tłumaczyli, dlaczego nie wolno bawić się zapałkami. Najmłodsi mogli przymierzyć hełmy i usiąść za kierownicą wozu strażackiego.
Podczas pokazu nagle rozległ się krzyk. Mały Tomek bawił się samotnie nad stawem i wpadł do wody! Na szczęście strażacy byli przygotowani. Kapitan Borys rzucił koło ratunkowe, a Jacek podał chłopcu długą tyczkę. W kilka chwil Tomek był bezpieczny na brzegu, choć trochę przestraszony i mokry.
Wieczorem całe miasteczko zebrało się na rynku, aby podziękować swoim dzielnym strażakom. Dzieci przygotowały laurki, a dorośli upiekli ciasto. 'Jesteście naszymi bohaterami!' - wołali mieszkańcy. Kapitan Borys uśmiechnął się i powiedział: 'To nasza praca, ale najważniejsze, abyście wszyscy pamiętali o zasadach bezpieczeństwa'.
Gdy zapadł zmrok, strażacy wrócili do remizy. Sprawdzili jeszcze raz sprzęt i przygotowali się na nowy dzień pełen wyzwań. Ola pogasiła światła, a przez otwarte okno wpadał kojący szum wiatru. W Ognikowie znów było bezpiecznie, a mieszkańcy spali spokojnie, wiedząc, że w razie potrzeby dzielni strażacy zawsze są gotowi do pomocy.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Prawdziwym bohaterstwem jest nie tylko gaszenie pożarów, ale także uczenie innych, jak zapobiegać niebezpieczeństwom.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jak myślisz, dlaczego strażacy z Ognikowa byli tak lubiani przez mieszkańców?
- 2Czego nauczyły się dzieci podczas dnia otwartego w remizie?
- 3Jak Ty możesz dbać o bezpieczeństwo swoje i innych?
Redakcja Bajkownia
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Dzielni strażacy z Ognikowa” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Dzielni strażacy z Ognikowa
Ciepła bajka o strażakach ucząca dzieci zasad bezpieczeństwa i wartości pomagania innym. Idealna dla dzieci w wieku 4-7 lat, czas czytania około 6 minut.
- Autor:
- Redakcja Bajkownia
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 6 min
- Morał:
- Prawdziwym bohaterstwem jest nie tylko gaszenie pożarów, ale także uczenie innych, jak zapobiegać niebezpieczeństwom.