Dzień Sportu w Leśnej Dolinie
W Leśnej Dolinie odbywa się Dzień Sportu. Mały zajączek Tofik boi się, że nie jest dość szybki. Czy znajdzie odwagę, by pobiec z przyjaciółmi?
Dzień Sportu w Leśnej Dolinie
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W Leśnej Dolinie zapachniało wiosną, a na polanie pojawiły się kolorowe chorągiewki. To oznaczało tylko jedno – zbliża się Dzień Sportu!
Mały zajączek Tofik wyglądał z norki i widział, jak inne zwierzątka biegają, skaczą i rzucają piłką. Wiewiórka Fifka trenowała celowanie szyszką do kosza, a borsuk Borys podnosił małe patyki jak ciężarki. Tofik westchnął – on też chciał spróbować, ale bał się, że nie będzie dość szybki ani silny.
Nadszedł wielki dzień. Sowa Sędzia zadęła w muszelkę i ogłosiła pierwsze zawody: bieg na krótkim torze. Tofik stał na linii startu obok innych zwierząt. Serce biło mu mocno, a łapki lekko drżały. „A jeśli przegram?” – pomyślał. Ale gdy usłyszał „Hop, start!”, zaczął biec tak szybko, jak tylko potrafił.
Na początku był pierwszy, ale po chwili wyprzedził go zwinny lis Lisek. Tofik poczuł, że nogi mu ciężą. Chciał się zatrzymać, ale zobaczył, jak na linii mety mama zajączka macha do niego łapką. Uśmiechnął się i pobiegł dalej. Dotarł na metę trzeci, a wszystkie zwierzęta biły brawo.
Potem były skoki w dal. Mała żabka Żaneta skakała najdalej, a Tofik spróbował i… wylądował w miękkim mchu. Wszyscy się zaśmiali, ale to był wesoły śmiech. Tofik też się roześmiał – skakanie było fajne, nawet jeśli nie było najdalsze.
Ostatnią konkurencją było przeciąganie liny. Tofik dołączył do drużyny zajączków razem z Fifką i Borysem. Ciągnęli z całej siły, a lina nie chciała się przesunąć. Nagle Tofik stracił równowagę i upadł, ale przyjaciele podali mu łapkę i dalej ciągnęli razem. W końcu lina przekroczyła linię – ich drużyna wygrała!
Po wszystkim Sowa Sędzia wręczyła wszystkim uczestnikom małe drewniane medale. „Dzisiaj każdy jest zwycięzcą”, powiedziała. „Bo najważniejsze to spróbować, dobrze się bawić i pomagać sobie nawzajem”. Tofik spojrzał na swój medal i poczuł się dumny, choć nie wygrał biegu.
Kiedy słońce schowało się za pagórki, Tofik wrócił do norki. Miał zmęczone łapki, ale w serduszku czuł ciepło. Położył medal na poduszce, zamknął oczy i słyszał, jak wiatr szepcze przez liście: „Jutro znów będzie Dzień Sportu”. I zasnął spokojnie, śniąc o bieganiu po łące, gdzie wszystkie zwierzęta tańczyły w blasku księżyca.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Najważniejsze to spróbować i dobrze się bawić, a nie wygrywać.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Kto był głównym bohaterem bajki?
- 2Czego bał się zajączek Tofik?
- 3Jak skończył się Dzień Sportu?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Dzień Sportu w Leśnej Dolinie” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Dzień Sportu w Leśnej Dolinie
Bajka o sporcie dla 4 latka, która uczy, że najważniejsza jest radość z ruchu i wspólna zabawa. Czas czytania: ok. 5 minut. Idealna na dobranoc, by dziecko wyciszyło się przed snem.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Najważniejsze to spróbować i dobrze się bawić, a nie wygrywać.