Bajka o staniu na rękach
Mały lisek Filipek uczy się stawać na rękach. Po wielu próbach udaje mu się na chwilę, a wieczorem zmęczony i szczęśliwy zasypia z gwiazdami.
Bajka o staniu na rękach
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkał lisek Filipek. Filipek uwielbiał skakać, biegać i robić różne figle. Pewnego dnia zobaczył żabkę Zuzię, która stała na dwóch łapkach – do góry nogami! „Jak ty to robisz?” – zapytał zdziwiony. „To łatwe, spróbuj!” – zachichotała Zuzia.
Filipek stanął na przednich łapkach i… bam! Przewrócił się na miękki mech. „Ała!” – pisnął, ale zaraz się uśmiechnął. „Spróbuj jeszcze raz!” – zachęcała Zuzia. Filipek podniósł się i znów uniósł tylną łapkę do góry. Tym razem udało mu się ustać przez sekundę, ale zaraz runął w bok.
Mama lisica, Lisia, podeszła do synka i powiedziała: „Widzę, że próbujesz stanąć na rękach. To wymaga równowagi. Pokażę ci, jak to zrobić.” Delikatnie przytrzymała Filipka za ogon, a on powoli uniósł się do góry. „Trzymaj brzuszek mocno i patrz na swoje łapki” – radziła.
Filipek ćwiczył i ćwiczył. Próbował oprzeć się o pień drzewa, próbował z rozbiegu, próbował nawet zamknąć oczy. Czasem stawał na chwilę, czasem od razu lądował na grzbiecie. Wesoło mu się to podobało, bo za każdym razem było coraz lepiej.
Pod wieczór, gdy słońce schowało się za wzgórzem, Filipek spróbował ostatni raz. Rozstawił przednie łapki szeroko, nabrał powietrza i… stanął idealnie! Stał kilka długich oddechów, a potem delikatnie opuścił się na ziemię. „Udało się!” – zawołał radośnie.
Mama Lisia pogłaskała go po główce. „Jesteś dzielny, mały. Teraz pora na odpoczynek.” Filipek poczuł, że jego łapki są zmęczone. Poszedł do swojej norki, umył ząbki, a mama opowiedziała mu cichą bajkę o gwiazdach, które tańczą na niebie.
Gdy mama przykryła go kocykiem, Filipek zamknął oczy. W głowie kręciły mu się wszystkie próby i triumfy. Pomyślał: „Jutro znów poćwiczę, ale teraz pora spać”. I powoli usnął, a gwiazdy nad lasem mrugały mu dobranoc na pożegnanie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Warto próbować nowych rzeczy, a po dniu pełnym zabaw miło jest zasnąć w ciszy.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Czego uczył się lisek Filipek?
- 2Kto pomógł mu w nauce stania na rękach?
- 3Co zrobił Filipek na koniec dnia?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o staniu na rękach” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o staniu na rękach
Ta krótka bajka na dobranoc (ok. 5 minut czytania) jest idealna dla dzieci w wieku 2–4 lat. Pomaga rozwijać wytrwałość i koordynację, pokazując, że próbowanie nowych rzeczy jest fajne, a wieczorem warto odpocząć.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Czynności codzienne
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Warto próbować nowych rzeczy, a po dniu pełnym zabaw miło jest zasnąć w ciszy.